Krótka szyjka macicy...

05.08.05, 17:25
Cześć dziewczyny. Mam krótką i mięką szyjke macicy (na szczęście bez
rozwarcia) ,mimo wszystko nie wygląda to specjalnie dobrze, biore leki i leże
cały czas. Na razie w domu, jeśli sie lepiej nie poczuje to szpital (w którym
już raz wylądowałam). Choć musze przyznać, że od tygodnia czuje sie jakby
lepiej właśnie, może to ciągłe leżenie, może silniejsza no-spa. W każdym
razie postanowiłam leżeć plackiem cały miesiąc, wędruje tylko do łazienki i
kuchni (ale na króciutko), no i czasem na sieć rzuce okiemwink))
A moje pytanie dotyczy, może jest nieco naiwne - ale co tam, czy jeżeli leże
po to by szyjka sie nie skrócała to czy możliwe jest, że ona sie troche
wydłuży??tak żeby np. we wrześniu jakiś jesienny spacerek był możliwy?
Nie mówiąc o bezpiecznym okresie dla mojego skrzata do przyjścia na światwink))

ps.są to, rzecz jasna, pytania do lekarza, ale na razie leżakuje, poza tym
byłam w pon.i jak zwykle od nawału info i strachu o skrzata zgupiałamwink

Dziekuje za wszystkie opinie i ściskam Was mocno!
    • bluebebe Re: Krótka szyjka macicy... 05.08.05, 18:45
      opiszę CI jak było u mnie, chociaż nie wiem, czy to może być częste zjawisko. W
      30 tc kazano mi leżeć z powodu za krótkiej szyjki, która wtedy wg lekarza miała
      2,5 cm. Leżałam przez 2 tyg. I brałam przeciwskurczowy cordafen + nospa. Na
      forum ciąża i poród zapytałam, czy szyjka mnoże się wydłużyć, ale koleżanka
      forumowa odpowiedziała, że na pewno nie. Po tym leżeniu, czyli w 32 tc miałam
      usg szyjki, które wykazało jej długość 3,6 cm i lekarz orzekł, że absolutnie
      nie muszę leżeć, wręcz przeciwnie. Więc już nie leżę. To był inny lekarz niż
      wtedy i tym razem było to zmierzone przez usg, a wtedy "palcami". Dziwny ten
      mój przypadek, ale dla mnie liczy się fakt nagłego dobroczynnego ozdrowienia.
      POtem moja pani gin zbadała mnie i poiedziała: brawooooo, noooo od razu widze,
      ze lezysz. A ja nie leżę... w tym sęk, ale się nie przyznałam. Acha zapomniałam
      napisać, że trafiłam do lekarza z powodu bóli brzucha, które mi potem przeszły,
      dzidzia się ułożyła jakby wyżej i to tez sprowokowało mnie między innymi aby
      jeszcze raz wykonać badanie. Koniec historii. Osobiście polecam usg szyjki,
      jest to bardziej wiarygodne badanie, no chyba że miałaś to inna sprawa,
      pozdrawiam.
    • bami_ol Re: Krótka szyjka macicy... 05.08.05, 23:08
      Nie sądzę, żeby szyjka się wydłużyła, raczej lekarz popełnił błąd.
      Ja od 4 miesiąca miałam skruconą szyjkę do 2,5cm i niestety musiałam leżeć.
      Szyjka skracała się systematycznie ale nie rozwierała, więc moja sytuacja była
      powiedzmy ok;| Leżałam całą ciążę w domu i łykałam po kilka tabletek dziennie,
      aby utrzymać dzidziusia. Swoją drogą miałam też inne problemy zdrowotne w
      ciąży. A tuż przed porodem, lekarz mi powiedział, że szyjki już praktycznie nie
      mam i mogę rodzić.
      I tak 10 dni po wyznaczonym terminie urodziłam zdrową córcię.
      Warto było!
Pełna wersja