anuteczek
27.10.05, 09:55
Dziś w nocy straciliśmy Niunię...
Ania zadzwoniła do mnie ze szpitala, że ma skurcze i mocno krwawi. Lekarze
naprawdę się starali, ale niestety nie mogli pomóc. Niunia wypłynęła...
Ania już jest po łyżeczkowaniu i popołudniu wraca do domu
dziękujemy za wszystkie dobre myśli
pan tata