joasia0603
01.12.05, 10:09
Byłam na USG w 6 tyg.zobaczyłam serduszko,pęcherzyk miał 15mm,CRL-8mm.pięc
dni pózniej musiałam znowu pójśc na USG,bo dziwnie się czułam i po
konsultacji z ginekologiem ,postanowiłam jednak zrobić to badanie, ale już w
innym gabinecie. Okazało się, że pęcherzyk ma nadal 15mm(trochę chyba inaczej
zmierzony i jakby kształt zmienił),CRL-8mm ale teraz już nie przypomina
fasolki jest trochę rozciągnięty i ma jakby maleńkie zalązki rąk(?)zupelnie
zmienił kształt.Obok znajduje się pęcherzyk żółtkowy,którego wczesniej nie
było.Tętno wynosi 140 uderzeń na minutę.Z emocji nie zabrałam do lekarza
poprzedniego USG więc niewiele się ode mnie dowiedział i napisał że wszystko
jest ok. ale za mam znowu przyjść za dwa tyg.Po co?Teraz to już naprawdę się
zdenerwowałam.dlaczego zarodek i pęcherzyk nie urosły?mimo wszystko mam
zamiar pojsc na USG dopiero przed świętami ,bo to za duże nerwy jak dla mnie.
pozdrawiam