pokarm w połowie ciąży?

14.11.05, 13:11
mam nabite piersi, gin u której byłam dzisiaj też uznała, że coś sie z nimi
dzieje, mam juz skierowania na prolaktynę i hormony tarczycy, usg piersi...

i mam pytanie - czy ktos tak miał? chodzi mi albo o zmiany w piersiach
(nabrzmiałe jak kamień, bolące aż po pachy) albo o ten pokarm, czy komus
pojawiał się w połowie ciąży?
    • wiekowa1 Re: pokarm w połowie ciąży? 14.11.05, 13:39
      Ja - mam wrażenie że już noszę miseczki Zet. Od samego początku, już trzeci
      miesiąc. I też bolą jak diabli.
      • samboraga Re: pokarm w połowie ciąży? 14.11.05, 13:47
        ale czy zwiększyły się 'raz' na początku i takie są całą ciążę?
        bo ja tez mam o wiele więkssy biust niż normalnie, i tak sobie to było - a tu
        nagle koniec 20 tc i zaczynają pęcznieć jeszcze bardziej, zrobiły sie twarde
        jak kamień, jakby się do nich 'nalało'...
        miałam takie tylko karmiąc kiedyś dziecko, w okresach nawałów pokarmuwink
    • hebbe Re: pokarm w połowie ciąży? 14.11.05, 19:53
      Nie zaniedbaj tego, jeśli dodatkowo pojawi się pokarm to moze być znak
      zbliżającego się porodu - słowa mego lekarza.
      • samboraga Re: pokarm w połowie ciąży? 14.11.05, 20:24
        znak
        > zbliżającego się porodu

        tego się obawiam właśniesad((
        dzięki za informację!
        jutro idę na badanie poziomu prolaktyny
    • ewamro Re: pokarm w połowie ciąży? 15.11.05, 23:19
      Ja mialam pokarm od 14 tygodnia ciąży. Na początku wyciekał wieczorami, później
      częściej i więcej (zwłaszca jak mały się rzucałsmile. Lekarz stwierdził
      hiperprolaktynemię (choć na żadne badania mnie nie kierował).
      Od 16 do 35 tygodnia brałam bromergon ale siara wciąż wyciekała. Straszono
      mnie przedwczesnym porodem, jednak okazało się że ciąża się przeterminowała i
      to aż o 16 dni. Poród był wywoływany oksytocyną.
      • samboraga Re: pokarm w połowie ciąży? 16.11.05, 08:57
        > mnie przedwczesnym porodem, jednak okazało się że ciąża się przeterminowała i
        > to aż o 16 dni

        dodałaś mi otuchysmile)) dziękuję!
        • k040180 Re: pokarm w połowie ciąży? 16.11.05, 09:54
          Hej dziewczyny, czytam sobie Was już jakiś czas. Także mam problemy z ciążą ale
          narazie odpukać już lepiej. Dziwię się, że tu wieje paniką jak coś poleciało z
          piersi. Coprawda jak mi pierwszy raz pociekło w 21 tyg. też się wystraszyłam,
          ale nie miałam myśli o wcześniejszym porodzie. Pytałam się lekarza ogólnego czy
          tak mogę mieć powiedziała, że owszem od połowy ciąży może być tak. Pod spodem
          przesyłam Wam adres strony z forum o wycieku z piersi oraz wypowiedź lekarza na
          ten temat. Może uda mi się uspokoić inne osoby, które przeczytają tą wypowiedź.
          Pozdrowienia ( ja się uspokoiłam smile )

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30423&w=31516136
          www.forumginekologiczne.pl/specjalista/ep,233
          • samboraga Re: pokarm w połowie ciąży? 16.11.05, 10:35
            Dziwię się, że tu wieje paniką jak coś poleciało z
            > piers

            hmmm...panika to dobre słowo, ale ja juz mam dość kolejnych 'niepodzianek'
            mojego organizmuwink
            wiesz, po zaliczeniu plamień, krwawień, skurczy i paru innych 'drobiazgów' do
            tej pory - po prostu chucham na zimnesmile))

            ps. dziękuję za linki!
            • k040180 Re: pokarm w połowie ciąży? 16.11.05, 16:27
              Hm rozumię Cię. Ja też miałam plamienia, też leżałam w szpitalu itd... także
              mój organizm sprawia mi figle - niestety. I wiem co to znaczy dmuchać na zimne
              ja też tak robię i też się boję. Z powyższych Waszych wypowiedzi wynika, że to
              coś złego jak pocieknie. Chciałam uspokoić tylko przyszłe martwiące się mamy.
              Pozdrawiam
        • ewamro Re: pokarm w połowie ciąży? 17.11.05, 00:07
          Cieszę się z tego faktu, ale też nie życzę nikomu aż tak długiego oczekiwania i
          związanych z nim nerwówsmile Ciąża powinna trwać 40 tygodni. Ni mniej ni więcej wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja