pomozcie inf. o odchodzacych wodach w 18tc.

19.10.05, 10:55
sprawa jest bardzo przykra, znajoma jest w 18tc i odeszlo jej troszke wod, i
na tym koniec, lezy juz 1,5tyg. w szpitalu i wody nie odchodza, moze kropelka
dziennie, dzidzi jest zywa, zdrowa, dobre tetno, dziewczyna nie miala zadnych
plamien, nic..., dopiero w 24 tc. podobno mozna zastosowac metode gdzie
doprowadzza sie wody, ale to jeszcze 6tygodni, podobno jest 10 %
szans...lekarze zaczeli proponowac jej chodzenie aby poronic, masakra, Ona
nie chce tego robic skoro wie ze dzidzia jest zdrowa, czy znacie jakikolwiek
przypadek gdzie kobieta donosila dziecko? prosze napiszcie tylko sprawdzone
inf. bo Ona jest gotowa zwariowac...
    • mutantowa Re: pomozcie inf. o odchodzacych wodach w 18tc. 19.10.05, 12:05
      Jest szansa że wszystko samo sie zasklepi, a wody same się uzupełniają. Jeżeli
      ma jeszcze wyciek to na pewno powinna dostawać antybiotyki aby nie doszło do
      zakażenia!! Sama leżałam 2 tygodne, ale mi odstawiono antybiotyki sad ale
      słyszałam o przypadkach kiedy dziewczyny dotrwały i długo leżały i wszystko było
      ok, ale to szpitalne opowieśći, sama nie znam nikogo takiego.
      Na pewno leżenie i tylko leżenie!! mam nadzieje że nie chodzi!
      trzymam kciukaski bardzo mocnoooo
      • bei ja odniosłam sukces:) 19.10.05, 23:11
        plamienia, krwawienia, masywne krwotoki, rozwarcie, 2krotnie spadal mi szew
        okreżny mimo leżenia...i w pierwszy dzień 21 tc odeszły mi wody....temp 40 na
        plusie...infekcja...

        powiedziano, że z tej ciąży nic nie bedzie.....wody wysączaly się...dostawałam
        gentamycynę..

        doleżałam do 40 tc....na gentamycynie prawie cały czas...plus kroplówki z
        fenoterolem...

        synek nieskowagowy- ale taka moja urodasmile...zdrowy...teraz ma 184 cm
        wzrostu.....przystojniak..mądry i nigdy nie chorował..przynosi tylko piątki i
        szóstkismile

        Niechaj dziewczyna walczy o dziecko!...niechaj leży- to najważniejsze...życze
        szybkiego dobrego- smile
        • kasiunia.fm6 Re: ja odniosłam sukces:) 20.10.05, 13:02
          Nie raz czytałam o tego rodzaju kłopotach wiele razy wszytsko było OK. Z tego
          co sie naczytałam Twoja koleżanka powinna leżeć (podobno nawet do WC nie wolno
          chodzić) i duzo pic żeby uzupełnić braki, no i oczywiście antybiotyki przeciwko
          infekcji (ale to już leży w rękach lekarzy). A swoja droga co to za konował
          (inaczej nie umiem go okreslić), proponował jej chodzenie żeby poronić!!!
          Przeciez dziecko jest żywe i zdrowe! Napewno wszytsko będzie dobrze!
    • mysz.zosia Re: pomozcie inf. o odchodzacych wodach w 18tc. 20.10.05, 13:16
      sama miałam podobną "przygodę" tyle że w 27tyg dzieciaczek urodził się tydzień
      póżniej w IMiDz 870 g ale zdrowy - Zosia w grudniu skończy roczek, właśnie
      wyszły jej 2 ząbki świetnie sie rozwija
    • mysz.zosia Re: pomozcie inf. o odchodzacych wodach w 18tc. 20.10.05, 13:17
      trzeba myślec pozytywnie - trzymam kciuki
    • ma_2 Re: pomozcie inf. o odchodzacych wodach w 18tc. 21.10.05, 16:37
      Aż dwukrotnie byłam w podobnej sytuacji i zakończenia ich były różne.
      W mojej pierwszej ciąży wody zaczęły mi odchodzić w 22tc i po 10 dniach
      poroniłam (synek żył tylko godzinę). Po raz drugi gdy byłam w cięży z
      bliźniakami wody zaczęły mi odchodzić w 30tc; był antybiotyk i fenoterol, ale
      ciążę trzeba było zakończyć na początku 32tc przez cc. Chłopcy urodzili się w
      zamartwicy, dostali po 3 pkt, a po 10 min. 6 pkt, a lekarze dawali 5% na to że
      przyje jeden z nich. Tak więc było bardzo źle, ale to już za nami i nie chcę o
      tym pamiętać bo moje maleszki dokładnie 16 dni temu skończyły roczek i są
      zdrowe.
      Niewolno się załamywać, trzeba być dobrej myśli i powtarzać sobie że wszystko
      będzie dobrze.
      Pozdrawiam
      ma_2

    • ulkad Re: pomozcie inf. o odchodzacych wodach w 18tc. 21.10.05, 18:41
      A gdzie dziewczyna lezy?
      Ja lezalam i IMiD i nikt nie podchodzil do sytuacji - chodzic , zeby poronic sad
      Wody zaczely mi sie saczyc w 22 tyg. wiec pozniej, dostalam fenoterol w pompie,
      antybiotyk, oczywiscie zakaz chodzenia, nawet sie nie moglam isc zalatwic, ani
      umyc. Na oddziale nic juz nie lecialo, wiec mnie wypisali troche za wczesnie
      (po tygodniu) i po tygodniu znowu do nich wrocilam. I znowu jak lezalam nic nie
      lecialo, za drugim razem przetrzymali mnie juz trzy tygodnie - tez kpompa,
      lezenie, antybiotyk. Pecherz sie zasklepil, donosilam prawie do terminu, choc
      juz do konca mialam sie oszczedzac + bralam duze dawki leków.
Pełna wersja