maja78r
02.01.06, 19:34
Dziewczyny pomóżcie, proszę. Właśnie rozpoczęłam starania po poronieniu
Lekarz powiedział, że w następnej ciąży od razu mam brać progesteron.
Niestety wizytę mam zaplanowaną na trochę później, a teraz zbliżaja się dni
płodne i nie chciałabym, żeby ten cykl przepadł. Nie wiem jak dawkować i od
którego dnia cyklu. Czy trzeba zaraz po zapłodnieniu, czy można trochę
poczekać, żeby być pewnym, ze ewentualne jajeczkowanie już było. Wiem, że
progesteron blokuje owulację, a ja nie jestem w stanie b. dokładnie określić
kiedy ona wystąpiła. Czy może poczekać do terminu miesiączki zrobić test i
wtedy? Tylko, czy to nie jest za późno? Boję się, że znowu stracę dzidziusia.
Tak się składa, że w domu mam prawie całe opakowania duphastonu -receptę
dostałam w szpitalu, ponieważ miałam krwawienie w ciąży (i to było jedyne
działanie podjęte przez lekarzy żeby zapobiec poronieniu: dostałam recepte na
duphaston z poleceniem żeby przyjmować 1tabl 2x dziennie i wrócić do domu; do
teraz mam żal że nikt nic więcej nie próbował zrobić).
Dodam, że pomimo badań nie znam przyczyny poronienia, ale od początku ciąży
odczuwałam bóle w dole brzucha i co jakiś czas skurcze (poroniłam w 5 tc).