agnesm1
14.02.05, 09:32
Hej,
No i nadeszly Walentynki - Peri juz dawno caluje swojego Artusia,
a ja dalej sie turlam - nie wiem jak Mejdejka...
Jestem zmeczona liczeniem skurczy i w ogole chce zeby to sie juz zaczelo...
chodzenie po schodach na 10 pietro nic nie daje...
brzuch dosc nisko, skurcze dosc czesto i dalej nic

a najgorsze, ze skurcze przez np. godzine co 10 minut (juz sie ciesze, ze to
juz), a tu nagle skurcze co 7,20 minut i przewa godzinna

buuuuuuuuuu...
Poradzcie co zrobic, zeby zachecic Dominiczka do wyjscia...
Bo jak to moze byc, ze PREZENT WALENTYNKOWY sie przeterminuje
Pozdrawiam
Agnesm i "terminowy" Dominik
Hehhe zaczynamy 10 miesiac ciazy