anuteczek
31.01.06, 09:32
Kochane,
Odszedł Tata asiulki1976. Naszej współadminki. Walczył z chorobą by choć raz
zobaczyć i przytulić wnuka. Nie udało się.
Asiulko,przytulam bardzo bardzo mocno, twój Tatuś musiał zająć się niebiańskim
wnukiem i razem dopilnują, żeby Maluszek bezpiecznie wylądował w Twoich ramionach.
Dla Taty (*)(*)(*)
Myślała że został już tylko na fotografii
z twarzą bez oddechu
Tymczasem w każdej chwili
kiedy zapalała światło
nakrywała do stołu w świecie tak małym
w którym jest już wszystko
wiedząc że zmęczenie jest przynajmniej połową miłości
że kochać -