Pocieszcie!

27.03.06, 21:48
Witam.
Jestem w 33tc. Od 24tc mam założony pessar (króciutka szyjka rozwarta od
środka), cztery razy dziennie nospa forte, magnez, scopolan i oczywiście
leżenie, leżenie, leżenie...
Na każdej wizycie było dość dobrze pessar trzymał, szyjka zamknięta itp. Ale
dziś się okazało że niestety szyjka się rozwiera. Rozwarcie na jeden palec
(pomimo tego że cały czas mam pessar).
Lekarka bardzo by chciała żebym wytrzymała jeszcze przynajmniej 3 tygodnie...
Tylko co ja jeszcze mam zrobić żeby wytrzymać?
Może któraś z Was była w podobnej sytuacji i udało się jej donosić
dzidziusia? Dodałoby mi to otuchy.

Dziękuję
Karolina
    • jovanna_waw Re: Pocieszcie! 28.03.06, 08:47
      Moja znajoma miała podobnie i donosiła dzidziusia. Dbaj o siebie i napewno
      bedzie dobrze. Juz niedługo zostało. Pozdrawiam
      • ania_czarna Re: Pocieszcie! 28.03.06, 09:19
        Ja też leże i leże, chociaż nie mam pessaru, ani rozwarcia...Na pocieszenie moge
        Ci tylko powiedzieć/przypomniec o pierwszym dzieciaczku na forum
        Maj2006!!Urodził się chłoptaś Mati w 33tc!!!Dostał 9 punktów i jest super!Jakby
        coś się stało, Twoja dzidzia też będzie śliczna i zdrowasmilesmile
Pełna wersja