Pomozcie! Bardzo sie boje...

24.01.06, 15:03
Czy sa tu mamy ktore baraly w ciazy acesan lub acard +clexane w ciazy a moze
znacie kobiety ktore je bralay w czasie ciazy. Co z dziecmi, czy sa zdrowe?
Bardzo sie boje. Do tej pory bylam spokojna a teraz zaczynam coraz czesciej
myslec czy dobrze robie biorac te leki, czy one na pewno nie szkodza dzidzi?
Jak sie czytam ulotki do tych lekarstw wlos sie na glowie jezy, a ostatnio
pani w aptece jak kupowalam acesan powiedziala ze absolutnie nie mozna brac
tych lekow w ciazy bo moga powodowac wady genetyczne plodu. Jak to jest?
Moze ktos mi wyjasni zanim nie zwariuje. Prosze!!!!
    • betty69 Re: Pomozcie! Bardzo sie boje... 24.01.06, 15:14
      wyslalam @ do Ciebie
    • betty69 Re: Pomozcie! Bardzo sie boje... 24.01.06, 15:16
      poczytaj
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20515&w=33984689&a=33986037
    • monia10000 Re: Pomozcie! Bardzo sie boje... 24.01.06, 15:22
      Witam cie Borysek8,najlepiej to udaj sie do lekarza,który ci to przepisał i
      dokładnie porozmawiaj czy naprawde będąc w ciąży powinnaś brać takie leki?Ja jak
      miałam problemy z sercem będąc w ciąży to byłam pod stałą kontrola
      kardiologa,ginekologa i lekarza rodzinnego.Przed ciążą brałam silne leki na
      serce ale jak tylko lekarz sie dowiedział o ciązy natychmiast kazał odstawic a
      przepisał bardzo łagodne,poniważ tamte miały by wpłym na dziecko itd.Zapytaj
      takze ginekologa o te leki?Pozdrawiam Monia..

      mama aniołka Nikoli..
      • judyta10 Re: Pomozcie! Bardzo sie boje... 24.01.06, 19:33
        Ja biorę acard i clexsane jestem w 17tyg dzidzia rozwija się prawidłowo do tej
        pory moje ciaze kończyły się w 6-7 tyg jestem pewna,że dzieki tym lekom urodzę
        w końcu upragnione dziecko,z tego co wiem to sporo kobiet bierze te leki i
        rodzą zdrowe dzieci.
    • moniao1 Re: Pomozcie! Bardzo sie boje... 24.01.06, 20:12
      dużo tu nas..dziubiących się clexanem i łykającym acesan czy acard..
      Ja wiem tyle, że bez tego nie miałabym większych szans na urodzenie dzidzi...
      Teraz jestem w 32 tc : chociaż "głowa" czasem trochę szwankuje i ogarnia mnie
      paniczny strach, czy oby wytrwam sukcesywnie do rozwiązania, to brzuszek
      grzecznie rośnie...
      Clexanem raczę się już prawie od równego roku. A i dawki mam nie byle jakie:
      teraz jestem na 100-tce(mg).Acard zaczęłam brać jakoś na przełomie I i II
      trymestru. Znam niejedną szczęśliwą mamę zdrowego clexanowego bobasa.

      Jakie były przesłanki lekarza do włączenia tych leków u Ciebie?
      Jakie miałaś badania? Czy może lekarz opiera się wyłącznie na wywiadzie?

      Ja gonie się uraczyć clexanemwink
      pozdrawiam
      • doska_r Re: Pomozcie! Bardzo sie boje... 25.01.06, 14:09
        Witaj borysek8, urodziłam dwoje zdrowych dzieciątek i w każdej z tych ciąż
        przez caly czas kłułam się clexanem. Zastanawiam się jakie byly powody
        przepisania takich leków u ciebie. U mnie była to nawracająca zakrzepica
        kończyn dolnych. Jak póżniej okazało się spowodowana trobmofilią. Pozdrawiam
        serdecznie i nie martw się.Dzdzi na Clexanie nic się nie stanie.
        • heath2 Re: Pomozcie! Bardzo sie boje... 25.01.06, 14:34
          Też biorę acard i clexane, lekarz zapewniał, że nie zaszkodzą, a lepiej dmuchać
          na zimne, niż potem wyrzucać sobie, że czegoś nie zrobiliśmy.Nie mam problemów z
          krązeniem, ale w łożysku w poprzedniej ciąży były zmiany w naczyniach i łożysko
          przestało funkcjonować miesiąc przed terminem.Nie martw się, są przypadki kobiet
          chorych na raka w ciąży, biorą leki, zdrowieją i dziecko też zdrowe się rodzi.
          • borysek8 Re: Pomozcie! Bardzo sie boje... 25.01.06, 15:08
            Dziewczyny bardzo dziekuje za te slowa, bardzo mi ulzylo smile
            Sieje panike, ale jestem po trzech poronieniach bez okreslonej przyczyny. Przed
            ciaza mialam robione wszystkie badania miedzy innymi przeciwciala
            antykardiolipinowe i wszystko jest w normie. Teraz jestem w 24 tygodniu i tez
            wyniki mam w normie, a 2 tygodnie temu robilam znow te przeciwciala i tez sa w
            normie. No i oczywiscie mam czesto robione APTT kt tez jest w normie. I teraz
            moja gin zastanawia sie czy mam dalej brac te leki bo jak twierdzi nie musze.
            Czy wg was jest sens brac te leki skoro nie mam zespolu antyfosfodolipidowego i
            ogolnie jestem zdrowa? Do kiedy bralyscie/ macie brac te lekarstwa?
            Pozdrawiam goraco
            • donata72 Re: Pomozcie! Bardzo sie boje... 25.01.06, 16:24
              jejku niestrasz kobiero ja biore acard encotron i clexan od samego poczatku
              anawet przed poczeciej jeden miesiac moja ciaza jest blizniacza po ivf wiec
              chyba lekarze wiedza co na przepisuja
              • judyta10 Re: Pomozcie! Bardzo sie boje... 26.01.06, 13:31
                Ja też ogólnie jestem zdrowa badania w normie a clexsan będe brałą do końca ale
                to zalerzy od lekarza bo wiem ,ze niektore dziewczyny po 20tyg odstawiaja.
                • borysek8 Do Judyta10 26.01.06, 14:09
                  No to mamy podobna historie. Moje trzy poprzednie ciaze tez trwaly maksymalnie
                  do 9 tygodnia, ale ja wtedy nie bralam nic, nie trafilam na zadnego
                  kompetentnego lekarza sad Teraz jestem w 24 tygodniu i mam wrazenie ze te leki
                  wlasnie pozwolily mi dojsc juz az tak wysoko. Teraz modle sie zebym dotrwala do
                  40 tygodnia i urodzila zdrowa coreczke.
                  Jaka dawke clexanu bierzesz? Bo ja najmniejsza 20 mg.Czy acard tez jeszcze
                  bierzesz? mnie moja gin caly czas kazala brac Acesan, jak ja pytam czemu nie
                  Acard( bo ten widze jest popularniejszy u dziewczyn z forum)to odpowiadala ze
                  to to samo.
                  Trzymam kciuki za nasze malenstwa, powodzenia smile
                  • judyta10 Re: Do Judyta10 26.01.06, 14:15
                    Clexsan tez biore 20mg a acard mam brać do 20tyg potem będe miała zwiekszana
                    dawkę heparyny i tak zostanie do końca ja na początku brałam jeszcze encorton.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja