karolina_g_k
27.03.06, 21:48
Witam.
Jestem w 33tc. Od 24tc mam założony pessar (króciutka szyjka rozwarta od
środka), cztery razy dziennie nospa forte, magnez, scopolan i oczywiście
leżenie, leżenie, leżenie...
Na każdej wizycie było dość dobrze pessar trzymał, szyjka zamknięta itp. Ale
dziś się okazało że niestety szyjka się rozwiera. Rozwarcie na jeden palec
(pomimo tego że cały czas mam pessar).
Lekarka bardzo by chciała żebym wytrzymała jeszcze przynajmniej 3 tygodnie...
Tylko co ja jeszcze mam zrobić żeby wytrzymać?
Może któraś z Was była w podobnej sytuacji i udało się jej donosić
dzidziusia? Dodałoby mi to otuchy.
Dziękuję
Karolina