poradzcie mi proszę ...

15.02.06, 08:09
Witajcie,
Jestem aktualnie w 8 tygodniu ciąży, jestem bardzo szczęśliwa i bardzo się z
tego cieszę, wreszcie po 7 miesiącach starań się udało. Ale od początku mam
problemy najpierw plamienie, zażywam wiec duphaston od początku 5 tygodnia
kiedy tylko okazało się że mogę być w ciąży i zaczęłam plamić. Teraz często
boli mnie brzuch, pomijając już rewolucje układu pokarmowego w postaci
różnych również z porannymi i wieczornymi mdłościami. Ale wczoraj stało się
cos jeszcze. Bardzo zdenerwowałam się w pracy, tak na maxa… zakończonym
płaczem. Boje się ze cos się mogło stać dziecku bo brzuch to mnie już dziś w
ogóle nie przestaje boleć.
Czy takie zdenerwowanie może zaszkodzić dziecku ??? do lekarza mam iść za 2
tygodnie.
Jakie mogą być symptomy gdy stanie się cos złego ???
Poradźcie co zrobić.

pozdrowienia
Ania
    • asiulka1976 Re: poradzcie mi proszę ... 15.02.06, 08:16
      U mnie wreszcie udalo sie po 17 cyklach teraz 34 tc tez zaczynalam na
      duphastonie, jaka dawke bierzesz ?? badalas progesteron ?? stres napewno ma
      wplyw na dziecko ale wydaje mi sie jak jest ciagły, placz to juz chyba hormony
      ciazowe ;o) jesli chodzi o stres to przez 9 mies napewno nei bedzie on jeden.

      Pytasz o symptomy, ja z w pierwszej ciazy nei mialam zadnych.
      • ania_shirley79 Re: poradzcie mi proszę ... 15.02.06, 08:41
        Biorę duphaston 3 x dziennie 1 tabletkę.
        Doraźnie nospę, choć ostatnio coraz częściej, żeby nie powiedzieć codziennie.
        Sama nie wiem czy mogę się cieszyć czy nie, bo lekarz mi powiedział na
        ostatniej wizycie ze na pewno, czy jestem w ciąży, to wiadomo będzie wiadomo
        na następnej wizycie – za dwa tygodnie – jak usłyszymy bicie serduszka …

        Cały czas się boję, że może się cos nie udać …

        • asiulka1976 Re: poradzcie mi proszę ... 15.02.06, 08:52
          Ten strach bedzie odczuwalny przez cala ciaze (tak jest u mnie) niestety trzeb
          auzbroic sie w cierpliwosc i myslec pozytywanie.
          • ania_shirley79 Re: poradzcie mi proszę ... 15.02.06, 09:08
            Dziekuję Ci bardzo!!!
            przypuszczam ze teraz to wpadłam w samonakrecajaca sie schize ...

            chyba zacznę się uczyc cierpliwości!
            a jak Ty sie czujesz i Twój Junor?

Pełna wersja