plamienie 6tc boje sie

16.12.05, 18:45
pierwszy sluz z krwia pojawil sie 7.12 wyladowalam w szpitalu dzidzia rosla
miala 9mm odpowiednio 5tc to bylo jednorazowe, pozniej ok zwolnienie i
lezenie i leki wczoraj pojawil sie sluz brunatny bez krwi... wizyte mam 22.12
i usg na ktorym mam nadzieje zolbaczyc serduszko...
dzis konczy sie 6 tc strasznie sie boje... tak bardzo pragniemy tego
malenstwa...
reaguje na zapachy, tez czuje uscisk ciuchow spodni itd bolesne sutki i
cholernie czasem boli brzuch

    • asiulka1976 Re: plamienie 6tc boje sie 16.12.05, 19:17
      a leki jakies dostalas ?? czasem to niski progesteron powoduje plamienia i nie
      koniecznie musza oznaczac to co kazda z nas zawsze mysli ptfu,ptfu czasem to
      krwiaczek, czasem plamienie po wizycie u gina, po wspolzyciu, no ale leż
      odpoczywaj albo dla spokojnosci pojedz na izbe przyjec lub szybciej do gina.
      • ktat Re: plamienie 6tc boje sie 16.12.05, 22:36
        dostalam duphaston na usg bylo ok mala torbiel na jajniku ale podobno nie
        zagrazajace zobaczym moze pojde wczesniej jak da rade przyjac
    • izasia Re: plamienie 6tc boje sie 16.12.05, 22:50
      WITAJ!
      Przede wszystkim nie denerwuj sie,bo napewno wszystko będzie dobrze.Jak bedzie
      takie nastawienie to już połowa sukcesu!
      Ja w pierwszej ciąży na poczatku plamiłam, potem w 16 tyg. krwawiłam potem
      jeszcze kolka nerkowa sie przyczepiła a teraz synek ma ponad 9 lat!W drugiej
      ciaży w 9 tyg.plamiłam a potem szyjka mi sie skracała i tak by chyba nie
      cierpiała głodu dostawałam masę różnych lekarstw, taka niezłą garsteczkę:
      duphaston i fenoterol to podstawa. Córcie urodziłam 2,5 roku temu.W obu ciązach
      leżałam i wierz mi warto.Pewnie ze jest cięzko, ale da się psychicznie i
      fizycznie wszystko wytrzymać.
      Życzę samych cudownych chwil w ciąży i juz z dzidziusiem.Powodzenia i
      koniecznie uśmiechnij się!
      Iza
      • ktat juz lepiej 17.12.05, 11:24
        maz powiesl firanke wogole lata kolo mnie kochany jest i minelo plamienie
        hurrraa i przestalo bolec...czsem zakluje choc ten brak bolu zaczal mnie
        martwic troszke idiotka ze mnie zawsze se cos wymysle ....szkoda gadac a ja
        dalej leze i nie wstaje do sierpnia tylko leki sie jutro koncza a wizyta w
        czwrtek i nie wiem czy ryzykowac
        • asiulka1976 Re: juz lepiej 17.12.05, 11:41
          NIE mozesz przstac brac duphastonu !!!!!!! nawet kilka dni nawet 2 dni to
          ryzyko przy tym ze znow spadnie io beda plamienia, to ty powinnas zadbac aby byl
          dostatek lekow i starczyl do nas wizyty u gina- pilnuj tego bo to wazne !!!
          Zakuje i to nei raz ;o) to rozciagajaca sie macica, mnie bolaly strasznie plecy
          myslalam ze to zly znak a gin nic nie wypatrzyl i pocieszyl ze mnie nie kuje jak
          inne panie z przody tylko z tylu :o)
          • ktat duphaston tylko na recepte ?? 17.12.05, 11:50
            dzieki za wsparcie ale masz cudna stronke
    • molka176 Re: plamienie 6tc boje sie 17.12.05, 14:28
      Jak będziesz brałą leki i duzo leżała, to myślę, że będzie ok. Byleby dziecko
      sie rozwijało prawidłowo. Ja jestem w drugiej ciąży,(poprzednia obumarła w 9
      tyg,plamienia)Teraz tez miałam plamieniaod 7 tyg, nieduże, ale od razu dostałam
      duphaston i oczywiście na zwolnieniu i leżenie. Teraz jestem w 12/13 tyg.,
      biorę jeszcze duphaston, ale sie nadal oszczędzam. Najważniejsze, że dzidzia
      się rozwija, widzieliśmy, jak się rusza na usgsmile) Trzymam kciuki i życzę tego
      samego!!!
    • kingakw Re: plamienie 6tc boje sie 21.12.05, 14:41
      Ktat no i jak tam to plamienie, przeszło?
      • izarepa1 Re: plamienie 6tc boje sie 23.12.05, 15:14
        witajce w klubie!
        wyszlam sobe na zadanie ze szpitala ale tylko na dwa dni gdyz mam plamienia i
        jest to moja druga ciaza.(poprzednia z plamieniami zakonczyla sie w 10tyg ciazy)
        teraz jestem madrzejsza, oszczedzam sie, leze( w szpitalu, prawie 2 tydz)i jak
        trzeba biore zastrzyki... mam nadzieje ze dam rade wylezec,,, choc stracha mam
        wielkiego. jest to prawie 7 tydzien...
        pozdrawiam zycze duzego brzuszka!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja