oriola
13.04.06, 18:58
Jestem w 9 tyg. ciąży i od 5 tygodnia ciąży biorę progesteron ( 1sza ciąża
poroniona w 7 tyg. ciązy), najpierw w postaci Luteiny, ale z powodu
nietolerancji lekarz przepisal mi Duphaston.
Wyniki mojego progesteronu były następujące:
28 dzień cyklu: 47.5 ng/ml
32 dzień cyklu: 31.7 ng/ml (wtedy dostałam Luteinę 3x1 tabletka)
7 tydzień ciąży: 33.0 ng/ml
9 tydzień ciąży ( wczoraj): 25,2 ng/ml ( mimo brania Duphastonu 3x 1 tabletka)
Niestety musiałam zmienić lekarza i tak jak pierwszy mówił, że pewnie będę
brała Duphaston do konca 3 m-ca, to ten kazał mi jeszcze go pobrać przez
tydzień czasu ( 2x1 tabletka) i odstawic (bo ostatnio często wymiotuje i on
sądzi że to może przez ten Duphaston)...
Zastanawia mnie to, czy mogę odstawic Duphaston skoro tak duzo mi ostatnio
spadł pomimo brania Duphastonu (chociaz jego poziom miesci sie w granicach w
1 trymestrze)???
Boję się, żeby nie skończyło się to poronieniem, bo chyba takim czymś może
się skończyc jesli ma sie za mało progesteronu w ciaży, prawda?
Lekarz powiedział mi ze tak naprawde progesteron jest wazny tylko do 7
tygodnia ciazy, a potem decydujacym hormonem jest Bhcg, którego poziom jest u
mnie bardzo dobry (160936 mIU/ml na poczatku 9 t.c)
Bardzo proszę o wszelkie porady i prosze mi wytłumaczyć za co jest
odpowiedzialny progesteron w ciazy i do kiedy trzeba uwazac zeby jego poziom
byl wystarczajaco wysoki?
Bardzo dziekuje za wszelkie odpowiedzi
Pozdrawiam