APEL o odwołanie konsultanta położnictwa

24.11.05, 17:35
W ostatnim numerze Chwili dla Ciebie ukazał się materiał o stracie i
Dlaczego.
Cytuję fragment komentarza prof. Stanisława Radowickiego Krajowego
Konsultnanta Położnictwa i Ginekologii.

"Kobiety często dramatyzują. Utrata ciąży i dziecka nierzadko jest zwykłym
nieszczęśliwym wypadkiem, a nie wielką tragedią. Bywa, że same sobie są
winne, gdy w nieodpowiedni sposób przygotują się do ciąży, nie dbają o siebie.

Jakość płodu jest sumą czynników środowiska i sposobu w jaki kobieta siebie
traktuje. Dziecko od poczęcia jest jak cenny kwiat. Jeśli odpowiednio o nie
nie zadbamy umiera"

DLACZEGO chce zebrać podpisy pod apelem o odwołanie konsultanta. Jak tylko
ustalimy kwestie organizacyjnie (np.czy można zbierać podpisy elektronicznie)
odezwiemy się i mamy nadzieję, że możemy liczyć na Waszą pomoc.

Magda
    • aniao3 namiary na p. konsultatna i mojw refleksja... 24.11.05, 21:24
      Prof. dr hab.Stanisław Radowicki, Klinika Endokrynologii Ginekologicznej II
      Katedra Położnictwa i Ginekologii AM ul. Karowa 2
      Warszawa tel. 0-22 629-12-40 fax. 828-69-25 e-mail: rado@szpitalkarowa.pl

      mozecie do niego napisac, zadzwonic lub wyslac maila.

      > "Kobiety często dramatyzują. Utrata ciąży i dziecka nierzadko jest zwykłym
      > nieszczęśliwym wypadkiem, a nie wielką tragedią.

      Tak po prostu. Dramatyzujemy tutaj sobie, a przeciez to tylko nieszczesliwy
      wypadek, niepowodzenie ciazowe, nic wielkiego sie nie stalo. Melka_X napisala
      kiedys:

      Tak. Dla świata to żadna strata. A dla nas?
      Przecież straciliśmy nie tylko niemowlę czy małe dziecko.
      Ja straciłam dwumiesięczną Natalię.
      Tracąc ją, straciłam również roczniaka chwytającego
      się łóżeczka by postawić pierwsze kroki.
      Straciłam trzylatkę pedałująca na rowerze.
      Straciłam siedmiolatkę wysuwającą koniuszek języka
      przy stawianiu pierwszych kulfonikow w zeszycie.
      I rozchichotaną nastolatkę, co wiecznie szepcze cos przez telefon.
      A wreszcie dorosłą kobietę.
      Bo moja córka nigdy się taka nie stanie, a mogłaby.
      I każdą z nich będę opłakiwać.

      Po śmierci dorosłego opłakujemy wspólną przeszłość, w śmierci dzieci opłakujemy
      przyszłość, która nie nadejdzie. Ale tego ow konsultant chyba nigdy nie
      zrozumie. I - niestety - nie tylko on...
      sciskam
      a
      • jaewa1 Re: namiary na p. konsultatna i mojw refleksja... 25.11.05, 01:37
        piszemy!
    • aagata4 Re: APEL o odwołanie konsultanta położnictwa 25.11.05, 23:51
      czyli co mamy zrobic.. czekac na jakas liste do podpisania sie pod tym? nie
      bardzo zrozumialam...


      agata
      • anula695 Re: APEL o odwołanie konsultanta położnictwa 26.11.05, 13:41
        Dajcie znać co i jak, z chęcią się podpiszę..Co za palant..sad
      • melka_x Re: APEL o odwołanie konsultanta położnictwa 27.11.05, 01:03
        Wypowiedź nie jest autoryzowana (chociaż dziennikarka, z którą rozmawiałam
        przekonuje, że nie jest zniekształcona) w związku z czym w poniedziałek
        wysyłamy prośbę o ustosunkowanie się do komentarza w takim kształcie, w jakim
        się ukazał w CdC. Jeśli prof. potwierdzi ją będziemy prosić o podpisy. Jeśli
        zaprzeczy będziemy prosić o sprostowanie.
Pełna wersja