Trzymajcie kciuki za MoniaO1 - leży na patologii!

10.01.06, 12:25
Na razie ma się świetnie i napewno tak będzie do końca. Moniczka mocno
kibicowała mnie i myślę wielu z nas życząc powodzenia. Trzymajmy za nią i Jej
Córunię kciuki, żeby wszystkie zakrzepowe świństwa się od nich odczepiły i
pozwoliły im w domku, spokojnie doczekać porodu.

Bidulka, leży jeszcze sama, bo Mąż w tym czasie ma operację poza Warszawą sad

Moniczko - trzymam kciuki - wracaj do nas i trzymaj sięsmile
    • samboraga Re: Trzymajcie kciuki za MoniaO1 - leży na patolo 10.01.06, 13:42
      jasnesmile
      pamiętam o Moni!
    • betty69 Re: Trzymajcie kciuki za MoniaO1 - leży na patolo 10.01.06, 14:20
      bardzo mocno trzymam kciuki

      pozdrawiam
    • mamajaromira Re: Trzymajcie kciuki za MoniaO1 - leży na patolo 10.01.06, 15:11
      moje kciuki też się przyłączająsmile
    • heath2 Re: Trzymajcie kciuki za MoniaO1 - leży na patolo 10.01.06, 20:02
      Trzymam.
    • julia246 Re: Trzymajcie kciuki za MoniaO1 - leży na patolo 11.01.06, 02:55
      Ja też trzymam mooooocno kciukismile))
      • judyta10 Re: Trzymajcie kciuki za MoniaO1 - leży na patolo 11.01.06, 11:30
        Napewno będzie dobrze.
        • rendziak Re: Trzymajcie kciuki za MoniaO1 - leży na patolo 11.01.06, 13:18
          ja również trzymam kciukismile - będzie dobrze - wierze w to
          aga
    • moniao1 pierwszy turnus zakończony...;) 13.01.06, 18:44
      witam po przerwiewink
      dziekuję Wam wszystkim za pamięćsmile
      przeciągneło się nam trochę : z 2-3 dni zrobiło się 9.
      Niewiele brakowało żebym zniosła z tzw. szpitalnych nudów strusie jajo wink
      Dzidzia rośnie - na dniach zaczynamy 31 tydzień..Trochę się kurde zmartwiłam ,
      że wcale wielka panienka z Niej nie jest: w 29 tygodniu ważyła 1200g..Według
      normy na skończony tydzień 28 jest niby ok, ale ginka przewiduje indukowanie
      porodu na tydzień 35-36 i przydałoby się żeby rosła intensywniej.

      Wcześniej dziwiłam się, że można mieć dosyć KTG...ale teraz juz doskonale
      wiem..ile nerwów to kosztuje...Jak mała zwiewała..albo nie można Jej było
      wogóle znaleźć, czulam jak się robię pąsowa centymetr po centymetrze.

      Na szczęście mogłam wyjść do domu...- podobnie jak pan mąż smile
      Ja mam kilka siniaków po wkuciach - On ma kawał żelastwa w biodrze i dwie kule
      jako najblizsze towarzyszki przez kolejne 3 miesiące.
      Do szpitala mam wrócić albo 1 lutego - jeśli będę sie byle jak czuła..albo po
      8..wtedy zostane juz pewnie do końca.

      mam nadzieje, że Wszystkie się dzielnie trzymacie
      buziaki!
      • anniia Re: pierwszy turnus zakończony...;) 14.01.06, 19:44
        Urosnie , urosnie
        Trzymamy za Was caly czas kciukiz calej sily i mamy nadzieje spotkac sie na
        wiosne na spacerku smile

        Ania - mama
        *Majunii* (12.09.03-14.09.03)
        i Mateuszka (08.09.05)
      • betty69 Re: pierwszy turnus zakończony...;) 14.01.06, 22:04
        bedzie dobrze. trzymam dalej kciuki.
        ja rowniez ok. 8 lutego bede w szpitalu. w 37 tc. mam sie tam polozyc.

        pozdrawiam
        betty
        • alcarin Re: pierwszy turnus zakończony...;) 15.01.06, 08:43
          Mimo, ze wczesniej nie udzielalam sie na tym forum, tez trzymam kciuki. Moja
          coreczka tez okazala sie byc malutka: po skonczeniu 27tc wazy niecale 850g, a
          obwod jej brzuszka odpowiada 25tc sad Do tego mam zmniejszona ilosc plynu
          owodniowego. Czu u Ciebie Moniu podobne "sensacje", czy "tylko" niska waga?
Pełna wersja