zagrożenie ospą w 5t ciąży

30.01.06, 21:23
dziewczyby, dziś zrobiłam test i okazało się że jestem w ciąży - ok. 5
tydzień. bardzo się ucieszyłam tym bardziej, ze cierpie na PCO i żeby miec
pierwsze dziecko (mały ma 4 latka) musiałam poddać sie laparoskopii. Tym
razem zaszłam w ciąże w zasadzie za pierwszym razem. CUD!!! Ale jak cień
spłynął na mnie blady strach, poniewaz mój syn 2 tygodnie temu zachorował na
ospę. Dzisiaj od razu pobiegłam do lekarza. lekarka nie kryła przerażenia. na
immunoglobuliny juz jest za późno, jeżeli miałam się zarazić to juz sie
zaraziłam. Co prawda zleciła badania na przeciwciała ale wyniki będa dopiero
za 3 tygodnie. CHORE!!! Do tego zleciła mi jeszcze badania na przeciwciała
różyczki i toksoplazmozy. Powiedziała że jak wyjdzie wszysko na to , ze nie
miałam żadnej z tych chorób w dzieciństwie, to ona by taką ciążę usunęła,
ponieważ ryzyko wad rozojowych przynajmniej juz w samej ospie jest ogromne.
jetsem przerażona. Nie wiem co mam robić.
    • anuteczek Re: zagrożenie ospą w 5t ciąży 30.01.06, 21:35
      Spokojnie;
      Są i były na forum dziewczyny, które przechodziły ospę w ciąży i urodziły zdrowe
      dzieci. Poza tym, gdybyś miała zachorować już by się to stało. Pamiętaj, ze do
      momentu zagnieżdżenia dzidzia jest względnie bezpiecznawink
      Uszy do góry i nie myśl o aborcji, ja bym zmieniła lekarkę - toksoplazmozę
      wykrytą w ciązy się leczy, na różyczkę nasze pokolenie było szczepione
    • ela696 Re: zagrożenie ospą w 5t ciąży 30.01.06, 21:45
      Ja tez bym zmieniła lekarkę. Moja siostra chorowała na ospe w 11 tc a jej
      kolezanka w 7 tc. Obie są przedszkolankami i zaraziły sie od dzieciaków w
      przedszkolu. Mają zdrowe jak rybki dzieci. Uszy do góry! Trzymam kciuki. smile
    • hanti Re: zagrożenie ospą w 5t ciąży 30.01.06, 21:54
      zdecydowanie zmieniłabym lekarza.
      Przecież nie musiałaś się zarazić, a ona już by ciążę usuwała. A ozatym nie
      każda kobieta, która przeszła ospę we wczesnej ciąży rodzi chore dzicko. Masz w
      sobie, jak sama napisałaś, cud, więc chroń go smile
      • agamamaoli Re: zagrożenie ospą w 5t ciąży 31.01.06, 13:59
        Uszy do góry i naprawdę dziewczyny dobrze Ci radzą - zmień lekarza. Taki
        histeryk chyba nie może spokojnie prowadzić ciąży. Poczytaj relacje dziewczyn
        które przeszły ospę we wczesnej ciąży i mają zdrowe dzieci.
        Ja trzymam za Ciebie kciuki. Też mam PCO - pierwsze dziecko (3 lata) po
        kilkumiesięcznym leczeniu, a drugie - duża niespodzianka - bez wspomagaczy -
        wielki cud.
        Pozdr A.
        • bach28 Re: zagrożenie ospą w 5t ciąży 31.01.06, 14:42
          zgadzam się z opiniami dziewczyn potrzebny ci bardziej doswiadczony a przede
          wszystkim normalny gin który nie straszy kobiety która jeszcze nie zachorowała
          wadami ewentualnymi u dziecka. Moja kolezanka nie przechodziła ospy ostatnio jej
          córeczka zaraziła się w przedszkolu a kolezanka nie zachorowała smile wiem ze
          łykała jakies homeopatyki na odpornośc
          życze powodzenia
          • hankem Re: zagrożenie ospą w 5t ciąży 01.02.06, 13:04
            dzieki dziewczyny. Wczoraj zrobiłam błyskawiczne testy na IgG i IgM i wyszły
            pomyslnie. wprawdzie musiałam zapłacic za nie 170 zł ale jestem juz spokojna.
            Ospę przeszłam w dzieciństwie. Dzięki za słowa p[ociechy. A ginke zmienię. Juz
            w pierszej ciązy trafiłam pechowo.
            • frutella ja chorowałam!!!! 05.02.06, 15:41
              Zachorowałam na ospę gdzies tak na przełomie 5-6 tygodnia...w sierpniu 2005
              urodziłam zdrowa córeczke (dzis ma juz 5,5 miesiąca). tego co przeszłam- nie
              życze nikomu, cały I trymestr przepłakanym, potem było lepiej.
              Pisałam na "trudnej ciązy"- mój watek to "ospa wietrzna we wczesnej ciąży".

              Ale Ty mozesz spac spokojnie, skoro ospe przechodziłas w dziecństwie (wyniki na
              przeciwciała), ciesz się ciążą i maleństwem.
              Wszystkiego dobrego!

              A lekarke to faktycznie masz dziwną - mnie mój gin tylko uspokajał i dwóch
              innych też.
              Pa!
Pełna wersja