szyjka 35mm rozwarcie 9 mm

09.02.06, 12:22
Jestem w 27 tc, mam poszerzony kanał szyjki macicy na 9 mm (na całej
długości), a szyjka ma długość 35 mm, czyli dość długa. Czy ktoś był w
podobnej sytuacji? Czy udało się donosić ciążę do terminu bez zakładania
pessara, czy szwu? Bo jak na razie lekarz kazał mi sie oszczedzac i przyjsc
do kontroli za tydzień. Powiedział, ze moze nie bedzie konieczne zakładanie
niczego, ale ja się trochę boje... Dodam, że to moja druga ciąża. W pierwszej
nie miałam takich problemów i urodziłam w 40 tc, bez żadnych powikłań.
    • hanti Re: szyjka 35mm rozwarcie 9 mm 09.02.06, 15:09
      jeśli lekarz tak C sugeruje załuż szew, ja miałam podobną sytuację z córką
      (druga ciąża) szyjka była długa, ale zaczęła rozwierać, ale ponieważ rozwarcie
      było małe (1-1,5 cm) kazano mi leżeć i brać leki, okazało się że to za mało, bo
      w 30 tyg odeszły mi wody urodziła się Karolinka, chyba nie muszę pisać jak
      ciężka była walka o jej życie.
      Pozdrawiam smile
      • nati1980 Re: szyjka 35mm rozwarcie 9 mm 09.02.06, 23:46
        No właśnie lekarz mówi, że szew nie na razie konieczny, ale ja sie troche
        martwie. Nie mam zadnych objawów, jak skurcze itp, tylko w badaniu i usg wyszlo
        to rozwarcie. A Ty coś czułaś? W którym tygodniu zaczęło się u Ciebie
        rozwierac? Ja dziś byłam na konsultacji u innego lekarza i powiedzial, że skoro
        to 27 tc, to nie ma się co obawiać, tylko trzeba kontrolowac. Ale ja bym
        chciała mieć pewność.
        • nati1980 Re: szyjka 35mm rozwarcie 9 mm 09.02.06, 23:47
          Acha, i żadnych leków nie biorę...
        • hanti Re: szyjka 35mm rozwarcie 9 mm 11.02.06, 11:04
          szyjka zaczęła u mnie rozwierać ok25 tyg, często twardniał mi brzuch (ale nie
          były to jeszcze skórcze), brałam fenoterol. Nistety nie poszłam na konsultację
          do innego lekarza i długo będę tego żałować sad((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja