ilonaisza
07.02.06, 14:01
Witam, jestem stałym gościem tego forum. Ciąża była dla mnie wielkim stresem
bo: cholestaza, stare łożysko grożące niską masą urodzeniową u dziecka i
niedotlenieniem, paciorkowiec w pochwie, no i przedwczesne skurcze od 30 tyg.
cała masa leków badań itp. Mały urodził sie w 39 tygodniu ciąży z wagą 3790 i
55 cm. także zaskoczenie dla wszystkich - duży i zdrowy chłopczyk. Dziewczyny
bądźcie dobrej mysli, wiem że to trudne sama doświadczyłam tych zmartwień na
własnej skórze ale naprawdę wierzcie w szczęśliwe zakończenie, od 5 dni
jesteśmy w domku i wszystko jest ok. Trzymam za was kciuki.