Witam się, zaczyna się słabiutko

05.11.05, 17:35
Zaczyna się okropnie.Szmery w płucach, antybiotyk konieczny. Ginekolog
zalecił absolutnie przyjmowanie antybiotyku, internistka przepisała. I
zobaczymy co będzie dalej. W czwartek byam na usg, jajo (na razie bez
zarodka), 8,5 mm, co daje 5 tydz. ciazy (3 od załodnienia). Boję się że przez
to choróbstwo nic się nie utworzy, albo nie tak jak trzeba. Moje cykle są
bardzo neregulrane takie od 40 do 6o dni, bo mam PCO i to zajście w ciążę to
prawdziwy cud.
Pierwsze dziecko jest efektem m.in. kilkumiesięcznej kuracji hormonalnej.
Biorę ten antybiotyk, Rovazynę, i czekam na cud.
Pozdrawiam
Agamamaoli
    • samboraga Re: Witam się, zaczyna się słabiutko 05.11.05, 20:51
      jeżeli masz zaufanie do lekarzy to spróbuj na spokojnie wziąć antybiotyk
      ten spokój i Tobie, i dziecku jest teraz najbardziej potrzebnysmile))
      a jesli i internista, i ginekolog sa zgodni - to się nie wahaj
      infekcja w Twoim organizmie bardziej może zaszkodzić dzidziusiowi niż
      ewentualne, uboczne działanie leku
    • meja33 Re: Witam się, zaczyna się słabiutko 06.11.05, 21:51
      Głowa do góry.
      U mnie było podobnie- tzn. na samym początku- nawet wcześniej niż u Ciebie-
      zapalenie oskrzeli i antybiotyk.
      W czasie ciąży jeszcze raz to samo i ciąża donoszona.
      Trzymaj się i staraj nie denerwować!
      • agamamaoli Re: Witam się, zaczyna się słabiutko 07.11.05, 09:11
        Dzięki. Każde pocieszenie przyjmuję z nadzieją. Na razie nie czuję się lepiej a
        już wzięłam prawie połowę dawki antybiotyku tj. 3 dni. Jak szybko powinnam
        odczuwać poprawę po antybiotyku? Zero gorączki tylko ten gęsty katar i kaszel.
        Boże kiedy to się skończy?
        A.
        • aga43214 Re: Witam się, zaczyna się słabiutko 07.11.05, 10:23
          Antybiotyk, ktory bierzesz, jest nieszkodliwy dla kobiet w ciazy. Wiec spoko i
          glowa do gory! moja kolezank brala rawozyne cala ciaze i ma zdrowego babasa!
          • agamamaoli Re: Witam się, zaczyna się słabiutko 14.11.05, 09:23
            Jest zarodek i serducho biło pięknie. No może teraz będzie już dobrze. Ta
            infekcja trzymała mnie 3 tygodnie już tylko pokasłuję od czasu do czasu. Ale
            lekarz powiedziała że tak pokasływać to ja jeszcze długo mogę. Pozdr
            Agamamaoli
            Termin 06.07.06
            • izasia Re: Witam się, zaczyna się słabiutko 14.11.05, 09:52
              Ja podczas ciąży z moją córcia tez byłam chora ,a mój kaszel utrzymywał sie 3
              miesiące. M
            • izasia Re: Witam się, zaczyna się słabiutko 14.11.05, 09:54
              Ja podczas ciąży z moją córcia tez byłam chora ,a mój kaszel utrzymywał sie 3
              miesiące.Myślałam , że płuca wypluję. Dodatkowo ciąża była zagrożona i cały
              czas leżałam.Dziś Zośka ma ponad 2 lata więc Tobie także życzę szczęśliwego
              zakończenia.Trzymaj się cieplutko.
              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja