wiekowa1
14.11.05, 11:28
Zaczynam etap paniki.
I tu mam pytanie: co z tego, że podczas USG ginekolog wykryje jakieś wady?
(nie mówię o genetycznych) Np. Rozszczep kręgosłupa, albo inne.
Proszę o jakieś informacje bo u mnie panika to rzecz straszna. A wiek
upoważnia nawet do zawału.
Moje USG jest O'K - tak tylko pytam żeby być spokojniejszą.
Poza tym czasem się słyszy, że np. lekarz Kowlski - palant - nawet nie
wykrył "tego" na USG. A co by była za różnica gdyby wykrył?
Pomocy. Robić to USG co miesiąc czy nie?