Dodaj do ulubionych

Kiepskie wyniki bhcg...

13.06.05, 21:03
Czy myślicie że przy takich wynikach można jeszcze mieć nadzieję ?
577,90 mlU/mL, badanie z dnia 11.06
poprzedni wynik 228,90 z 08.06
A jeszcze na dodatek wczoraj zabarwiony na różowo śluz, dzisiaj mikroskopijne
kropelki krwi... Dziś jeszcze raz robiłam betę, ciekawe co wyjdzie...
Myślałam, że do trzech razy sztuka, ale chyba jednak nic z tego...
Obserwuj wątek
    • eve73 Re: Kiepskie wyniki bhcg... 14.06.05, 07:51
      zapomniałam napisać że OM była 10.05
    • mala00 Re: Kiepskie wyniki bhcg... 14.06.05, 09:27
      Co znaczy kiepskie hcg?Najważniejsze ,że rośnie prawidlowo.Mój pierwszy wynik z
      dnia spodziewanej miesiączki wynosil 24,tylko.Ja też plamilam,bo jak się potem
      okazalo mialam potężnego krwiaka w macicy.Nie poddawaj się ,leż i jeszcze raz
      leż,weź no-spę i duphaston albo luteinę i sprawdzaj przyrost hcg,co 48h
      powinien rosnąć podwójnie.Mala iBruno 25t.c.
    • badarka Re: Kiepskie wyniki bhcg... 14.06.05, 09:32
      U mnie w labie są normy w innych jednostkach, więc nie umiem powiedzieć, czy
      wynik jest prawidłowy, ale przyrasta fantastycznie. Mówią, że co drugi dzień
      powinien przyrastać dwukrotnie a co najmniej o 2/3. Ty po trzech dniach masz
      2,5 raza więcej, czyli wszystko idealnie smile
      A z plamieniami warto pójść do lekarza. I to jeszcze dziś, niech radzi.
    • eve73 Re: Kiepskie wyniki bhcg... 14.06.05, 09:58
      właśnie mailem odpisał mi lekarz, że wyniki nie są najlepsze... nie wiem co mam
      myśleć... z plamieniami byłam u niego wczoraj na razie tylko dał mi zwolnienie i
      kazał czekać sad nie biorę hormonów bo progesteron mam w normie. u mnie właśnie
      nie wiadomo o co chodzi i to jest najgorsze sad
      • mala00 Re: Kiepskie wyniki bhcg... 15.06.05, 10:33
        Może udaj się do innego lekarza.Co dwie opinie to nie jedna.Ja zawsze tak robię
        jeżeli mam jakieś wątpliwości.
        • eve73 Re: Kiepskie wyniki bhcg... 15.06.05, 10:46
          właśnie chyba tak zrobię, ale wczoraj odebrałam jeszcze jeden wynik bhcg z 13.06
          (35d.c.) i był 1478,00.
          • pimpek_sadelko Re: Kiepskie wyniki bhcg... 15.06.05, 11:01
            hej, masz dobra bete! rosnie naprawde dobrze. plamienia w ciazy sie zdarzaja,
            ale musisz je koniecznie wyjasnic z lekarzem. zatem dzwon do niego szybciutko a
            do wizyty lezenie. trzymam kciuki!
            • pimpek_sadelko ps. 15.06.05, 11:02
              przewznie w terminie @ dziewczyny maja bete duzo nizsza niz Ty piszesz.
              ja sama tak mialam kilka razy! wazny jest przyrost. nie sugeruj sie porada
              przez net. trzeba zdrobic usg!
              • eve73 Re: ps. 15.06.05, 11:54
                usg zrobił mi lekarz w poniedziałek (13.06) widać było pęcherzyk ale podobno za
                mały o tydzień... wiem że to też się zdarza, ale ja przy dwóch poprzednich
                ciążach miałam to samo - za mała ciąża i potem okazywało się żę już dawno
                przestała się rozwijać sad
                • pimpek_sadelko Re: ps. 15.06.05, 12:39
                  a robilas jakies badania po poprzednich ciazach?
                  warto o tym pomyslec.
                  ja poronilam 4 razy, potem trafilam do prof. wołczyńskiego z bialegostoku i ta
                  ciaze mam! we wrzesniu bedzie synek.
                  • eve73 Re: ps. 15.06.05, 12:48
                    Na przestrzeni tych dwóch lat robiłam rózne badania, zmieniałam ginekologów i
                    wykonywałam usg pod różnym kątem. Z ostatnich to p/ciała antykardiolipinowe. Mam
                    trochę podwyższony poziom więc biorę acard i od 2 dni heparynę. Progesteron też
                    ok, w zasadzie wszystko raczej zawsze wychodziło ok. A u ciebie co było
                    przyczyną tych poronień ?
                    • pimpek_sadelko Re: ps. 15.06.05, 12:56
                      mialam badac trombofilie, ale zaszlam w ciaze, nie zdazylam.reszta ( kariotyp,
                      przeciwciala tarczycowe, plemnikowe, kardiolipinowe, hormony, nasienie)wyszly
                      ok. od momentu wykrycia ciazy ( 31 dc) bylam na heparynie (40 jednostek, a
                      potem od 18 tc 20)i aspirynie ( dawka kardiologiczna).
                      badalas kariotyp?
                      gdzie mieszkasz? moze dziewczyny doradza dobrego lekarza?
                      ja do swojego pol polski jechalam, ale bylo warto.
                      profesor w moim przypadku sklania sie do wczesnych zawalow tworzacego sie
                      lozyska( przez mikrozakrzepy).heparyna i aspiryna pomogla.
                      • eve73 Re: ps. 16.06.05, 20:29
                        mieszkam w warszawie, idę jeszcze we wtorek do innego lekarza, ale mam już dość
                        tego wszystkiego sad teraz odebrałam nowy wynik bhcg z dzisiaj i chyba jednak za
                        mało rośnie bo jest 3900.00 robiony po 3 dniach od poprzedniego... dzisiaj jak
                        pielęgniarka pobierała mi krew to sama była w szoku jaka jest gęsta, a przecież
                        biorę leki rozrzedzające sad już nie wiem co o tym wszystkim myśleć sad((
                        • olek771 Re: ps. 16.06.05, 20:40
                          Witaj, ale ta beta przyrasta i, na moje oko, całkiem ok. Według danych powinna
                          przyrastać minimum 66% w ciągu 48 godzin, poprzedni wynik miałaś tysiąc
                          czterysta coś, czyli po 48 godzinach powinno być koło 3000, a masz 3900.
                          Trzymaj się, mam nadzieję, że wszystko będzie u Ciebie ok.
                          • eve73 Re: ps. 16.06.05, 21:17
                            no zobaczymy, chcę mieć nadzieję ale boję się że się znowu zawiodę - błędne koło sad
                            już wstrzymam się z robieniem bety, poczekam do wtorku do wizyty, chyba że coś
                            niepokojącego będzie się działo. odbieranie tych wyników było z tego wszystkiego
                            najbardziej stresujące !
                            • pimpek_sadelko Re: ps. 16.06.05, 21:30
                              a ja jak patrze na wyniki bety to bardzo mocnpo wierze i kibicuje!
                              naprawde!!!! z calego serducha. wiem dokladnie co czujesz i wiem jak Ci jest
                              teraz ciezko.
                              mi tez ciezko bylo uwierzyc, ze ciaza sie utrzyma.... a jednak!!!! to mozliwe,
                              tylko takim pokrzywdzonym jak my ciezko w taki banal uwierzyc!
                              nie wiem co znaczy, ze na oko masz za gesta krew. radze tych glupot nie brac do
                              glowy. jesli martwisz sie krzepliwoscia to zbadaj sobie aptt! na pewno masz
                              dobre. spokojnie. trzymajcie sie cieplo i nie poddawaj sie. beta rosnie.
                              mnie wykanczalo nerwowo latanie na oznacanie beta hcg. dlatego w tej ciazy
                              zaparlam sie i nie oznaczylam ani razu! czekalam co bedzie. nie mialam juz sily
                              isc na kolejne badania, ktore..... badzmy szczerzy tak naprawde nic nie mowia.
                              mozna z wysoka beta poronic, mozna z mala donosic. glowa w gore!
    • pimpek_sadelko zostawiam ci moj numer gg 16.06.05, 22:00
      jakby cowink
      559322
      • eve73 Re: zostawiam ci moj numer gg 16.06.05, 22:25
        potrafisz pocieszyć smile)
        dzisiaj przynajmniej ustało plamienie, ale jeszcze mnie to nie jest w stanie
        zrelaksować smile dzięki za nr gg, muszę jeszcze trochę ochłonąć żeby o tym tak
        więcej rozmawiać, cały czas boję się zapeszyć...
      • eve73 Re: zostawiam ci moj numer gg 16.06.05, 22:30
        masz może swoje wyniki p.ciał antykardiolipinowych ? zastanawia mnie czemu ja
        biorę o połowę mniejszą dawkę od ciebie...
        • pimpek_sadelko Re: zostawiam ci moj numer gg 16.06.05, 22:40
          eve73 napisała:

          > masz może swoje wyniki p.ciał antykardiolipinowych ? zastanawia mnie czemu ja
          > biorę o połowę mniejszą dawkę od ciebie...

          przeciwciala mialam w normie.
          ja dostalam heparyne i aspiryne profilaktycznie. to dosc nowatorskie
          postepowanie po poronieniach nawykowych ( ja tak zostalam zaszeregowana:/), ale
          calkiem sporo kobiet tak jest prowadzonych. udalo mi sie z kilkoma zlapac
          kontakt przez net. jedna - Ewa. od kilku tygodni jest mama cudnej dziewczynki.
          dawka heparyny to dziwna sprawa.jest tu ( albo byla, bo moze juz urodzila)
          dziewczyna, ktora ma p. ciala akrdiolipinowe na granicy normy i cala ciaze
          brala 20 jednostek.
          ja dostalam 40. nawet nie wiem dlaczego, ale wiem, ze to naprawde nie sa duze
          dawki. mozesz bez obaw je brac.
          ta dziewczyna-Ewa, szczesliwa mama brala 20 do 16 tc.
          w nie tylko dawki sa rozne, roznie tez lekarze okreslaja czas brania heparyny.
          ja mialam poczatkowo brac do 16 tc a aspiryne do 23/24 ale zaczelam troszke
          puchnac i wtedy zmiejszono mi dawke na 20 i bralam jeszcze kilka tygodni.
          sa dziewczyny, ktore mialy brac do 12 tc, do 20 tc. roznie, naprawde. Ty z
          przeciwcialami moze do konca ciazy beziesz sie szprycowac.
          nie wiem czy drogo placisz za heparyne, ale jesli troszke to u ciebie kosztuje
          moge oddac ci swoja ( 20 jednostek), zostalo mi opakowanie albo dwa a nie bede
          uzywacsmile
          • eve73 Re: zostawiam ci moj numer gg 17.06.05, 07:47
            dzięki za dobre chęci pewnie skorzystam jeśli dalej wszystko będzie ok, jak już
            wiesz nie chcę zapeszać, a u mnie kosztuje 16 zł (10szt.)
            tak się zastanawiam czy we wtorek jak pójdę do nowego gina może być już widać
            serduszko ? to będzie początek 7 tygodnia.
            • pimpek_sadelko Re: zostawiam ci moj numer gg 17.06.05, 08:53
              moze byc widac, ale nie musi.
              ja place u siebie za heparyne 5 gr za 10 ampulkostrzykawekwink
              • eve73 Re: zostawiam ci moj numer gg 17.06.05, 09:20
                jak to 5 gr ???
                • pimpek_sadelko Re: zostawiam ci moj numer gg 17.06.05, 09:29
                  no 5 groszy za opakowanie place za heparyne w mojej apetecesmile
                  • eve73 Re: zostawiam ci moj numer gg 17.06.05, 09:42
                    ale jak to możliwe, że ja płacę 16 zł a ty 5 gr, skąd ta różnica ??? Ty brałaś
                    Clexane ???
                    • pimpek_sadelko Re: zostawiam ci moj numer gg 17.06.05, 10:15
                      clexane. dokladnie. nie mam pojecia skad roznica, ale kilku foremkom kupowalam
                      clexane i wysylalam, po jak ktos cala ciaze bierze, to koszty wychodza duzewink
                      sa miasta gdzie placi sie za clexane ok 30 zlotych lub wiecej.
                      • masztako Re: clexane i heparyna 17.06.05, 11:49
                        dziewczyny, mnie lekarka dawała accard i clexane ale z powodu plamien je
                        odstawiła.Plamienia sie uspokoiły ale martwie sie o moja dzidzie. Jestem
                        podobnie jak ty w polowie 6tc (liczac od owulacji). Co to ta heparyna? moze
                        powinnam zasugerowac to mojej lekarce? za 10 min.mam do niej dzwonic z
                        konsultacją. czy mogłabym zrobic jakies badania krwi zeby sie uspokoic? juz raz
                        poroniłam i niechce przezywac tego ponownie...
                        • eve73 Re: clexane i heparyna 17.06.05, 12:16
                          clexane to nazwa handlowa heparyny, mi pomimo plamień lekarz właśnie zalecił
                          branie heparyny, a acard brałam już wcześniej. nie wiem jak cię uspokoić, bo
                          sama jestem strzępkiem nerwów... pozdrawiam smile
                          • masztako Re: clexane i heparyna 17.06.05, 12:36
                            ewa, wlasnie rozmawialam z moja lekarka, powiedziala ze jak przez weekend nie
                            bedzie plamienia to wracamy do Clexanu. huraaa, mam nadzieje ze tak bedzie i
                            pomoze to mojej dzidzi. Powiedziala tez ze jak sa plamienia to clexan moze
                            spowodowac poronienie bo "robi" zmiany w układzie krwionośnym...dlatego na
                            razie mi odstawila te leki. wiec uwazaj prosze...moze skonsultuj sie z kims
                            jeszcze.
                            ale accard mi zabronila brac, wiec pewnie clexan wazniejszy...
                            • pimpek_sadelko Re: clexane i heparyna 17.06.05, 12:40
                              nie wiem czym sie kieruje Twoja lekarka, ale z badan wynika, ze polaczenie
                              terpaii clexane i aspiryna ( acard, acesan itd) jest skuteczniejsze niz
                              stosowanie tych lekow osobno.
                              natomiast nie wiem jak sie to ma do Ciebie.przeciwskazaniem do przyjmowania
                              clexanu i acardu w ciazy owszem, sa plamienia, ale z tego co wiem to chyba
                              chodzi o plamienia spowodowane np. krwiakiem w macicy, maloplytkowoscia, innymi
                              zaburzeniami krzepniecia.
                              moze lekarka dmucha na zimne. nie mialas badan na zespol antyfosfolipiwody,
                              trombofilie itd, zadnej z tych chorob nie stwierdzono zatem moze dlatego tak
                              zagluje: brac, nie brac, brac.
                            • eve73 Re: clexane i heparyna 17.06.05, 13:17
                              no to 3mam kciuki !!! a ja czekam co dalej...
                      • eve73 Re: zostawiam ci moj numer gg 17.06.05, 12:19
                        pimpek_sadelko napisała:

                        > clexane. dokladnie. nie mam pojecia skad roznica, ale kilku foremkom kupowalam
                        > clexane i wysylalam, po jak ktos cala ciaze bierze, to koszty wychodza duzewink
                        > sa miasta gdzie placi sie za clexane ok 30 zlotych lub wiecej.

                        to straszne że są aż takie różnice w cenach !!! a z jakiego miasta jesteś ?
                        • pimpek_sadelko Re: zostawiam ci moj numer gg 17.06.05, 12:23
                          olsztynsmile
                          • eve73 Znowu dół... 18.06.05, 21:38
                            Znowu mam plamienie i to większe niż wcześniej... A dwa ostatnie dni były
                            spokojne... Załamka sad(
                            • anneau Re: Znowu dół... 19.06.05, 16:34
                              eve, nie załamuj się tak szybko.
                              Ja poroniłam 2 ciąże. Teraz jestem w trzeciej. Brałam heparynę i acard przez
                              pierwszych 14 tygodni. Potem okazało się że mam porządnego krwiaka w macicy i
                              muszę przestać brac te leki. (Wchłonął się)
                              Przez pierwszych 17 tygodni ciąży plamiłam non stop. 3 razy wylądowałam na
                              ostrym dyżuże z czego raz z powodu naprawdę poważnego krwotoku (cała podłoga w
                              łazience do mycia).... A mimo to moja ciąża się utrzymała a mój szkrabek jest
                              cały i zdrowy. To już 33 tydzień. Lekarze nie potrafią powiedzieć skąd takie
                              sensacje w pierwszych miesiacach ciązy. Nie ustalono także przyczyny
                              poronień....

                              GŁOWA DO GÓRY !
                              To że plamisz nie oznacza końca świata. Leż jak najwięcej i jeśli tylko możesz
                              skonstultuj się z 2-gim lekarzem... Jak chcesz dam Ci namiary na mojego gina.
                              Jest mało rozmowny ale ufam mu bezgranicznie (poprzednie 2 ciąże prowadził ktoś
                              inny)

                              buziaki
                              • eve73 Re: Znowu dół... 20.06.05, 09:30
                                Na wszelki wypadek podaj mi namiar na tego lekarza. Dzięki za słowa pocieszenia
                                smile Wieczorem zasypiam bez problemu, a rano w ogóle nie mogę spać, bo cały czas
                                myślę... Dzisiaj w łóżku musiałam rozwiązywać krzyżówki, bo nic innego nie było
                                mnie w stanie oderwać od tych natrętnych myśli !
                                • eve73 Re: Znowu dół... 20.06.05, 09:41
                                  zapomniałam jeszcze napisać, że dopiero wczoraj mój gin odpisał mi na maila w
                                  sprawie ostatniego wyniku bhcg (3900.00) - jego odpowiedź: badanie jest
                                  akceptowalne... to mnie facet pocieszył sad
                                  • pimpek_sadelko Re: Znowu dół... 20.06.05, 09:52
                                    eve73 napisała:

                                    > zapomniałam jeszcze napisać, że dopiero wczoraj mój gin odpisał mi na maila w
                                    > sprawie ostatniego wyniku bhcg (3900.00) - jego odpowiedź: badanie jest
                                    > akceptowalne... to mnie facet pocieszył sad

                                    jak ta, ktora ma w chalupie lekarza powiem ci tak: nie spodziewaj sie po
                                    lekarzach wybuchow radosci na dobre wynikismile
                                    zawsze mowia suchosmile
                                    jesli dla niego jest akceptowalne, to dla nas jest super. on sie nie ekscytuje
                                    bo dziennie mase takich wyniczkow widzi. chleb powszedni.
                                    ciesz siesmile
                                    • eve73 Re: Znowu dół... 20.06.05, 10:29
                                      no w sumie dla niego to rutyna. ale jeszcze jedna rzecz mnie martwi, a
                                      mianowiecie od paru dni porządnia bolały mnie piersi, ale od dzisiaj już
                                      niestety nie... no i znowu porównuję tą ciążę do poprzedniej, wtedy też tak było...
                                      • pimpek_sadelko Re: Znowu dół... 20.06.05, 10:42
                                        eve73 napisała:

                                        > no w sumie dla niego to rutyna. ale jeszcze jedna rzecz mnie martwi, a
                                        > mianowiecie od paru dni porządnia bolały mnie piersi, ale od dzisiaj już
                                        > niestety nie... no i znowu porównuję tą ciążę do poprzedniej, wtedy też tak
                                        był
                                        > o...
                                        ech! jakbym siebie widziala!smile
                                        nie ma sensu latac i ogladac/macac cyckismile
                                        naprawde.
                                        w tej ciazy bolaly mnie do terminu @, do terminu @ tez byly lekko nabrzmiale.
                                        potem to ustalo. jestem w 7 miesiacu a dopiero od niedawna moje piersi
                                        wygladaja inaczej niz przed ciaza( sa widoczne zylki, brodawki wieksze,
                                        ciemniejsze).
                                        tez panikowalm przez cycki, al eglowa w gore, bo cycki to zaden nak. wiem to po
                                        sobiesmile
                                        • eve73 Re: Znowu dół... 20.06.05, 12:50
                                          pimpek jesteś niesamowita !!! na każde moje zmartwienie masz pocieszenie smile to
                                          jest dla mnie bardzo ważne !!! chciałabym wreszcie zacząć myśleć pozytywnie !!!
                                          • masztako ani clexan ani accard 20.06.05, 16:40
                                            tak jak Wam pisałam w piatek bylam dzis u gin. juz chyba nie potrzebuje ani
                                            clexanu ani accardu.USG nie wykazało tetna...Progesteron spadł na łeb na
                                            szyję...ide jeszcze jutro na konsultacje ale nie robie sobie nadziei...to 2
                                            raz...
                                            nie macie jakiegoś dobrego lekarza który by mnie poprowadzil następnym razem
                                            (najlepjej w Warszawie)?
                                            • eve73 Re: ani clexan ani accard 20.06.05, 20:50
                                              to straszne... bardzo mi przykro... ja niestety nie mogę polecić ci lekarza,
                                              ponieważ sama co chwila ich zmieniam i jeszcze chyba nie udało mi się trafić na
                                              tego właściwego.
                                              a może jeszcze nie było widać serduszka ale za parę dni będzie ??? nie chcę
                                              robić ci nadziei ale wiem że wiele dziewczyn tak miało. pozdrawiam i trzymaj się !!!
                                              • pimpek_sadelko eve73:) 20.06.05, 22:03
                                                jak tam sytuacja na froncie nerwow? uspokoilo sie?smile
                                                to sciskam na dobranoc. spij spokojnie. bedzie dobrze!smile
                                                • eve73 Re: eve73:) 21.06.05, 08:07
                                                  wczoraj miałam całkiem niezły dzień - zero plamień, dzisiaj od rana dół - znowu
                                                  plamienie !!!!! chyba oszaleję... dzisiaj idę do tego drugiego gina, ciekawe czy
                                                  coś konkretnego mi powie... muszę już wiedzieć czy jest dobrze czy źle !!! aż mi
                                                  się wierzyć nie chce że przy tak długotrwałych plamieniach możę być z tego coś
                                                  dobrego...
                                                  • pimpek_sadelko Re: eve73:) 21.06.05, 09:30
                                                    moze, moze...
                                                    moja kumpela cala ciaze KRWAWILA. nie plamila, po prostu ciekla krew. dzis
                                                    filip ma 10 lat.
                                                    takich przypadkow jest spor, zatem wszystko jest mozliwe.
                                                    daj znac po wizycie.
                                                  • masztako Re: eve73:) 21.06.05, 19:46
                                                    złe wieści. muszę iśc na łyżeczkowanie...boje sie...kolejny zabieg i kolejne
                                                    problemy za przyszłość...proponowano mi CZerniakowską, ale nigogo tam nie
                                                    znam...czy to jest szpital ok?
                                                  • eve73 Re: eve73:) 21.06.05, 22:03
                                                    Jeśli to jest szpital Orłowskiego to jest super, natomiast jeśli to nie ten, to
                                                    niestety nie wiem o jaki chodzi...
                                                  • masztako Re: eve73:) 21.06.05, 22:07
                                                    dzieki - to jest Orłowskiego (chyba na czernikowskiej nie ma innego, ale to
                                                    Orłowski na pewnosmile) Mam ochotę się upić!!!!
                                                  • eve73 Re: eve73:) 21.06.05, 22:10
                                                    Rozumiem cię doskonale, ja właśnie przez cały czas poprzedni tydzień myślałam o
                                                    tym żeby się upić, najarać fajek i pójść na solarium smile
                                                  • eve73 Jest serduszko !!! 21.06.05, 22:01
                                                    Hurra !!! Narazie ok !!! Niby jeszcze wszystko może sie zdarzyć ,ale to już jest
                                                    coś smile)
                                                  • pimpek_sadelko Re: Jest serduszko !!! 21.06.05, 22:13
                                                    eve73 napisała:

                                                    > Hurra !!! Narazie ok !!! Niby jeszcze wszystko może sie zdarzyć ,ale to już
                                                    jes
                                                    > t
                                                    > coś smile)

                                                    bardzo ladne cos!
                                                    czekalam na takie wiesci!smile
                                                    widzisz? plamienia sie zdarxaja! smile
                                                    i wcale najgorszego nie oznaczajasmile
                                                    jestem ciekawa co mowil lekarz? pisz!smile
                                                  • eve73 Re: Jest serduszko !!! 22.06.05, 08:05
                                                    Lekarz uważa, że te plamienia są przez acard i heparynę, bo jak tam się wszystko
                                                    dzieje w środku (wkręca jak to on nazwał), to moje naczynia są bardziej
                                                    delikatne i takie rzeczy mogą się zdarzyć. Wydaje mi się że wreszcie trafiłam na
                                                    świetnego lekarza, już od paru lat moja szwagierka mnie namawiała żebym do niego
                                                    poszła i dzięki bogu wreszcie jej posłuchałam smile Jest taki ciepły i przy tym na
                                                    maxa konkretny ! Zresztą słyszałam już o nim same dobre rzeczy z innego źródła,
                                                    więc chyba musi być w porządku.
                                                  • masztako Re: Jest serduszko !!! 22.06.05, 12:10
                                                    eve, podaj mi bardzo prosze namiar na swojego gin. Moze by mnie poprowadził
                                                    nastepnym razem...jutro szpital...trzymaj kciuki...
                                                  • eve73 Re: Jest serduszko !!! 22.06.05, 16:58
                                                    Podaję ci adres strony: <http://www.newmed.com.pl/>, a lekarz nazywa się Tomasz
                                                    Zając. Dzisiaj przejżałam sobie też listę dobrych ginekologów i tam wiele
                                                    dziewczyn go poleca !
                                                  • eve73 p.s. 22.06.05, 17:07
                                                    jeszcze jedno, mój nowy lekarz nie jest pewien czy słusznie biorę acard i
                                                    heparynę, ale jak już biorę to powiedział że nie można ich odstawić, bo to byłby
                                                    szok dla organizmu, więc nie wiem czy twoja lekarka nie postąpiła niestety zbyt
                                                    pochopnie...
                                                  • eve73 Dawno nie pisałam 17.07.05, 19:19
                                                    Jakoś leci czas i powoli zaczynam mniej się bać, chociaż tak naprawdę
                                                    najchętniej dałabym się podłączyć pod usg na 9 miesięcy żeby mieć pewność smile
                                                    Wiecznie podejrzewam się o zbyt małe dolegliwości ciążowe itd...
                                                    W sumie już trzy razy widziałam serduszko i raz je słyszałam smile
                                                    Teraz z kolei zaczynam się denerwować usg które będę miała 26.07, bo wtedy będą
                                                    te wszystkie pomiary związane z genetyką.
                                                    Cały czas niestety biorę heparynę, brzuch mam już cały w sińcach sad Ciekawe jak
                                                    długo jeszcze ?
                                                  • mejdejka eve73 19.07.05, 09:23
                                                    eve73 trzymam kciuki za CIEBIE
                                                    ja też podobnie jak TY ostatnią miesiączkę miałam 11maja ale 2004r.
                                                    a dziś jestem mamuśką 5miesięcznego PIOTRUSIA
                                                    mały urodził się 14 LUTEGO 2005r.
                                                    na początku ciąży też krwawiłam
                                                    martwiłam się za małym przyrostem betaHCG
                                                    potem miałam skurcze
                                                    ogólnie cała ciąża była TRUDNĄ CIĄŻĄ
                                                    na szczęście zakończona szczęśliwie
                                                    czego i TOBIE i innym dziewczynom z całego serduszka życzę

                                                    ja też kiedyś poroniłam
                                                    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec88.htm
                                                    magdamajewski, masztako współczuję i przytulam WAS mocno
                                                  • eve73 Re: eve73 20.07.05, 10:04
                                                    dzięki za słowa otuchy, mam nadzieję że wreszcie po wtorkowym usg się uspokoję,
                                                    o ile oczywiście wszystko będzie ok. im bliżej tego badania tym mam czarniejsze
                                                    myśli...
                                                  • eve73 Już jutro usg... 25.07.05, 19:33
                                                    A ja jestem przerażona... To dlatego, że wczoraj miałam plamienie (brązowy śluz)
                                                    i to większe niż do tej pory sad Już dość długo wszystko było ok, a teraz sama
                                                    nie wiem co myśleć. Na pewno rozumiecie, że jutrzejszy wynik badania to dla mnie
                                                    jak wyrok, ale musiałam się wygadać.
                                                    A jeszcze na dodatek w piątek wyjeżdżam z dzieckiem nad morze i teraz nie wiem
                                                    co będzie...
                                                  • eve73 Re: Już jutro usg... 27.07.05, 09:32
                                                    No i jestem po. Oczywiście wszystko jest w porządku tylko ze mnie wielka
                                                    panikara smile Dzidzia jest bardzo ruchliwa i cudowna !!!
                                • anneau Re: Znowu dół... 21.06.05, 21:13
                                  wysyłam Ci namiary na priva.
                                  buziaki
    • magdamajewski troche nadziei dla mnie... 22.06.05, 15:40
      Tak czytam Twoje posty i musze przyznac, ze daja mi troche nadziei. Ja tez
      zaczelam ze slaba beta, tylko ze u mnie ona jest po inv. Podwaja sie ale lekarz
      narzeka ze wciaz jest za niska. Mam nadzieje, ze tak ja Ty uslysze juz niedlugo
      bijace serduszko. W poniedzialek, usg i zobaczymy czy juz cos widac, czy nie.
      Mam nadzieje, ze jak na zlosc lekarzowi i jego prognoza bedzie widac zarodek w
      macicy i beta poleci bardzo do gory!
      Trzymam za nas wszystkie kciuki i mam nadzieje, ze wszystko odkreci sie na
      dobre.
      Pimpek powienien dostac order "pocieszacza" bo kobecinka ponosi nas wszystkie
      na duchu jak tylko moze!
      Pozdrawiam
      Magda
      • eve73 Re: troche nadziei dla mnie... 22.06.05, 17:01
        Magda trzymam kciuki za Ciebie i tak jak piszesz za nas wszystkie, bo tak
        naprawdę prawi do końca to jest stres czy wszystko będzie w porządku...
        Pimpek właśnie coś ucichła, ale mam nadzieję że to przeczyta - jest nieoceniona
        za swoje pocieszające, a przy tym poparte konkretnymi przykładami odpowiedzi !!!!!!!
        • magdamajewski Re: troche nadziei dla mnie... 22.06.05, 17:10
          ja jak na razie jestem dobrej nadziei, staram sie myslec pozytywnie i odpedzac
          te wszystkie zle mysli, a dzwieczace w uszach slowa mojego lekarza to staram
          sie ingorowac. Dawali mi bardzo male szanse na to ze zajde a ja zaszlam wiec
          teraz tez musi byc dobrze. Chyba nie jest to ciaza biochemiczna bo zrobilam
          dzis test sikany i pojawila sie po 2 sekundach druba, tlusta krecha, to dzien
          19 po transferze. Ja by to byla chemiczna to chyba ta kreska zaczelaby blednac?
          Goraco wierze i sie modle kazdego dnia zeby okazalo sie ze lekarz sie mylil,
          zeby moja beta wystrzelia do gory i zebym w poniedzialek zobaczyla moje
          malenstwo tam gdzie powinno byc.
          A pimpek to pewnie zajeta jedzeniem truskawek!
          Magda
        • pimpek_sadelko Re: troche nadziei dla mnie... 22.06.05, 18:06
          czytam , czytam, zaraz do nieba odlecewink
          poczekajcie, poczekajcie, zaczynam sie bac porodu, jeszcze kilka tygodni i
          zaliczycie rewanz w pocieszaniubig_grin
          • eve73 Re: troche nadziei dla mnie... 22.06.05, 19:58
            To ja wam jeszcze powiem, bo wcześniej nie było na to czasu, że mam już synka
            (wielkiego chłopa już - 9 lat) i jakby co to służę doświadczeniami z tamtego
            porodu, chyba jeszcze co nieco pamiętam smile
            • pimpek_sadelko Re: troche nadziei dla mnie... 22.06.05, 20:14
              eve73 napisała:

              > To ja wam jeszcze powiem, bo wcześniej nie było na to czasu, że mam już synka
              > (wielkiego chłopa już - 9 lat) i jakby co to służę doświadczeniami z tamtego
              > porodu, chyba jeszcze co nieco pamiętam smile

              opisuj, tylko ze szczegolami!smile
              np. czy wymiotowalas( panicznie sie boje wymiotow) i czy bluzgalas mezabig_grin. moj
              maz mowi, ze ja na pewno bede go bluzgac i krzyczec, powiedzial, ze byl przy
              wielu porodach i polowa kobiet tak robi. nie wiem tylko dlczaego sobie zalozyl
              ja taka bede?big_grinDDDDDDD
              kurcze, czy mozna godnie zniesc porod? i czy bol do zniesienia?
              • eve73 Re: troche nadziei dla mnie... 22.06.05, 21:44
                ja niestety wymiotowałam, ale mialam poród wywoływany po terminie i to przez
                zbyt dużą dawkę oksytocyny, bo jak mnie na jakiś czas odłączyli to wszystko minęło.
                nie bluzgałam męża smile byłam tak skupiona na bólu że chyba nie miałam siły mu
                nabluzgać smile) a twój mąż jest ginekologiem ??? no i z tym bólem, to każda ma
                inaczej, ale ja uważam żę miałam bardzo bolesny poród i wytrzymałam nawet bez
                znieczulenia, tak sobie mówiłam, że jeszcze trochę wytrzymam i jakoś zleciało smile
                ja co prawda miałam bardzo długo parte (2h), ale to było dla mnie wybawienie,
                przynajmniej już nie czułam skurczów. a czy można godnie... no niestety tyle
                różnych rzeczy się w międzyczasie dzieje, że z godnością to ma chyba niewiele
                wspólnego... najważniejsze żeby personel szpitala był przyjazny, wtedy wszystko
                jest do zniesienia. jak coś jeszcze, to pytaj !
    • magdamajewski aha, 22.06.05, 17:11
      moje plamienia ustaly, jak na razie, byly tylko w poniedzialek z samego rana a
      potem ucichlo, byle tak dalej...
      • eve73 Re: aha, 22.06.05, 19:59
        Oby wszystko się dobrze skończyło !!! Tylko że ja się zupełnie nie orientuję
        który to jest tydzień u Ciebie...
        • magdamajewski Re: aha, 22.06.05, 20:41
          w poniedzialek byl 17 dzien po transferze, nie wiem jak oni licza tygonie, bo
          od @ na pewno nie bo ja bylam bardzo dlugo stymulowana , wszystko ciagnelo sie
          jakis miesiac...
          • eve73 Re: aha, 22.06.05, 21:53
            no to ja zupełnie nie wiem jak to jest... tak czy inaczej 3mam kciuki !!!
            • masztako do Eve 28.06.05, 09:46
              dziękuję za stronę i nazwisko twojego gin.na razie Roszkowski kazał mi jeszce
              poczekac z tym łyzeczkowaniem - bo nie był pewny sytuacji (to było tydzien
              temu) jutro ide do niego do szpitala. zobaczymy....a może moja lekarka sie
              pomyliła...dam znac jak wróce do domu (jezlei po zabiegu to w czwartek)
              Dzieki!
              • masztako juz jestem po... 01.07.05, 19:11
                juz po wszytkim, ale jak to przysłowia pszczól mówią : nieszczescia chodza
                parami. Wyobrazcie sobie ze jak po zabiegu z utesknieniem szlam do domu (bo sie
                wszytko przeciagnelo do 20.00 a zanic na świecie nie chciałam zostac w szpitalu
                na noc) to winda szpitalna mi tak przycięła palec, ze wyladowalam na chirurgii
                plastycznej (szczescie ze taka tam maja), bo prawie odcielam sobie paznokcia z
                opuszkiem palca - wiec teraz mam jeszcze prawa łapę w gipsie!!! no cóż...
                gorzej być nie może. Terza tylko do przodu. Badania, analiza sytuacji i jeszcze
                raz...nie poddam sie chodzmym miała paść...Dizekuję Wam za wsparcie, bardzo
                dziękuję...
                • eve73 Re: juz jestem po... 05.07.05, 20:02
                  ja niestety nie mam teraz netu w domu, więc rzadko zaglądam sad to niezłą miałaś
                  rzeczywiście tą przygodę... teraz myśl już tylko o tym co będzie !!!
                  a u mnie dzięki bogu jest dobrze !!! dziś już trzeci raz widziałam bijące
                  serduszko mojego maleństwa i nawet je słyszałam ! to niesamowite ! mój syn
                  wreszcie dowiedział się że zostanie starszym bratem i strasznie się ucieszył smile
                  pozdrawiam !
                  • magdamajewski a mi sie nie udalo.... 05.07.05, 21:36
                    juz po wszystkim... cale 1.5 tygodnia...
                    Jednak lekarz mial racje, za niska ta beta byla...
                    magda
                    • eve73 Re: a mi sie nie udalo.... 12.07.05, 14:00
                      przykro mi bardzo... badź dobrej myśli!!! i zbieraj siły na następny raz !!!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka