joasia0603
07.12.05, 23:43
Nie chcę wyjść na panikarę i histeryczkę, wiem że wiele z was ma większe
problemy, ale...Zaczęłam 8tc,od początku biorę duphaston(mam za sobą
poronienie w 7tc),na początku miałam mdłosci, teraz pojawiają się barrdzo
rzadko,piersi są większe ale raz bolą raz nie, coś mnie pokłuwa w brzuchu ale
nie cały czas, wzdęcia minęły i inne objawy też.Byłam już na USG serce biło,
ale to bylo ponad 2 tyg.temu.A teraz objawy znowu sie skończyły tylko czasami
coś w brzuchu zakłuje.Czy znowu mam iść na USG?Oszaleję ze strachu, ciagle
myśle o tym że serduszko przestanie bić...Czy objawy muszą występować cały
czas??Czy mogą ulec nasileniu lub zmniejszeniu??Proszę pocieszcie mnie!