hebbe
28.10.05, 21:13
Witam

Właśnie dobiegł końca 15 tydzień mojej ciąży. Wszystko jest ok, niepokoją
mnie tylko napięcia brzucha. Otóż gdy nie zwracam na to uwagi, chodzę, bawię
się z córką itd., wydaje mi się, że jest dobrze. Ale czasami, gdy się położę
i kładę dłoń na brzuchu, wyczuwam jego napięcie. Mogę dokładnie określić,
gdzie są granice macicy. Raz jest to minimalne, innym razem brzuch spina się
tak, że robi się z niego taka wystająca półkula - na szczęście rzadko. Po
jakimś czasie napięcie mija i cały brzuch jest luźny. Nic mnie nie boli, nie
plamię, nie dzieje się nic niepokojącego - a nawet od kilku dni czuję ruchy,
aż nie wierzę, bo to przecież bardzo wcześnie

. W pierwszej ciąży niemal od
pierwszych tygodni były problemy, bóle i napięci atakie, jakbym miała w
brzuchu kamień. Cały czas czułam się tak, jakbym miała spiętą macicę,
oczywiście brałam mase leków i leżałam. No i teraz nie wiem, jak to jest, gdy
jest normalnie? Jaki powinien być brzuch? Luźny cały czzas, czy może takie
lekkie spięcia, niemal niezauważalne, są normą?