moniao1
30.03.06, 13:39
Aktualnie walczę nie z trudną ciążą, ale już z..: ulewaniem, czkawkami i
ropiejącym oczkiem naszej małej Oliwki..
Urodziła się 10-tego marca z wagą 2850g." Wielkoludka" miała całe 51cm po
długości i nie posłuchala naszych próśb do końca pozostając w położeniu
pośladkowym...Nie mialam szansy spróbować porodu naturalnego - Małą trzeba
było wyciągać siłą
Wszystkie zatroskane zaciążone..życzę Wam siły - jaką nie raz znajdowałam na
tym forum ...i pogody ducha
Z całego serca życzę Wam również pomyślnego zakończenia 9-ciu trudnych
miesięcy.