Przedwczesny poród - objawy ??

03.04.06, 15:37
Witam,
niby jestem doświadczona w ciążach zagrożonych porodem przedwczesnym (po raz
trzeci ciąża z niewydolnością szyjkowo-ciśnieniową i przedwczesną czynnością
skurczową - czyli 3x szew Mc'Donalda, fenoterol, leżenie itd.)ale zawsze po
szwie szyjka się jakoś trzymała, a teraz się nie bardzo trzyma (zostało 0,5
cm i jest rozwarcie na palec)i mam mnóstwo skurczy mimo leżenia plackiem -
było już kilka akcji typu skurcze co 5 min., ból brzucha i krzyża przez np 2-
3 godz. - ale jakoś przeczekałam biorąc dodatkowo no-spę i magnez
Moja lekarka mówi,że jeśli szyjka się zacznie rozwierać bardziej to wystąpi
krwawienie i wtedy do szpitala, no chyba ze wody odejdą. Dlatego też
te "wieczory ze skurczami" przeczekałam, bo wycieczka do szpitala mogłaby
jeszcze bardziej "nakręcić" skurcze i rozwarcie - ale nie ukrywam że
strasznie się przejmuję i stąd moje pytanie do Was - jeśli któraś ma za sobą
poród przedwczesny to "powiedzcie mi" - JAK DO TEGO DOSZŁO ? - tzn. po JAKICH
OBJAWACH FAKTYCZNIE URODZIŁYŚCIE ?
Z góry dziękuję za pomoc -pozdrawiam Nocek
    • sylwia.ax Re: Przedwczesny poród - objawy ?? 04.04.06, 11:02
      Ja urodzilam synka biorąc fenoterol z ispotinem w 38 tc. W zasadzie to najpierw
      nie zorientowałam się ze to już; miałam silne bole odkregosłupowe, a nie zadne
      skurcze, więc to mnie zmyliło. Jak doszły do regularnosci co 5 minut to
      wiedziałam ze to jednak poród.Pozniej zaczął ochodzić czop, i była brunatna
      wydzielina. Z tym ze co godzinę dzwoniłam do gina i konsultowałam się z nim, co
      do zaawansowania porodu.Wody odeszły mi już w szpitalu po przebiciu pęcherza
      plodowego. Dodam ze urodziłam bardzo szybko, po pierwsze bóle miałam ok. 15.00
      a synek urodził się o 21.55. Teraz jestem w 36 tc i zaczynam miec obawy o to
      jak szybko tym razem urodzę.
      pozdrawiam
Pełna wersja