dragica 17.02.06, 11:22 udalo sie. 8 miesiecy po cc. boje sie. boje sie poronienia, boje sie, ze znowu bede miec skoki cisnienia.mam nadzieje, ze wszytsko bedzie oki. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mw233 Re: udalo sie...i strach 17.02.06, 11:30 Bądź dobrej myśli. Zyczę powodzenia. Ściska maocno. Marta [*] Aniołek (25.01.06) Odpowiedz Link
ania_czarna Re: udalo sie...i strach 17.02.06, 11:49 Musisz być dobrej myśli- tym razem bedzie już wszystko dobrze Mój Aniołek 14.02.2005 Odpowiedz Link
ajlii Re: udalo sie...i strach 17.02.06, 12:00 tym razem będzie ok... ściskam... ajlii i aniołek (listopad 2005) Odpowiedz Link
edycia11 Re: udalo sie...i strach 17.02.06, 12:25 Nawet nie wiesz jak ja Ciebie rozumiem. Zaszłam w ciąże tak jak Ty po 8 m-cach. Teraz kończy sie 3 mieciąc i zaczynam fiksować. Ale musimy trwac i wierzyć,że tym razem wszystko bedzie dobrze Odpowiedz Link
roxanne1 Re: udalo sie...i strach 17.02.06, 14:07 Kochana dragiko....pewnie sie dziwisz ze i ja tu jestem....ja niestety nie jestem w ciazy ale z tego forum czerpie wiele "na przyszlosc". A ty dbaj o siebie i spruboj sie nie denerwowac....sama wiesz ze to wazne w ciazy...Ja cie rozumiem ze sie boiisz ja tez bym sie bala...ale glowa do gory...nie pozwol zeby strach wygral...P{amietaj nic dwa razy sie nie zdarza!!!Wiesz o czym mowie....tym razem musi sie udac agnieszka-mama aniolka Maciusia Odpowiedz Link
ania.silenter Ewo:) - rozumiem Cię doskonale 17.02.06, 16:32 W drugiej ciąży też myślałam, że serce mi wyskoczy ze strachu, że powtórzy mi się gestoza. Na szczęście tak się nie stało i w kwietniu 2005 r w 39 tc urodziłam moją młodszą córkę. pozdrawiam Odpowiedz Link
heath2 Re: Ewo:) - rozumiem Cię doskonale 18.02.06, 16:39 Ja też po cc, też w strachu, co rusz coś wymyślam, możesz tu poczytać moje brewerie i strachy.Pamiętam Cię ze Straty i Starających się.Trzymajmy się i bądźmy czujne, bo liczyć możemy głównie na swój instynkt i obawy.Jestem w 6 mc i w brzuszku mam małą Laleczkę.Nie wstydź się swoich obaw, wal śmiało.A na ciśnienie są sposoby. Odpowiedz Link
heath2 Re: 35 tc 18.02.06, 16:42 To dla mnie próg nie do przebycia:obie ciąże wtedy się zakończyły.Maciek żyje, broi w pokoju z tatą, Maksia nawet nie widziałam.Pozdrawiam Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: udalo sie...i strach 22.02.06, 13:39 Nie wiem jak mam zacząć, ale może zacznę od tego że tu czuję się lepiej. Swoje posty zaczęłam od forum straty. Bo straciłam ... Minęło 4 miesiące od cc i tak jak ty daje sobie ...jeszcze 4 miesiące i do dzieła (chcę jeszcze zaszczepić się na różyczkę) a strach mnie nie opuszcza ani w dzień ani w nocy. Urodzenie dziecka jest dla mnie takie nienaturalne, zdrowego dziecka. Ale właśnie takie kobiety jak ty muszą nam jeszcze z tamtego forum dawać nadzieję i wiarę wiarę w to że uda się, że musi się udać, nie można ciągle być nieszczęśliwym. Przecież zazwyczaj po ogromnej burzy wychodzi słońce. I to słońce już świeci dla ciebie i mam nadzieję że kiedyś zaświeci dla mnie i dla nas wszystkich. W cale nie dziwię ci się że się boisz ja niewyobrażam sobie co to będzie kiedy przejdziemy do czynów ale musisz się jakoś trzymać i być dobrej nadziei i wspieraj nas wszystkie ..w oczekiwaniu na ten czas. Ja napewno będę trzymać za ciebie w kciuki i życzyć ci dużo dużo zdrowia tobie i twojemu dzidziusiowi! Mama Aniołka Adusi Odpowiedz Link
gosia5555 Re: udalo sie...i strach 07.03.06, 10:32 jestem w podobnej sytuacji. Na skutek gestozy w 26 tc straciłam synka. Teraz znów jestem w ciąży i boję się strasznie głównie o swoją psychikę. Przepraszam, że Cię nie pocieszam ale skoro się zdecydowałyśmy na kolejną próbę to znaczy że wierzymy i tej myśli sie trzymajmy pozdrawiam gosia Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: udalo sie...i strach 13.03.06, 17:01 Mam do ciebie pytanko. Czy zmieniłaś lekarza? pozdrawiam ciebie i twoją fasolkę Agnieszka mama Aniołka Adusi Odpowiedz Link
monia10000 Re: udalo sie...i strach 13.03.06, 17:17 Wszystko bedzie ok.Zycze Ci powodzenia,pan Bóg wie ile juz wycierpiałaś i napewno to Ci wynagrodzi... mama aniołka Nikoli... Odpowiedz Link
zaisa Re: udalo sie...i strach 13.03.06, 22:48 Ewo, niestety, strach jest naszym towarzyszem. Raczej dziwne by bylo gdybysmy go nie odczuwaly. Musimy starac sie cieszyc mimo niego. Jutro mam dowiedziec sie, czy bije serduszko naszego dziecka. Trzecia ciaza po dwoch utraconych. Boje sie... ale mam Nadzieje. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
r.kruger Re: udalo sie...i strach 20.03.06, 19:51 rozumiem, dwa razy liczyłam dni... udało mi się ale wiem co to strach w razie potrzeby służę wsparciem Odpowiedz Link