md13
27.08.05, 21:05
Jestem zupełnie zdruzgotana Na rutynowym USG w 13 tyg. wykryto przezierność
karkową u mojego dzieciątka 4,6 mm. Drugi lekarz specjalista w klinice wad
rozwojowych płodu do którego poszłam następnego dnia oznaczył przezierność na
4,3 mm, zaś kość nosową na 3 mm.
Obaj nie dawali mi żadnych szans, ze z dzieciaczkiem jest dobrze.
Potwierdziała to pani prof. w poradni genetycznej.
Termin amniopunkcji mam ustalony na 5 września. Chyba zwariuję do tego czasu.
Proszę powiedzcie że ktos z was miał takie wyniki i to nie była żadna z wad
genetycznych u dzieciątka. Po przeryczanych trzech ostatnich dniach
potrzebuję choć iskiereczki nadziei. Pomóżcie proszę