karolina_g_k
21.11.05, 19:35
Nie wiem od czego zacząc,jestem zdenerwowana wiec z góry przepraszam za chaos
w tym co napiszę. Dzis kończę 15tc. Od ponad miesiąca mam problemy (najpierw
plamienia i krwiak w macicy, skurcze a teraz jeszcze kiepskie wyniki badań
krwi i moczu). 2 razy dziennie biorę duphaston i 3x razy dziennie nospe,leżę.
Dzis umówiona byłam na wizytę z moim lekarzem prowadzącym. Kiepsko się czuje
i zostały mi dwie ostatnie pastylki duphastonu. Miałam nadzieje ze lekarz
doradzi mi coś jeszcze, przebada a tymczasem...
Juz w przychodni okazało sie,że pan dr. przestał przyjmowac w poniedziałki,
poza tym wyjechał za granice i nie ma z nim żadnego kontaktu. Zamiast niego
przyjmuje teraz inna pani. Musiałam czekać ponad półtorej godziny na wizytę
poniewaz nie byłam umówiona.
W końcu pani dr przyjęła mnie, zrobiła USG na którym okazało sie ze niestety
szyjka przez ostatni tydzień skróciła sie o 1 cm, zwiekszyła dawke duphastonu
na 3x1 i nospy na 3x2 oraz dodała magnez 3x1. Na koniec stwierdziła ze nie
chce przejmowac leczenia swojego kolegi.
I teraz prośba do Was. Czy mogłybyscie polecić mi jakiegoś naprawde dobrego
lekarza? Takiego, który zajmie sie mną, uspokoi i nie zostawi bez lekarstw.
Jestem z Warszawy i zamierzam rodzić na Solcu. Czy możecie polecić kogoś z
tego szpitala?
Przepraszam za tak długi post ale jestem zdenerwowana. Do tego mąż w
delegacji więc nawet nie mam sie komu wypłakać.
Karolina