Adju wykrakała mdłości...

01.10.05, 21:27
Justa, jak ja Cię dorwę... Małpo wredna wykrakałaś mi mdłości. Właściwie to
eufemizm...
Rano się budzę i czuję zapach kawy, bleee
herbaty, bleeee
nie jestem w stanie przygotować Maćkowi mleka bo bleeeeeeeeeeee
zmiana pieluchy koszmar
i tak w kółko cały dzień
Toleruję jedynie zapach wanilii i mojego ukochanego Shalimar...
Przytuliłam się od męża i uciekłam jak oparzona do łazienki (a zawsze
uwielbiałam nuty cedrowe), on za mną stanął sobie w drzwach, oparł o futrynę,
założył rękę na rękę i normalnie zaczął się naśmiewać, że on zarzygańca nie
chce, buuuu
Wiem, że to wina faszerowania się progesteronem, ale ja już nie mogę,
pocieszcie matkę-założycielkę dziewuszkismile
Aaaa i się jakaś rozmazano-romantyczna zrobiłam, wszystko mnie wzruszasmile
a
    • mejdejka Re: Adju wykrakała mdłości... 01.10.05, 22:19
      BO TO BĘDZIE DZIEWCZYNKA (albo 2),hiiiii

      Życzę SZCZĘŚLIWYCH CIĄŻOWYCH DNI !!!
      • samboraga Re: Adju wykrakała mdłości... 02.10.05, 13:19
        Anuteczku, oby do II trym, wytrzymajsmile))
        Ja tez mam potworne, żadne tam poranne - trwają 24 h na dobęcrying
        Na szczęście bez wymiotów...
        NAwert mi nie pomagają ostre smaki typu sodycze czy kiszonki - co poprzednio
        jakoś pomagałowink I czekam na zakończenie brania duphastonu...
        Zreszta sama wiesz jak to jest - mdłości miną a na wiosnę przytulisz pachnącego
        bobasasmile))))
    • adju Re: Adju wykrakała mdłości... 02.10.05, 21:09
      No ładnie-ale sobie narobiłam...wink
      Kochana, jeszcze będziesz mi wdzieczna jak się okaże, że dzięki temu mało
      przybierasz na wadze.
      Buziaki
      Justa
    • pimpek_sadelko Re: Adju wykrakała mdłości... 03.10.05, 07:47
      powiem Ci, ze ja bez faszerowania progesteronem tak mialamsmile
      moj maz w kuchni otwieral lodowke a ja z pokoju sie darlam :zamknij ten smrod!smile
      • bei migdały.... 04.10.05, 14:13
        i moze herbatka imbirowa.....i imbir do żucia w plastereczkach...i goździki do
        zucia.......współczuję- jakze ja to znamsmile
Pełna wersja