Przezierność karkowa- czy to wyrok :(

27.08.05, 21:05
Jestem zupełnie zdruzgotana Na rutynowym USG w 13 tyg. wykryto przezierność
karkową u mojego dzieciątka 4,6 mm. Drugi lekarz specjalista w klinice wad
rozwojowych płodu do którego poszłam następnego dnia oznaczył przezierność na
4,3 mm, zaś kość nosową na 3 mm.
Obaj nie dawali mi żadnych szans, ze z dzieciaczkiem jest dobrze.
Potwierdziała to pani prof. w poradni genetycznej.
Termin amniopunkcji mam ustalony na 5 września. Chyba zwariuję do tego czasu.
Proszę powiedzcie że ktos z was miał takie wyniki i to nie była żadna z wad
genetycznych u dzieciątka. Po przeryczanych trzech ostatnich dniach
potrzebuję choć iskiereczki nadziei. Pomóżcie proszę
    • pimpek_sadelko Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 27.08.05, 22:25
      na 6 kobiet, ktorym wyszlo zle pappa i przeziernosc karkowa ( robi sie
      jednoczesnie, zeby badanie bylo bardziej wiarygodne)1 rodzi dziecko chore. 5
      zdrowe.
      • md13 Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 28.08.05, 09:55
        Tyle tylko że lekarze twierdzą, ze gdyby to było 3,2 no 3,5 mm to szansa by
        była spora. Natomiast powyżej 4 raczej to się nie zdaża. Przynajmniej oni się
        nie spotykali z tami przypadkami no chyba żeby źle zrobione było USG sad Dlatego
        nawet nie kierowali mnie na pappa, od razu na amniopunkcję.
        A ja zwyczajnie nie mogę sie pozbierać, stąd ten apel, bo jeśli gdzieś jest
        ktoś kto miał takie wyniki a było ok, to może i nasza dzidzia ma szansę sad
    • monjik Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 28.08.05, 20:10
      Głowa do góry - zawsze jest nadzieja. Poczytaj co znalazłam na innym forum.
      "Ja jestem w ciąży z bliźniakami i jedno z dzieci miało przezierność 4 drugie
      1.7 miałam zrobioną amniopunkcje i okazało się że obydwoje są zdrowe.
      Podwyższona przezierność karku może również oznaczać nieprawidłowości w budowie
      serca ale niekoniecznie.

      U kogo robiłaś to badanie może lekarz się pomylił spróbuj iść do kogoś z super
      sprzętem, jeśli dziecko było za bardzo wyprostowane lub zgięte wynik może być
      zafałszowany. Potwierdź to u kogoś innego."

      Jak widzisz zdarza się,że wynik nawet 4 nie jest wyrokiem. Powodzenia.
      Monika
    • adju Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 28.08.05, 20:39
      Kochana,
      Mocno trzymam kciuki za wyniki amniopunkcji, pomodllę się też aby wszystko było
      dobrze.
      Trzymaj się
      Ściskam
      Justa
      • r.kruger Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 29.08.05, 05:12
        Ja się niedawno martwiłam że wujek lub ciocia moich maluchów będzie "troszkę
        inne" przezierność wyszła 4,1 ale po usg na lepszym sprzęcie i amniopunkcji
        okazało się że wszystko jest ok.
        Życzę aby wszystko okazało się złym snem.
        • md13 Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 29.08.05, 10:32
          Bardzo dziękuję za słowa otuchy. Jeśli chodzi o USG to obawiam się ze było
          robione przez dobrych specjalistów na super sprzęciesad Chociaż może i tacy się
          mylą... Cieszę się jednak ze zdażają się przypadki przezierności na poziomie 4
          mm a dzieciaczek okazuje się zdrowy. Mnie dr w poradni genetycznej mówił że w
          jego karierze takowych nie było. Czym mnie dobił zupełniesad Narazie nie
          nastawiam się zbytnio ale odrobinkę nadziei wlaliście w moje serducho
    • leni_wa Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 29.08.05, 10:35
      A masz w rodzinie jakis przypadek wady genetycznej. Albo w rodzinie meza?
      • pimpek_sadelko Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 29.08.05, 12:16
        leni_wa napisała:

        > A masz w rodzinie jakis przypadek wady genetycznej. Albo w rodzinie meza?

        to nie ma znaczenia. niestetysad
      • md13 Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 29.08.05, 12:30
        Obie nasze rodziny są okazem zdrowia. My zresztą też. Oboje się przebadaliśmy
        pod kątem kariotypów ... tak na wszelki wypadek... wszystko w nalezytym
        porządku. Poza tym nie skończyłam nawet 30 lat, więc i z racji mojego wieku
        nikt nie podejrzewał żeby mogło dzieciaczkowi cokolwiek grozić. Rósł jak na
        przysłowiowych drożdżach, nikt nie zauważył najmniejszych nieprawidłowości aż
        do 13 tyg i tego okropnego USGsad
        • pimpek_sadelko Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 29.08.05, 12:40
          najwiecej dzieci z zespolem downa wbrew pozorom nie rodza kobiety po 30 a
          kobiety przed ukonczeniem 25 roku zycia.
          sam kariotyp niestety tez nic nie zagwarantuje, bo mutacje moga sie tworzyc aly
          czas.w kazdym razie: ja jestem dobrej mysli, wierze, ze Twoje dziecko urodzi
          sie zdrowe!
          • werbena11 Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 29.08.05, 15:43
            Wiecej dzieci z ZD rodza mlode kobiety, bo one generalnie rodza wiecej dzieci;
            a te po 35 roku zycia jednak maja wieksze szanse na mutacje...

            • pimpek_sadelko Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 29.08.05, 18:11
              werbena11 napisała:

              > Wiecej dzieci z ZD rodza mlode kobiety, bo one generalnie rodza wiecej
              dzieci;
              > a te po 35 roku zycia jednak maja wieksze szanse na mutacje...
              >
              i teraz bedziesz siebie do statysty dopasowywac? to bez sensusmile
    • werbena11 Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 29.08.05, 15:51
      Jeszcze ode mnie pocieszenie.

      Niedawno stalam przed takim samym problemem, tylko przeziernosc byla dobra,
      natomiast test pappa byl bardzo zly.

      Wszystko wydaje sie niewazne wobec takich zmieniajacych zycie dramatow.

      Nie martw sie na zapas, bo nie warto. Poczekaj na amniopunkcje.
      Dowiedz sie czy robie sie u Was badania FISH- wynik dostalam juz po 3 dniach!
      byl ok!

      Trzymam bardzo mocno za Ciebie kciuki; przechodzisz przez to co ja pare tygodni
      temu. I mozna tu spotkalac wspaniale dziewczyny na takie chwile w zyciu wink
    • sabi35 Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 30.08.05, 10:04
      Nie, to nie wyrok. Tylko prawdopodobieństwo jakiejś wady jest podwyższone.
      Wartość 4 mm zwiększa to prawdopodobieństwo 18x, 5mm 28x itd. w stosunku do
      prawdopodobieństwa wynikającego z twojego wieku. Dopiero ponad 5mm jest
      wartością niepokojącą. Do tego badania powinno robić się dodatkowo badanie krwi
      i specjalny program wylicza ryzyko, które z kolei jest wskazaniem do
      amniopunkcji. Tylko ryzyko wyższe niż wynikające z twojego wieku może (ale nie
      musi) być niepokojące.
      Oto tabelka
      3 mm 3x wyższe ryzyko
      4 mm 18x wyższe ryzyko
      5 mm 28x wyższe ryzyko
      6 mm 36x wyższe ryzyko

      Pozdrawiam i będzie dobrze, zobaczysz!
      • md13 Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 30.08.05, 12:27
        Nawet sobie nie wyobrażasz jak ci dziekuję. Po tych wszystkich
        opiniach "mądrych głów" w poradniach że przy takim karczku dzieciątko prawie na
        pewno ma wadę genetyczną wiadomość ze to po prostu prawdopodobieństwo
        wystąpienia wady rośnie ( mimo że znacznie)lecz to ciągle statystyka jest
        wybawieniem dla mojej zmarnowanej duszy.
        Naprawdę ogromnie mi pomagacie. Teraz pomału zaczynam się robić zła na lekarzy
        że naopowiadali mi samych strasznych rzeczy od których mnie i mojemu męzowi żyć
        się odechciało. Wylałam morze łez. Przez te nerwy schudłam okropnie co na pewno
        dzieciaczkowi nie służy. Teraz już wiem że dopóki nie usłyszę wyników
        amniopunkcji nic nie jest przesądzone. Muszę wziąść się w garść. To jeszcze 10
        dni, bo będę miała FISHa i wynik pewnie ok przyszłego czwartku.
        • sabi35 Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 30.08.05, 13:23
          Chyba na styczniówkach 2006 jest dziewczyna, która miała większą przezierność i
          brak kości nosowej, a dziecko jest zdrowe.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29548&w=27783005
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29548&w=26431157&a=26433247
          Trzymaj się!
        • mala00 Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 02.09.05, 20:37
          Umojej dzidzi przezierność wyniosla prawie 3mm.Amniopunkcja wykazala,że nie ma
          żadnych nieprawidlowości chromosomowych.Z usg wynika że synek jest zdrowy.Mala
          i Bruno 36tyg.
    • aluniaa Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 30.08.05, 14:26
      U mnie wyszło 4,7. Amniopunkcja potwierdziła ZD.
      • md13 Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 30.08.05, 15:33
        Strrrrasznie mi przykrosad(((((((
        Aż mi serce zamarło sad Takie rzeczy nie powinny się zdarzać sad(((
        Bardzo się boję że w moim przypadku będzie podobnie.
        Jak się trzymasz?? Ja nawet nie potrafię sobie wyobrazić że będę w stanie
        znieść taką wiadomość

    • blanqua Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 30.08.05, 17:39
      Napisałam CI na pocztę gazetową.
      Poza tym jeżeli chcesz myśleć co będzie w razie najgorszego...
      To wejdź na stronę
      www.darzycia.nowoczesny.pl
      i zobaczysz tam, że to, o czym myślimy, że jest najgorsze wcale takie nie jest.
      ZObaczysz fantastyczne, uśmiechnięte dzieciaki, kochające swoich rodziców,
      sprawiające im wiele radości swoim rozwojem, postępami. Nie na darmo wlaśnie na
      te dzieci mówi się Dary.
      Taka wiadomość dla każdego jest ciężka. Na Darze są osoby, które przychodzą tam
      jeszcze w ciąży, wiedząc, że dzieciątko będzie chore. Foruum pozwala się z tym
      oswoić, uporać z szokiem, odegnać złe myśli, przygotować na przyjęcie dziecka.
      Jeżeli chcesz myślec o najgorszym scenariuszu, chorym na ZD dziecku - to zerknij
      właśnie tam. A zobaczysz, że ta czerń wcale nie jest czarna, że - wbrew pozorom
      - wiele tam miłośc, dobra i radości
      Ale i tak mam nadzieję,że amnio będzie w porządku
      Blanka
      • md13 Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 31.08.05, 11:38
        Dziękuję Blanko bardzo
        Odpisałam ci na list otrzymany na poczcie gazetowej.
        Napisałam też list do Ciebie Aluniua
        mam nadzieję, że będziesz w stanie mi odpowiedzieć
        Bardzo Wam dziękuję kochane dziewczyny bardzo mi pomagacie
        • monawk Re: Przezierność karkowa- czy to wyrok :( 31.08.05, 13:52
          Podtrzymuję to, co powiedziała Blanka.
          U mojega Malucha przezierność była na poziomie 7 mm, kośc nosowa była jak najbardziej w porządku, amniopunkcja potwierdziła ZD. Mam 28 lat, żadnych obciążeń gentycznych, ot jeden przypadek na 1160 jak powiedziano nam w poradni genetycznej. Po 3-miesięcznej rozpaczy okazuje się, że jednak człowiek nie jest w stanie sobie wyobrazić, że jest coś takiego zdolny udźwignąć. Dopóki nie znajdziesz się w danej sytuacji - wszystko to tylko gdybanie i czarnowidztwo. Potem okazuję się, że dookoła jest mnóstwo ludzi z podobnym problemem, często także dużo gorszym, że są ludzie, lekarze, ośrodki, którzy mają za zadanie pomagać itd. Bardzo pomaga wspomniane forum. Mój Kuba urodzi się w październiku, teraz najbardziej psychicznie przygotowuję się do jego operacji serduszka, która ma się odbyć w 6 tyg. życia. Trisomia jest i tego nie zmienię, natomiast to, w czym mogę pomóc, chcę wykonać jak najlepiej (wybrać odpowiedni zespół lekarzy, szpital itd.).
          To nie jest koniec świata - niemniej jednak trzymam kciuki, aby dzidziuś być zdrowy, bez żadnych obciążen genetycznych.
          ściskam
          Monika
          • r.kruger Będziemy trzymali kciuki 02.09.05, 21:17
            żeby operacja twojego dzieciątka odbyła się szybciutko i sprawnie i żeby
            rekonwalescencja była jak najkrótsza.
    • bei to nie wyrok! 31.08.05, 19:15
      ...poszukaj postu Zonki- ona pisała o koleżance- u której przeziernosć
      przekraczała "normę"...i urodziła synka- zdrowego...

      pozdrawiam
      • dc_dream1 Re: to nie wyrok! 03.09.05, 20:26
        Ja też miałam 3,5mm Amniopunkcja wyszła ok - to znaczy kariotyp prawidłowy, a
        jednak... Syn nie ma trzech palców u lewej dłoni. poza tym zdrowy.
    • aluniaa md13 zajrzyj na pocztę 07.09.05, 19:43
      • md13 Re: md13 zajrzyj na pocztę 13.09.05, 10:01
        Kochani moi a jednak cuda się zdarzają smile))))))))))))))))))))
        Dostałam wynik FISHa z którego wynika, że dzieciątko jest jednak zdrowe
        Co prawda pewność testu to 98%, ale i tak oszalałam ze szczęścia
        Nawet nie wiem jak dziekować wszystkim, którzy nas wspierali, modlili sie,
        trzymali kciuki
        To wszystko dzięki wam, bo jak stwierdzili zgodnie mój ginekolog i pani prof. w
        poradni genetycznej to coś tak niewiarygodnego że nie da sie tego inaczej
        nazwać jak " cudem Boskim"
        Pewne jest że mój synek od teraz będzie najbardziej wychuchanym dzieckiem na
        świecie, tak ciezko mi było wierzyć że będzie dobrze że męczyłam go tak
        strasznie przez te ostatnie 3 tygodnie sad
        Dziękuję wam jeszcze raz przeogromnie smile))))))))))))

        • pimpek_sadelko Re: md13 zajrzyj na pocztę 13.09.05, 10:06
          hehhe powiem jak grzesio halama w pioence" ja wiedzialam, ze tak bedzie"big_grinDDD
          gratulacje! piekny dzien prawda?smile))
        • sabi35 Re: md13 zajrzyj na pocztę 13.09.05, 16:11
          No widzisz, ale się cieszę! To jednak nie wyrok, tylko wyższe
          prawdopodobieństwo smile))
        • miba3 Super! 13.09.05, 17:54
          Bardzo się cieszę, że wszystko wyszło OK!
          MD13 mnie nie znasz ale często tu zaglądam i raczej czytam niż się udzielam. A
          tobie szczególnie dopingowałam.
          Teraz możesz spokojnie nosić ciążęsmile
          • polka3 Re: Super! 13.09.05, 23:53
            CUDOWNIE!!!CUDOWNIE!!!!
            Ciesze sięsmile)))
            Pozdrawiam
            • aluniaa Re: Jak dobrze. 14.09.05, 09:17
              Kochana Moniko.
              Ktoś nad Wami czuwa. Nie miałam tyle szczęścia.Kochaj synka mocno.Pozdrawiam.
              A.
        • mrowka75 Re: md13 zajrzyj na pocztę 14.09.05, 09:13
          śledziłam Twój wątek, odetchnęłam, cieszę się, gratuluję
          • nika1310 Re: md13 zajrzyj na pocztę 15.09.05, 17:35
            szczere gratulacje. wspaniale czytać takie rzeczy
            • r.kruger marzenia często się spełniają 15.09.05, 17:51
              O matko naturo nadal im sprzyjaj smile))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja