molka176
16.12.05, 11:23
Długo się tu nie pokazywałam. Głowne czas spedzałam na leżeniu, teraz już
więcej chodzę.3 tyg. temu byłam w 9 tyg i bardzo baliśmy sie iść do lekarza
(poprzednia ciąża obumarła w tym czasie). Jednak miła była wizyta, rozwija
się dzidziuś!!!Teraz byłam 2 dni temu u lekarza z mężem i widzieliśmy , jak
nasze maleństwo pływa, drapie się po głowie, wierci się!!!!Niesamowite
uczucie!!!Teraz mam zmniejszyć duphaston, aż przez 2 tyg. przestane go wogóle
brać.Mam nadzieję, że wszystko bedzie oki.Tego Wam wszystkim życzę!!!!!!
Musimy się wspierać i myśleć pozytywnie!!!!
Wesołych świąt!!!!!!!!!!