kochane,pomózcie...czy są odczucia skracania szyjk

01.02.06, 11:29
straciłam juz dzieci i bardzo się boję, jakby ćmi w dole brzucha i jakby
szyjka miekka była jak "płatek ucha" a nie twarda i wysoko-jak wcześniej. Czy
możliwe jest, że poporodzie szyjka może mnieć zmniejszoną wydolność
ciśnieniową, rodziłam latem 2005?
mam już 4 aniołki i nie chcę więcej
dzwonilam do swojej profesorki ale nie odbiera tel
stale biore duphaston i no spe no i nie plamie.
Proszę napiszcie cokolwiek czy można jakoś mieć subtelne własne odczucia
skracającej się szyjki. Dodam że w poprzednich ciążach niemiałam problemów z
szyjką, ale teraz jest jakoś inaczej i trwa 14 tydzień.
Ania
    • hanti Re: kochane,pomózcie...czy są odczucia skracania 01.02.06, 16:02
      ja oprócz skurczów, nie miałam żadnych objawów skracającej się szyjki sad teraz
      jestem w trzeciej ciąży 10 tydz, moja szyjka jest tak jak zupełnie miękka i
      dlatego czekam na podszycie, jestem już umówiona z moim ginkiem do szpitala.

      Myślę że dla własnego spokoju powinnaś spotkać się z lekarzem, żeby Cię zbadał,
      uspokoił...trzymam kciuki
    • karolina_g_k Re: kochane,pomózcie...czy są odczucia skracania 01.02.06, 17:14
      Witaj!
      Nie wiem czy Ci pomogę ale postaram sie podzielic swoimi doświadczeniami.
      Rzeczywiście jesli podczas porodu coś było nie tak to może to miec wpływ na
      szyjke macicy w kolejnych ciążach. Moja pierwsza ciąża przebiegala książkowo.
      Do tego stopnia ze urodziłam dopiero po indukcji porodu w 43tc. Biegalam po
      schodach na 12 pietro, piłam herbatke z liści malin itd, a dzidziuś uparcie
      siedzial w brzuszku. Niestety poród skończył sie uzyciem próżnociagu a to
      zaowocowalo poszarpana szyjką. Obecnie jestem w 26tc i od tygodnia mam zalozony
      pessar. Szyjka niby byla ok. Podobno bardzo długa. Ale nie byla juz tak twarda
      jak w pierszej ciązy i przepuszczala od strony pochwy opuszek palca. Niestety
      rozeszla sie tez jej cieśń i to spowodowalo ze zaczęła sie rozwierać od środka.
      W ciągu trzech dni z 46mm skróciła sie do 10mm.
      Czy ból w podbrzuszu może swiadczyć o tym, że szyjka sie skraca nie mam
      pojęcia (u mnie to w łaściwie przebiegało bezobjawowo)ale jeśli jestes
      czymkolwiek zaniepokojona to pędz do lekarza lub na izbę przyjęc do szpitala
      polozniczego. Badanie ginekologiczne nie daje pełnego obrazu i czasem warto
      zrobic jeszcze dopochwowe badanie USG zeby sprawdzić szyjkę (mi włąsnie to
      badanie wykazało najpierw brak ciesni szyjki a pożniej jej rozwieranie sie od
      strony dzidziusia). Jesli jedno i drugie badanie wypadnie pomyslnie (czego z
      całego serca Ci życze)to mozesz spać spokojnie. Piszesz że straciłaś już
      dzieci. Nie wiem w jakich okolicznościach sie to stało ale wiem, że czasami w
      takich wypadkach ginekolodzy decydują się założyć pessar profilaktycznie zeby
      zapobiegac wczesniejszym porodom lub poronieniom. Tyle tylko ze pessar to
      jednak ciało obce i jego stosowanie wiąże sie z mozliwościa czestych infekcji
      pochwy.

      Mam nadzieje, że wszystko bedzie dobrze i Twój skarb przyjdzie na swiat cały i
      zdrowy w wyznaczonym terminie.
      Pozdrwiam serdecznie

      Karolina
Pełna wersja