sunrise3
12.09.05, 19:40
Witam,
podobny watek zamiescilam na "ciaza i porod" ale wlasciwie nie uzyskalam
zadnych informacji. Poprzednia dzidzie stracilam w 15 tc (wada genetyczna) i
teraz jestem bardzo przewrazliwiona i czasem panikuje, raz bardziej raz mniej.
Jestem w 13 tc, zadnych plamien, krwawien czy innych problemow. Owszem brzuch
nieraz zakluje lub lekko zaboli po bokach ale to tyle do tej pory.
Wczorajszej nocy zlapal mnie taki dziwny ciagnaco-klujacy bol, ktory trwal
pare sekund. Wrazenie dosc dziwne jakby mialo sie tam cos rozerwac, tzn
bardziej z boku z prawej strony. Nie pamietam czy zabolalo mnie przy
przekrecaniu sie z boku na bok, czy samoistnie. Cos takiego dorwalo mnie juz
wczesniej ale zdecydowanie mniej bolalo i z lewej strony. Czy to bole
zwiazane z rozciaganiem wiazadel macicy? Dzisiaj natomiast mam wrazenie jakby
cos mnie lekko "pieklo" pod skora na brzuchu (podbrzuszu) bardziej po bokach.
Czy ktoras z Was tak miala? Co to za dziwactwo?