pierwszy miesiąc i problem od razu :((((

19.11.05, 08:45
POMOCY!!!

jestem w ciąży i coś jest nie tak. To 4 tc i lekarz na USG nic nie stwierdził
tzn. powiedział, że zarodek jest mało widoczny i jakiś dziwny. We wtorek mam
dodatkowe badania w szpitalu. Jednak nie wiem jak dotrwam do tego dnia.
Czy to mozliwe, że ginekolog nie zobaczy zarodka w 4 TC??
Odchodzę od zmysłów
POMOCY!!!
    • kingakw Re: pierwszy miesiąc i problem od razu :(((( 19.11.05, 10:02
      Pewnie, ze możliwe, nie martw się. $ tc to jeszcze bardzo wczesnie, najlepije
      pojechać w 7, 8 tc. Wtedy będzie widać więcej, może nawet będzie już bic
      serduszko.
    • tomaszkowa Re: pierwszy miesiąc i problem od razu :(((( 19.11.05, 10:53
      Nic się nie martw. To jeszcze za wcześnie by na 100% usg pokazało. a może
      lekarz nie najlepszy? Dopiero koło 7 tc jest szansa na prawidłowe rozpoznanie i
      powinno już bić serducho, ale to też nie jest regułą.Trzymam kciuki by wszystko
      było dobrze, dbaj o siebie i nie denerwuj się, to maluszkowi szkodzi
      najbardziej.
      • asiulka1976 Re: pierwszy miesiąc i problem od razu :(((( 19.11.05, 14:32
        u mnie w 5tc NIC nie bylo nawet pecherzyka a juz w 6 bilo seruszko !!
        • badziul Re: pierwszy miesiąc i problem od razu :(((( 19.11.05, 15:21
          Dziękuję kochane za podtrzymywanie mnie na duchu!!!
          boję sie strasznie - lekarz mi powiedział, że coś jest nie tak i jak ja mam
          czekać do wtorku spokojnie??
          na razie powiedział, że w macicy mam coś, ale trudno powiedzieć, czy to ciąża
          test ciążkowy wyszedł pozytywny.
          Niestety mam dodatkowo plamienia i musze brac duphaston 3x1

          nie muszę dodawać, że to tylko potęguje mój strach
          do wtorku muszę chodzić do pracy i się zastanawiam, czy nie powinnam leżeć
          tyle pytań kotłuje sie w moim czerepie, że piszę trochę nieskładnie

          Proszę Was jako doświadczone mamy i przyszłe mamy o słowa rady i pociechy
          badziul
          • anula695 Re: pierwszy miesiąc i problem od razu :(((( 19.11.05, 20:30
            Kochana, ja w takiej sytuacji położyłabym isę do łóżka..Byłam w 5 tygodniu ciąży
            i bolał mnie brzuch, moja ginekolog od razu wysłała mnie do łóżka..No, moja
            pierwsza ciąża skończyła sie w 12 tc, więc wiem co mówięsad Proszę, zmień lekarza
            i leć na zwolnienie-z plamieniem to nie żarty!!
            Co do Duphastonu, to biore go od 5 tc do teraz,c zyli 17 tc i cały czas do przodubig_grin
            Będzie wszystko dobrze, tylko zadbaj o siebie i Maluszka!!
            Czekam na wieści co i jak!
          • tomaszkowa Re: pierwszy miesiąc i problem od razu :(((( 20.11.05, 17:05
            Ja na twoim miejscu poszłabym pod ciepłą kołderkę.W pierwszej ciąży też tak
            miałam, pani doktor przepisała turinal i kazała pracować nie zdziwiać(miałam
            wtedy swoją firmę więc mogłam się wypiąć na jej zwolnienie, którego mi nie
            chciała dać).Kilka dni poleżałam, zmieniłam lekarza i teraz mam taką
            sześcioletnią pyskatą pannicę, a mój świat bez niej by nie istniał...Trzymajcie
            się i pisz co u ciebie.
            • verdana Re: pierwszy miesiąc i problem od razu :(((( 20.11.05, 20:28
              No, ja też plamiłam, polezałam tydzień, brałam turinal. Facet ma 22 lata.
              • dorotakatarzyna Re: pierwszy miesiąc i problem od razu :(((( 21.11.05, 16:27
                To jest 4 tygodnie od ostatniej miesiączki, czy od zapłodnienia? A jaką masz
                pewność, kiedy doszło do zapłodnienia? Bo ja na przykład to dopiero w 4 tygodniu
                zachodziłam w ciążę, czyli ok. 26 dnia cyklu. A plamienie może być
                implantacyjne, jest coś takiego.
    • badziul Re: pierwszy miesiąc i problem od razu :(((( 24.11.05, 08:48
      Witajcie smile
      na następnym USG widać było jeden zarodek wyrażnie (ale jest mały 4 mm) oraz 13
      mm krwiak obok!!!! Skąd?? pytania mi się mnożą w głowie
      tym bardziej, że lekarz powiedział, żw widzi e macicy coś jeszcze - może to być
      następny zarodek ale mniejszy
      nic już z tego nie rozumiem sad((

      dostałam L4 - sytuacja żywcem z monty pythona bo 2 miesiące temu zmieniłam
      pracę i nie muszę Wam mówić, jaki pracodawca był szczęśliwy słyszc o ciąży...

      nie wiem, czy mam leżeć plackiem i czekać na krwotok?? czy taki krwiak sie sam
      wchłania???
      poradzcie proszę...

      zrozpaczony badziul
      • tomaszkowa Re: pierwszy miesiąc i problem od razu :(((( 24.11.05, 10:33
        Już myślałam,że się nie odezwiesz,martwiłam się z tobą.Leż cierpliwie i czekaj
        co będzie dalej, nie wiem skąd jesteś bo moze mogłabym polecić ci jakiegoś
        sensownego lekarza, albo inne dziewczyny by mogły.Ja w 8tc miałam plamienie i
        ogromnego krwiaka po tym, sam się wchłonął po dwóch tygodniach leżenia, łykania
        duphastonu, nospy i witaminek.Co do interpretacji wyników usg to się nie martw,
        kolejne badanie powinno wszystko wyjaśnić, jedyne co jest w tym najtrudniejsze
        (dla mnie tak było)to to czekanie i niepewność.No ale ja już tak czekam jakieś
        32 tygodnie z kawałeczkiem i zapewniam da się wytrzymać.Wstawać mi wolno
        dopiero drugi tydzień...Bierz się w garść i dbaj o siebie i maleństwo,albo i
        dwa...
    • badziul Re: pierwszy miesiąc i problem od razu :(((( 29.11.05, 20:12
      Witajcie dziewczyny smile

      Jutro idę na kolejne USG. Boję się strasznie. Nie wiem jak będzie wyglądał
      krwiak - plamienie miałam tylko raz i to małe. I jakaś taka rozbita jestem
      psychiczne - powinnam sie bardzo cieszyć a ze mnie urodzonej optymistki zrobił
      się taki wzdychający odludek.
      Mam nadzieję, że to przez zmiany hormonalne bo inne wytłumaczenie nie
      przychodzi mi do głowy. Tez miałyście takie dołki??

      i zaryzykowałam i wstawiłam suwaczek. Boję się, że kuszę los, ale trudno. Co ma
      być to bęedzie

      pozdrawiam Was serdecznie smile
      badziul
      • bialka Re: pierwszy miesiąc i problem od razu :(((( 04.12.05, 13:53
        co słychać u Ciebie? Mam podobny problem. Na usg widać pęcherzyk ciążowy,
        oceniony na 5 tyg i 4 dni, ale w środku nie ma zarodka, tzn jast cos co może być
        albo pęcherzykiem żółtkowym (co podobno dobrze rokuje dla rozwoju ciąży) albo
        zarodkiem, ale za małym względem wielkości pęcherzyka ciazowego.Jest tez jakiś
        krwiak, pewnie odkleja się kosmówka, ale plamienie mi właściwie ustało po
        duphastonie i zastrzykach z progesteronu. W czwartek pójdę na kolejne usg i może
        wtedy się wyjaśni. To moja 3 ciąza, pierwsza zakończona w 10 tyg- brak akcji
        serca, potwierdzona dwoma niezależnymi usg w odstępie tygodniowym. Druga
        zakończona z sukcesem, ale od 4 tyg droga przez mękę: niski progesteron,
        krwawienia... Chciałabym bardzo drugiego dziecka, ale jak teraz się nie uda, to
        chyba już się po raz kolejny nie zdecyduję. Nie mam siły przeżywać jeszcze raz
        tego stresu, nadziei, rozpaczy... To już chyba ponad nasze siły. Mam nadzieję.
        ze u Ciebie w pożądku. Pozdrawiam. Bialka
        • badziul Re: pierwszy miesiąc i problem od razu :(((( 05.12.05, 09:30
          Witajcie!

          Białko - u mnie powoli zaczyna sie wszystko klarować. Na USG (obecnie 6tc)
          widać było wyrażnie 2 zarodki 10 i 11 mm i krwiaka 12 mm. od tygodnia nie mam
          plamień bo biorę duphaston 3*1. Serduszek jeszcze nie było widać - nie wiem czy
          to dobrze czy źle, bo chyba w 6 tyg powinny juz bić - ale lekarz powiedział, że
          za 2 tygodnie będą już widoczne.
          Bardzo sie boję czy wszystko jest w porządku bo strasznie czekamy na nasze
          kruszynki.

          Białko, nie martw się, chyba trzeba nam się pogodzić z tym co nam życie
          przynosi. Łatwo mówić, ale trudniej zrobić prawda?? Napisz koniecznie jak
          wyszło USG.

          Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie
          badziul
          • kasiawowa Re: pierwszy miesiąc i problem od razu :(((( 07.12.05, 12:05
            Pieknie!! blizniaki. Uwazaj na siebie i wypoczywaj!!!
          • bialka Re: pierwszy miesiąc i problem od razu :(((( 07.12.05, 13:49
            Gratulacje!!!!!!!! jak cudownie! mam nadzieję, ze ten krwiak się po prostu
            wchłonie. ja plamienia już nie mam (duphaston 3/dobę i zastrzyki z
            progesteronu), mam mdłości jak w ciąży z pierwszym dzieckiem (wtedy duphaston
            4/dobę i zastrzyki gravibinan), takie same zachcianki kulinarne i czekam na to
            usg jak na zbawienie, mam w piątek. Lekarz jest podobno dobry, więc liczę, ze da
            mi ostateczną odpowiedź. Jak sobie tu i gdzie indziej poczytałam to zczęłam mieć
            nadzieję. No i takie różne inne miłe zbiegi okoliczności... Mimo założonego
            marginesu sceptycyzmu chwytam się tych znaków jak tonący brzytwy.... trzymam za
            ciebie kciuki, i za te małe brzdące. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja