zwolnienie (L-4) w ciąży

05.01.06, 12:47
Witajcie,
mam wielki problem. Zmieniłam pracę (obecnie mam umowę na 2 lata) i po
miesiącu zaszłam w ciąże. Nie było to planowane, ale nie powiem, że się nie
cieszę smile Od początku okazało się, że to ciąża zagrożona i od 2 miesiąca
przebywam na zwolnieniu i nie wygląda abym wróciła do pracy przed porodem.

Atmosfera w pracy jest nieciekawa. Mimo, że wszyscy wiedzą, że była to wpadka
obarczają mnie winą za utrudnienie pracy i prawdopodobnie nie będę miała już
gdzie wracać po urlopie macierzyńskim.

Bardzo mi ciężko bo bardzo lubiłam tę pracę. Nie bardzo wiem co mam teraz
robić. Nie mogę w kółko przepraszać za tę sytuację bo nie jest moją winą to,
że lekarz nie pozwala mi wrócić do pracy. Kontakt z koleżankami nie istnieje -
nie wiem, czy starają się o mnie zapomnieć, czy są takie wściekłe.

Dodam, że jestem specjalistą w konkretnej dziedzinie, z osiągnięciami
zawodowymi i prawdopodobnie nie będę miała problemu ze znalezieniem nowej
pracy po urlopie macierzyńskim - ale ta cała sytuacja bardzo mnie zasmuca bo
naprawdę niczym nie zawiniłam i nie oszukałam pracodawcy - więc za co ten
ostracyzm??

Jeśli miałyście podobne przejścia proszę napiszcie i pocieszcie mnie trochę
bo bardzo się martwię (do czasu ciąży byłam osobą bardzo dyspozycyjną i chyba
dlatego za to cierpię teraz)

misiowa76
    • linka144 Re: zwolnienie (L-4) w ciąży 18.01.06, 16:21
      Witaj,

      Nie przejmuj się, najważniejsze teraz to dbać o siebie.
      Nikomu nie musiesz sie tłumaczyć ze swojej sytuacji.
      Zajmij się sobą, odpocznij, a jak dziecko się urodzi to wtedy pomyślisz o
      pracy,ważne jest też to, że jak sama mówisz nie będziesz raczej miała problemu
      ze znalezieniem nowej.

      Pozdrawiam,

    • szymus4 Re: zwolnienie (L-4) w ciąży 21.01.06, 11:56
      Ja też zaszłam w ciążę tak szybko po podpisaniu umowy, lecz jestem w gorszej
      sytuacji bo kończy się ona 20 lutego i przyszla matka nie będzie miałą łatwo.
      Ciąża zagrożona, prywatnie do gina, Test papp-a i pomiar Nt wiadomo ile
      kosztują no i pytanie za co? A zrobić muszę bo mam już 4 aniołki. Nie przejmuj
      się babami, bywa gorzej, najważniejsze maleństwo i to że będziesz miała dochód.
      Ja rozumiem, że lojalka to ważna rzecz w pracy, ale bez przesady! A tak wogole
      to lepiej czasami wpaść niż starać się ciągle o dziecko, jak my od 4 lat. Oby
      zdrowie bylo i wszystko się ułoży. Ja tak wogóle to poszlam do pracy żeby nie
      myśleć o starankach no i zaskoczylo odrazu, hi hi
      powodzenia
      Ania
      • agulka25 Re: zwolnienie (L-4) w ciąży 29.01.06, 18:22
        do szymus 4...

        z tego co ja sie orientuje, to jezeli kobieta ma umowe na czas okreslony, to
        jezeli zajdzie w cize to pracodawca nie moze jej tej umowy wypowiedziec do dnia
        porodu i musi to umowe samoistnie przedluzyc do terminu porodu!! ( jest jeden
        warunek: nie mozesz byc w mniejszej ciazy przy wygasnieciu umowy niz 3 mc!)

        pozdrawiam

        agulka

        i zapytaj kogos doswiaczdonego
Pełna wersja