witajcie

27.10.05, 10:12
nie chciałm tu zaglądać, bo i bez czytania wątków o trudnej ciązy jestem
spanikowana i pełna złych myśli.
Widzę tu znajome dziewczyny.
Dla tych, którzy mnie nie znają - 24.06.2004r. urodziłam córeczkę z wadą
serduszka, 30.06.2004r. odeszła.
Teraz jestem w ciązy, to 7 tydzień, termin mam na 14 czerwca.
Boję się bardzo, bardzo mocno, a teraz jak widzę problemy innych dziewczyn,
tellepię się ze strachu, tym bardziej, że przeczytałam o stosowaniu
kosmetyków ze sterydami. Ja używałam maści ze sterydami przed ciążą i co
teraz?? Jak ja się boję! Czy ta maść mogła spowodować wadę serca u mojej
córeczki?? Czy mogę zrobić jakieś badania w tym kierunku? Od jutra idę na
zwolnienie, będę u lekarza dziś lub jutro, żeby wziąć po zwolnienie, więc
zapytam. O Boże jak ja się boję!
    • agadibi Re: witajcie 27.10.05, 10:19
      Witaj,
      nie martw się tą maścią - sterydy nie są wskazane, ale po pierwsze używałaś jej
      przed ciążą, a po drugie, gdyby nawet w ciąży, to też nie tak szybko zaszkodzą
      (moja dermatolog twierdzi, że trzeba byłoby się w tym wykąpać).
      Po drugie gratuluję ciąży i życzę jak najwięcej spokoju!
      Pozdrawiam,
      Aga.
      • agafa30 Re: witajcie 27.10.05, 10:24
        Dziękuję Ci Aguś, za tak szybką odpowiedź, uspokoiłaś mnie (trochę) smile
        Używałam jej tylko punktowo na twarz, w niewielkich ilościach.
        Tak, jak najwięcej spokoju mi potrzeba smile
        Postaram się i staram, ale żeby to było proste.
        • agafa30 jeszcze raz: witajcie 27.10.05, 10:34
          Człowiek jest jednak trochę egoistą wink
          Miałam w planach inne "wejście", a przede wszystkim chciałam życzyć wszystkim
          dziewczynom żdnych problemów, dotrwania do szczęśliwego zakończenia ciąży i
          napisać, że trzymam za wszystkie kciuki, ale jak tylko przeczytałam wątek o
          kosmetykach, wpadłam w taką panikę, że wszytskie moje plany "wzięły w łep" smile
          No i bardzo zmartwiła mnie wiadomość o Anuteczku, myślałam, że już dość
          nieszczęść, że po złym przychodzi to co dobre,a jednak nie...
          Pozdrawiam Was wszystkie i życzę wszystkiego dobrego.
          Pozwólcie, że zostanę tu z Wami.
          Agnieszka.
          • mamawikusia Re: jeszcze raz: witajcie 27.10.05, 10:36
            Agnieszko,
            witam, ja tez tu jestemsmile
            pomimo ze boje sie nieraz czytać posty,to jedynie tutaj na trudnej a nie
            na"normalnej" ciąży czuje sie dobrzesmile
            • agafa30 cześć Karolinko :-) 27.10.05, 10:39
              ja też na "normalnej" ciąży nie będę czuła się dobrze, niestety...
              Mam nadzieję, że jakoś przetrwamy ten czas razem i szczęśliwie smile
              A tak na marginesie, marzy mi się dziewczynka - Karolinka albo Maja smile
    • agadibi Re: witajcie 27.10.05, 11:16
      Cieszę się, że uspokoiłam Cię co do sterydów.
      A co do spokoju w ogóle - to naprawdę wiem, jak trudno go zachować... I tak jak
      Wy, dziewczyny, mam do tej pory problem z takimi beztroskimi pogaduszkami o
      ciąży, chociaż jestem w 27 tc. No bo po co komuś, dla kogo problemem jest skurcz
      łydki nad ranem i chwała mu za to i naprawdę nie życzę już nic gorszego,
      tłumaczyć, dlaczego używam tylko białego papieru toaletowego albo opowiadać o
      skurczach, ale macicy...
      pozdrawiam i życzę mimo wszystko jak najwięcej spokoju,
      Aga.
    • mmmmmm2 Re: witajcie 27.10.05, 12:28
      Cześć!!!!!!!!!!!!
      GRATULUUUUUJĘ!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja