kamilaiartur
12.01.06, 00:49
Witam. Przepraszam z góry, że w tak intymnej sprawie, ale jest to dla mnie
niesłychanie ważne. Otóż 2 dni temu założono mi pessar. Lekarz mówił że
szyjki praktycznie juz nie ma i ze trudno jest mu go założyć, jednak jakoś
dał rade, choć nie twierdził ze sie utrzyma. Dzis przy aplikowaniu we wiadome
miejsce leków p/grzybicznych wyczułam część obwodu pessara bardzo blisko
ujścia. Nie wiem jak powinno wyglądać jego położenie. Czy mozecie mi napisać
czy to jest prawidłowe, czy jest on wyczuwalny w niedalekiej odległości od
wejścia do pochwy? Boje sie bardzo ze on mi sie zsunął albo coś podobnego.
Oczywiście nie wyczuwam pełnego obwodu tylko jakby cześć. Mam nadzieje ze
któraś z Was, która miała bądź ma to założone odpowie mi. Wizyte mam dopiero
w poniedziałek i nie wiem czy umawiać sie wcześniej z lekarzem, czy jego
polozenie jest jednak prawidłowe. Boje sie strasznie bo jak pisałam moja
szyjka praktycznie jest w zaniku i boje sie ze nie donosze tej ciąży.
Pozdrawiam, Kamila