netmarta
15.10.05, 01:36
czy ktoras z was spotkala sie z czyms podobnym, czy to rzeczywiscie
normalne????
w ostatnia sobote mialam najpierw rozowy, potem krwisty sluz, plus mocne
bole, w tym bardzo klujacy bol nasamym dole, jakby zaraz za koscia lonowa. na
pogotowiu powiedzieli, ze macica zamknieta, dziecko zyje, wiec moge jechac do
domu i ze mam odpoczywac. plamienie bylo jeszcze w niedziele i poniedzialek,
potem ustalo. ale dzis pojawilo sie znowu, lacznie z kilkoma malymi jakby
skrzepami krwi. poszlam do lekarza, mojego. i znowu uslyszalam, ze to norma,
ze tetno dziecka jest i ze jak poronienie ma byc to bedzie, a jak nie, to
nie, i ze i tak nie da sie przeciwdzialac. nawet nie mialam badania gin.
(wszystko w nowym jorku) jestem przestraszona. wszedzie czytam, ze w polsce
od razu dostaje sie leki na podtrzymanie, a ja tu dostalam tekst, ze jak ma
byc poronienie to i tak bedzie. acha, mam tez cyste na prawym jajniku, i wg.
lekarki, to tez norma i nie ma o czym myslec.
wciaz mam klujacy bol w okolicy kosci lonowej, przychodzi co pewien czas,
pokuje i przechodzi, i na nowo.
dziewczyny, czy takie nastawienie lekarza jest normalne?
macie podobne doswiadczenia????