12tc a ja ciągle na antybiotykach:(((

21.12.05, 01:02
Jestem taka przybita, spać nie mogę..
W końcu doczekałam się kolejnej ciąży (po przejściach), trwa I trymestr,
ważny, a ja jestem non stop chora i przeziębiona. Zawsze byłam osobą, która
łatwie "łapie" różne infekcje dróg oddechowych; wydawało mi się, iż się
przygotowałam: zaszczepiłam się na wiosnę IRS (taka szczepionka na infekcje
dróg oddechowych), potem na grypę, dbałam o siebie.
A teraz: od 7-8 tc byłam przeziębiona, leczyłam się domowymi sposobami,
wszelkimi jakie są możliwe, próbowałam homeopatii - pomogła trochę, ale w
końcu zapalenie zatok, w międzyczasie opryszczka (miewałam ją już wcześniej -
podobno ma to jakieś znaczenie) i dostałam antybiotyk duomox (brałam 10-
11tc); skończyłam w niedzielę, ale NIE POMÓGŁ do końcasad dalej jestem chora,
kaszlę jak gruźlik, oskrzela czyste i płuca na szczęście; byłam dziś u
znajomej p. doktor, stwierdziła, iż przeszło to w stan przewlekły i kazała
wziąć kolejny antybiotyk Rovamycynęsad(
Recepta leży koło mnie, nie wykupiłam, jutro idę do gina, co on powie, pewnie
każe brać. Jestem przerażona, poprzednim razem też chorowałam ale później;
boję się że powtórzy się historia ze wczesnymi skurczami, kaszel je wzmaga
(wtedy od 20tc na feneterolu max dawki ciągnęłam). Synek dziś zachorował,
przywlókł z przedszkola wirusówkę jakąś a mi znowu wyskoczyła opryszczka.
Normalnie już klawiutura mokra, poczytałam sobie co i jak się rozwija w
kolejnych tygodniach i teraz myślę tylko o ewentualnych chorobach, przecież
opryszczka i reszta to wirusówki...
Co to będzie, jestem załamana...nomalnie strach iść jutro na usg
    • anuteczek Re: 12tc a ja ciągle na antybiotykach:((( 21.12.05, 09:55
      Spokojnie smile
      Rovamycynę bierze się w ciąży w przypadku infekcji toksoplazmozą - jest
      całkowicie bezpieczna. Naprawdę.
      Co ja tu będę dużo pisać - całą ciążę faszerowałam się arsenałem leków -
      duphaston potem kaprogest, clexanne, potem fenetrol i isoptin, w dodatku
      rovamycyna dwie serie dwa tygodnie przerwy, dwie serie dwa tygodnie przerwy i
      tak w kółko, sama zobacz co z tego wyrosłowink
      będzie dobrze
      ania
      • judyta10 Re: 12tc a ja ciągle na antybiotykach:((( 21.12.05, 11:36
        Ja też zaczełam 12tc i również jestem cały czas na lekach różnych ,biorę
        antybiotyk bo również przeziębienie nie chciało odejść do tego clexsan acard
        dufaston kaprogest na początku brałąm też encorton który wpędził mnie w kaszel
        który trwa już drugi mięsiąc i tak jak u ciebie płuca oskrzela czyste a jednak
        coś siedzi jak pomysle o tej ilości leków to jestem przerazona ale co na to
        poradzic jak każą brac to chyba nie mamy innego wyjścia i mieć nadzieje ,że
        będzie dobrze.
        • agness79 Re: 12tc a ja ciągle na antybiotykach:((( 08.01.06, 16:04
          Ja mam dokładnie to samo; 12 tc. i mam już za sobą 3 infekcje z wielkim bólem
          gardła lub migdalów. Brałam Bioparox, płukałam gardło szałwią, ale to wszyastko
          działa na mnie słabo idługo pozbywam się bólu. Też się szczepiłam na wiosnę
          przeciw infekcjom górnych dróg oddechowych. Strasznie się boję i ciągle myślę
          tylko o tym czy te infekcje mogły jakoś zaszkodzić maluszkowi.
    • szymus4 Re: 12tc a ja ciągle na antybiotykach:((( 08.01.06, 17:17
      witaj , moim zdaniem lepiej wziążć te antybiotyki i to do końca i taką dawkę
      jak przepisali, bo jak ja bylam w ciąży z szymonkiem to też dużo brałam , ale
      ostatniej serii antybiotykow sie przestraszylam (wzielam mniejsza dawkę) i
      niedoleczylam infekcji a za 2 tygodnie mialam porod przedwczesny w 27 tyg. a
      moj synek odszedl. pozniej wykryto zakazenie w wymazie z jego uszka po
      porodzie, a zakażenie najprawdopodobniej dokonalo sie ono przez krew, bo
      posiewy z szyjki macicy byly jalowe(czyste).
      pozdrawiam i żtycze zdrowka,
      Ania mam 4 aniolki

      • ola07 Re: 12tc a ja ciągle na antybiotykach:((( 10.01.06, 17:08
        U mnie dokładnie to samo ,18 listopada dowiedziałam się, że jestem w ciąży,a od
        1 grudnia jestem chora non stop,staram się bronić przed antybiotykami, ale
        chyba wyczerpałam wszystkie sposoby,5 dni temu niby wszystko minęło ,cieszyłam
        się, że wreszcie mam spokój i kaszel już nie będzie targał moim brzuchem,a dziś
        rano obudziłam się z potwornym bólem gardła ,a więc wszystko zaczyna się od
        początku, już nie mam siły.
    • kaste11 Re: 12tc a ja ciągle na antybiotykach:((( 10.01.06, 18:58
      Dopiszę się do tego wątku bo chciałabym zasięgnąć porady. Dopiero podejrzewam,
      że jestem w ciąży to max. 3 tydzień. Po stracie poprzedniego dziecka boję się
      nawet iść do apteki po test ciążowy. Na buzi wyskoczyła mi paskudna opryszczka.
      Może to kwestia paniki, ale obiło mi się o kiedyś o uszy że wirus opryszczki we
      wczesnej ciąży może być niebezpieczny. Wiecie coś na ten temat? I czy mogę to
      smarować Zoviraxem czy znacie jakieś domowe metody?
      kasia
      • judyta10 Re: 12tc a ja ciągle na antybiotykach:((( 11.01.06, 11:36
        Witaj ja na poczatku też miałam opryszczkę podobno często atakuje kobiety w
        ciazy org osłabiony.Teraz jestem w15tyg jak widać nic sie nie stało a wyleczyłm
        ja okładami z soku czosnkowegonaprawdę szybko zeszło.
        • kaste11 Re: 12tc a ja ciągle na antybiotykach:((( 11.01.06, 18:31
          Dziękuję Judytko za odpowiedź próbuję właśnie tego soku (śmierdzi potwornie),
          mam nadzieję że dobrze zrozumiałam bo po prostu zmiażdżyłam czosnek. Wcześniej
          dostałam w aptece płyn Sanol do stosowania w dzień i maść cynkową na noc, ale w
          ogóle nie widziałam poprawy, przeciwnie to paskudztwo zajęło mi prawie całe
          usta. Mam nadzieję, że ten czosnek pomoże. Ogólnie czuję się fatalnie jestem
          przeziębiona, narazie próbuję różnych domowych sposobów. Dziwne jest to, że od
          ponad tygodnia boli mnie brzuch tak jak przed okresem, a @ nie widać.
          Narazie jestem tym wszystkim przerażona. Moje poprzednie dziecko miało
          śmiertelne wady genetyczne i teraz drżę żeby sytuacja nie powtórzyła się. Chyba
          psychicznie nie jestem jeszcze gotowa na kolejną ciążęsad(((
          pozdrawiam
          kasia
          • judyta10 Re: 12tc a ja ciągle na antybiotykach:((( 11.01.06, 20:22
            Wiem jak to jest sama straciłąm trzy ciaże cały czas drżę oto aby tym razem sie
            udało,bóle brzucha się zdarzają weź no-spę trochę pomaga.Ten czosnek troche
            piecze ale mi pomógł smaruj czesto jak tylko ci sie przypomni w którym tyg
            jesteś.
          • szymus4 pytałam prof od chorób zakaźnych.... 11.01.06, 20:26
            ...co stosować skutecznie na opryszczkę, więc mi powiedział tak: niebespieczna
            moze być wtegy gdy bardzo sie rozniesie szczególnie na wargi sromowe z ust, żeby
            sie nie przeniosła! Mozna zastosować ZOVIRAX powierzchniowo, nie szkodzi a jest
            jedynym skutecznym środkiem na opryszczkę, nie połykać i nie wielką ilość. Ten
            pan profesor jest starszym doświadczonym specjalistą ze szpitala zakaźnego w
            wawie i w sumie mozna mu wierzyć, mimo że na ulotce zoviraxu pisze, że kobietom
            w ciąży niewolno, też mu wspomniałam o tym, on powiedział że wie.
            Leczył również moja toxo w poprzedniej ciąży-skutecznie.
            pozdrawiam
            Anna Mam 4 aniolki
            • kaste11 Re: pytałam prof od chorób zakaźnych.... 11.01.06, 21:44
              Dzięki, dzięki dziewczyny, najważniejsze to szybko pozbyć się tego cholerstwa i
              zacząć pozytywnie myślećsmile Właśnie wmawiam sobie, że skoro do zapłodnienia na
              100% doszło w wigilię, to jest to jedyna magiczna noc, w którą spełniają się
              wszystkie marzenia... a więc tym razem musi się udać!
              Oby ta wiara zaczęła we mnie rosnąć i wzięła górę nad przerażeniem jakie czuję
              na wieść o możliwej ciąży. A jutro robię test!
              • mmikus Re: pytałam prof od chorób zakaźnych.... 19.01.06, 22:42
                to ja kontynuuję wątek niestety..
                znowu jestem chora! siedzę w domu na zwolnieniu, nie bywam w dużych skupiskach
                ludzi, a znowu coś sie przyplątałosad teraz mam zapalenie krtani, głos straciłam
                prawie, znowu założone zatoki, kaszel straszny i coś w oskrzelach słychać
                trochę; od dziś biorę augmentin
                na dodatek ten kaszel spowodował iż wróciły wymioty, które prawie już zniknęły;
                już nie płaczę, tylko ręce mi się trzęsą; sama nie wiem, postanowiłam, że będę
                myśleć pozytywnie, ale tak naprawdę to marzę że się obudzę a jutro będzie co
                najmniej koniec majasmile może jakąś receptę ktoś mi podrzuci na przyśpieszacz
                czasu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja