luteina czy duphaston? to samo?

01.04.06, 15:06
może pytanie będzie naiwne, ale luteina i duphaston to przecież nic innego
jak progesteron, dzięki któremu wiele z Was szczęśliwie zostało mamami.Ale
dlaczego wobec tego lekarze chętniej przepisują duphaston, czy nie chodzi tu
raczej o nabijanie kasy jakiejś firmie farmaceutycznej.Kiedyś gin. przepisał
mi luteine i pamiętam, że kosztowała grosze a duphaston op. 20 tabl. kosztuje
ok. 40zł. Jak czytam, jakie dawki duphastonu zalecają lekarze w ciąży, to
jestem przerażona, nie raz w ilościach np.2x1tabl, albo i więcej, co czyni
koszt rzędu 120 do 180zł miesięcznie. Może przesadzam, wiadomo, że dla
dzidziusia robi się wszystko, ale czy lekarze nie mogą przepisywać tańszej
luteiny? jeśli dodać do tego koszty USG (genetyczne ok.150zł a późniejsze ok
20tc to koszt ok. 200zł.)to czy nie lepiej przeznaczyć pieniążki na taki cel
a luteina i tak spełni swoje zdanie? Co o tym sądzicie Kochane?
    • elik12 Re: luteina czy duphaston? to samo? 01.04.06, 15:14
      luteina jest progesteronem naturalnym, duphaston syntetycznym. Luteina - ta
      doustna ma niezbyt przyjemny smak ( zazywa sie ja podjezykowo) i wiele kobiet w
      ciazy ma po niej jeszcze wieksze mdlosci. Zazwyczaj progesteron zawarty w
      duphastonie jest lepiej przyswajalny przez organizm, mniej obciaza watrobe i
      zazywa sie mniej tabletek na dobe niz luteiny. Zawsze zreszta mozna lekarza
      poprosic o zmiane leku - jezeli uzna, ze to w przypadku konkretnej pacjentki
      jest bezpieczne, to powinien zmienic na tanszy.
    • julicica Re: luteina czy duphaston? to samo? 01.04.06, 15:22
      no i bardzo mądrze postawione pytanie ,na które powiem ci bardzo ciezko
      odpowiedziec poniewaz moja droga róznie kazdy reaguje na powyzsze leki jednej
      pomaga luteina a drugiej duphaston, chociaz ten drugi mnie osobisci pomógł
      wiecej niz luteina. Po luteinie wrecz powiem miałam wieksze krwawienia a
      własnie po duzej dawce duphastonu szybko one ustapiły, i tu nasuwa sie pytanie
      dlaczego? hym trydno na nie odpowiedzieć ale mój pan doktor wspaniały lekarz
      powiedział mi kiedyś o progesteronie wytwarzanym u nas a o prodesteronie
      wytwarzanym np. we francji to jak < maluch do mercedesa> no i tak to jest moze
      chodzi tu o czystość wytwarzanbego leku trudno mi to oceniać bo nie jestem w
      tej dziedzinie ekspertem, ale np. w holandi nie podaje sie wogóle leków typu
      luteiny i dufhastony nie mówiąc o nagminnym stosowaniu w trakcie ciazy no-spy ,
      i tak to jest. Są np.opinie że ani luteina ani duphaston nie pomagaja jak
      organizm nie jest w stanie utrzymać ciąży to nic nie pomoże i tyle , ale nie
      mnie to oceniać bo to są opinie ekspertów w tej dziedzinie . Ja tez jestem
      ciekawa opinie innych . pozdrawiam.
      • sarunia21 Re: luteina czy duphaston? to samo? 01.04.06, 23:09
        hejka ja tez na poczatku jak miałam krwawienie dostałam luteine pod jezyk
        fujjj , teraz mam cały czas duphaston 3X1 tabl wiec troche mnie to kosztuje
        miesiecznie do tego kazda wizyta u mojej gin 120zł 2 X w miesiacu ale moja
        ciaza jest zagrozona, jak pytalam oto czemu mam zamienic luteine na duphaston
        to powiedziała ze bez porownania działa lepiej duphaston i lepiej spełnia swoje
        zadanie, ale wiadomo moze mi zapisac luteine, ja jednak zostałam przy
        tuphastonie po pierwsze smak luteiny jest okropny po drugie chyba gin wie co
        robi
      • elik12 Re: luteina czy duphaston? to samo? 02.04.06, 12:14
        to ze w niektorych krajach nie podaja duphastonu wcale nie wynika z tego, ze
        nie uwazaja, ze pomaga. W niektorych krajach lekarze uwazaja, ze nie WARTO
        ratowac wczesnej ciazy i przed okolo 20 -25 tygodniem nie robia nic lub prawie
        nic. Ze wzgledow glownie ekonomicznych - bo to bardzo kosztowne przyjmowac od
        szpitala i ladowac w kobiete leki przez dlugi czas a potem byc moze ratowac
        wczesniaka. Taka jest smutna prawda dziewczynki, biznes jest biznes. A
        wytluamaczenie, ze zazywanie progesteronu nie pomaga jest dla naiwnych
        pacjentek. No to czemu ratujemy ludezi juz zyjacych, skoro ich organizm sam nie
        chce ich utrzymywac przy zyciu?

        A czy progesteron pomaga? No coz - 3 razy bylam w ciazy i jedyna ktora
        skonczyla sie pomyslnie mialam bardzo mocno podtrzymywana - m.in progesteronem.
        Moj organizm niestey nie jest w stanie sam utrzymac ciazy.
        • roza271 Re: luteina czy duphaston? to samo? 03.04.06, 08:38
          Cześć, a ja zażywam 3xdziennie duphaston i 3xdziennie luteine. Moja ciąża jest
          bardzo zagrożona ,poprzednią straciłam w 11 tygodniu. Jeszcze jedno ja
          przyjmuje luteinę dopochwowo a nie pod język i to mniej obciąża moją wątrobę.
          Dziewczyny każcie sobie przepisywać luteinę dopochwową, 30 globulek kosztuje 30
          zł (ale nie wiem czy nie ma zniżki przy zakupie)
          • kasia-1978 Re: luteina czy duphaston? to samo? 03.04.06, 09:31
            dziewczyny mi gin najpierw przepisal luteine dopochwowa 3x2[ponoc sie dobrze
            wchlania] -niestety okazalo sie ze mam alergie i to bardzo silna na dodatki,
            przepisal mi duphaston 3x1 [bardzo martwilam sie ta zmiana, gin tez -ponoc
            trzeba byc w tym konsekwentnym, no ale nie bylo innego wyjscia]+ cos na
            odczulenie jakies antybiotyki zeby "komplikacji" nie bylo, pozniej mialam
            lekkie bole... niestety zakonczylo sie to poronieniem zatrzymanym[i chyba w tym
            byl problem, to bylo na etapie "pojawienia sie serduszka"-ktore nigdy sie nie
            pojawilo]-10tc mialam zabieg

            dodam jedynie ze jak bylam w szpitalu i powiedzialam ze bralam duphaston to
            lekarz powiedzial mi ze to chyba najlepsze "specyfik" i go poleca
Inne wątki na temat:
Pełna wersja