a jednak:((( do kompletu pc przeciwjądrowe:(((

27.10.05, 11:17
trzy razy robiłam wczesniej pc przeciwjądrowe - trzykrotnie wychodzily na
minus...chcialam być pewna diagnozy...
jak widać niczego nie można być pewnym...
Nawet nie wiedziałam, że pobrali mi surowice na sprawdzenie
przeciwjądrowcyh..tym razem, czwarty wynik jest dodatnisad
Tak więc do pc antykardiolipinowych , antykoagulanta toczniowego, dorzucamy
pc przeciwjądrowe ANA 1 o typie świecenia brzeżnym (przeciwko błonie
komórkowej) i mianie 320.

teraz przede mną..konsultacje reumatologiczno-ginekologiczno-hematologiczne...

    • samboraga Re: a jednak:((( do kompletu pc przeciwjądrowe:(( 27.10.05, 14:18
      Monia, ja się zupełnie w tym nie orientuję, ale powiedz - co to oznacza dla
      dziecka, dla ciąży?...
      Z drugiej strony dobrze, że wyszło teraz, bo rozumeim, że można reagować...
      Mam nadziueję, że będzie dobrzesmile)))
    • wiekowa1 Re: a jednak:((( do kompletu pc przeciwjądrowe:(( 27.10.05, 14:51
      Jejujeju o co chodzi?
      Po co robisz te przeciwciała???
      Pliiiiz, odpowiedz, bo już się boję....
      • moniao1 Re: a jednak:((( do kompletu pc przeciwjądrowe:(( 27.10.05, 15:30
        ano..diagnoza była już praktycznei jasna: zespół antyfosfolipidowy ( czyli
        podwyższone przeciwciala antykardiolipinowe + antykoagulant toczniowy) ...
        Przeciwciała przeciwjądrowe wychodziły na minus - co wykluczało chorobę
        układową...czyli reumatyczną.
        Ponieważ tym razem paskudy sie pokazały prawdopodobnie sam zespół
        antyfosfolipidowy jest wtórny ( towarzyszący innej chorobie ukladowej,
        autoimmunoligicznej..)

        Jeśli chodzi o dzidzie, żeby zwiekszyc szanse na pozytywne rozwiązanie, clexane
        mam zwiekszyc na 100mg na dobę, łykać acard i czekać na decyzje z Instytutu
        Reumatologii czy dołączyć sterydy tudzież jakieś inne paskudztwa.

        Zasadniczo tym wrednym przeciwciałom nie podoba się, że jestem w ciąży....
        Jednym z czynników, które "aktywują" te cholerstwa są hormony....- jakże
        nieodzowne dla ciąży...

        Zdaje się, ze 10 listopada - w 21 tygdoniu ciąży - pogalopuje na USG do
        dr.Garwolińskiego...Dzidzia na razie ma sie chyba ok..mój pan mąż przez pół
        nocy trzymał dzisiaj rękę na moim bebalu....zdaje się , że wprowadza controling
        ruchów dziecka..na szczęście na razie wszystko ok : dostał pare kopniaków.


Pełna wersja