25 t.c i opuścił mi sie brzusio...:(

08.11.05, 10:58
bardzo sie matwie,
od kilku dni odczuwałm mocne spięcia brzusia, nie zbyt przyjemne choć nie
bolesne,
oprócz tego czułam taki dziwny boł kości ogonowej jak przy porodzie tylko
lżejszy,
zauważyłam tez ze opuścił mi sie brzuch!
wczoraj byłam u lekarza i potwierdził moje obawy, brzusio sie opuścił...
lekarz był świadkiem spinań brzuszka i gdyby nie to podobno by nie wierzył bo
szyjka jest krótka lae zakmknieta i na usg tez ok...
dostałm cordefan 4 razy dziennie po 10 m ale boje sie tak czesto ,
wiem ze lekarz tak zalecił ale boje sie zeby nie zaszkodzić Małej u której dr
Dnagel stwierdziła protomezosystolityczną niedomykalność zastawki dwudzielnej
i pomyślałm ze będe brać 3 razy dziennie, czuje sio po nim fatalnie...
tak jak bym brała psychotropy...
bardzo sie boje ze brzusio sie juz opuścił bo spiecia jeszce mnie tak
niepokoiły,
czy któraś z Was tam miała?
tak sie boje.
    • czarna.czarna Re: 25 t.c i opuścił mi sie brzusio...:( 13.11.05, 19:11
      cześć
      ja tak nie mialam na całe szczęście i mam nadzieję , że mi się tak wcześnie nie
      opuści brzusio ale mam nadzieję , że to nie oznacza , że wcześniej urodzisz nie
      życzę ci tegosad
      napisz mi co u ciebie czy lepiej coś może-mam nadzieję , że tak pozdrawiam
    • szymus4 Re: 25 t.c i opuścił mi sie brzusio...:( 13.11.05, 23:26
      witaj, trzymam kciuki za ciebie! wiesz co nie wiem czy nie lepiej spędzić
      troche czasu w szpitalu jak masz takie objawy.
      U mnie się tak rozpoczą poród przedwczesny - objawy dokładnie takie o których
      piszesz, miałam od rana, a następnego dnia urodziłam synka w 27 tc. Niestety
      odszedł do grona aniołków. Za póżno trafiłam do szpitala, a poród był już
      zaawansowany.
      Z całego serca życzę, aby Ci się udało donościć dzidzię.

      Anna_mam 4 aniołki wraz z synkiem Szymonkiem
Pełna wersja