Tym razem coś mi wypadło!!

26.04.06, 10:30
jak już pisałam we wcześniejszym wątku
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20515&w=40737543
w niedziele zaczęłam plamić miałam nadzieje że to w terminie @ takie brunatne
plamienie a tu dziś rano wkładam luteine a wyciągam na palcu
nie mam pojecia jak to opisać powiedziałabym śliskie z wierzchu i gładkie choć
zbita i twarda jednolita konsystencja układa się w litere V boki maja prawie
1,5cmm wys grube na 2-3mm jest ciemno brązowe ale jak połozyłam na papierze to
zostaje żywo czerwony ślad
kiedys podczas okresu wypadł mi taki glutek ale był długości 2-3 mm

nie wiem po prostu nie wiem nie jestem lekarzem żeby oceniać a strach mój
czy któras z was jest wstanie coś powiedzieć po opisie??
lekarka kazała zachować i przyjechać popołudniu
dodam że pytała czy coś mnie bolało nie nie bolało nawet od ndz brzuch nie
boli tak jak wtedy
    • dragica Re: Tym razem coś mi wypadło!! 26.04.06, 10:49
      Połóż się i postaraj się w ogóle nie wstawać z łóżka do wizyty u lekarza!!!!!
      • edycia11 Re: Tym razem coś mi wypadło!! 26.04.06, 12:19
        Nie mam pojecia co to jest,ale trzymam kciuki...
        Kamilko trzymaj sie i nie wstawaj,proszę...
    • wimabe Re: Tym razem coś mi wypadło!! 26.04.06, 12:19
      Trudno powiedzieć co to może być? Może kawałek błony śluzowej macicy, a może
      jakiś ogromny skrzep? Tylko skąd by się to wzięło? A może jakiś
      krwiak "wyemigrował"? Nie mam pojęcia, bo nie jestem lekarzem - mnie tego typu
      rzeczy (tylko zdecydowanie mniejsze) pojawily się przy poronieniu. Popieram to
      co napisala koleżanka wyżej - leż, absolutnie leż plackiem i daj znać po
      wizycie. TRZYMAM KCIUKI _ MUSI BYĆ DOBRZE
      • kama.garbi Re: Tym razem coś mi wypadło!! 26.04.06, 12:37
        wypadło i od tego czasu jakby nawet plamienia zmniejszały się jak sie podcieram
        na papierze prawie sladu na wkładce dosłownie kilka kropeczek takie rozmyte
        brązowe jakby wymieszane ze śluzem wziełam ćwiartke relanium żeby opanować
        narastająca histerie książke i wracam do łóżka
        • kama.garbi Re: Tym razem coś mi wypadło!! 26.04.06, 12:49
          co za nerwówka
          • zorka7 Re: Tym razem coś mi wypadło!! 26.04.06, 14:09
            Zwariujesz.
            Odłączamy się, koleżanko, od sieci - to raz. A dwa - jedziemy do jakiegoś
            lekarza, np. na Polną, teraz - coby się nie napędzać na chwilę obecną.
          • kama.garbi po wizycie dzięki kochane za wsparcie 26.04.06, 19:01
            to był skrzep stary skrzep
            kosmówka mi zachodzi na ujście szyjki i dlatego nawet kichnięcie czy kopniaki
            już sporego dzidziusia moga spowodować pęknięcie jakiegoś naczynka
            a że mam długą szyjke to plamienia moga się pojawic właśnie kilka dni później
            póki co zostajemy na kaprogeście do 16tyg aby przetrwać jeszcze przy okazji
            huśtawki ok 15-16t czyli jeszcze 3 tyg kłucia co 3 dni
            ale dzidzia żywa zdrowa ruchliwa smile
            • edycia11 Re: po wizycie dzięki kochane za wsparcie 27.04.06, 06:35
              Kamilkosmile
              tak się cieszęsmile
              i proszę nie strasz nas już więcejsmile)
              całuje mocno
              • madziaaaa Re: po wizycie dzięki kochane za wsparcie 27.04.06, 08:21
                Kama, bardzo się cieszę. Nie mogłam już wytrzymać z niepewności, kiedy dotrę do
                pracy i włączę komputer. Miałam nadzieję, że będzie dobrze i JEST DOBRZE.
                Super..
                opowiadałam o Tobie i Weronisi wczoraj mojemu mężowi i oboje trzymaliśmy za
                Ciebie i Malucha w Twoim Brzuszku kciuki. Pomogło.
                Teraz już z kazdym dniem będzie dobrze.
    • wimabe Re: Tym razem coś mi wypadło!! 27.04.06, 10:43
      Ogromnie się cieszę!!! He he - trafilam z tym skrzepemsmile
      • kama.garbi Re: Tym razem coś mi wypadło!! 27.04.06, 12:30
        dzięki dziewczyny co aj bym bez was zrobiła
        a ja sie siecią raczej nie nakręcam tylko mam możliwośc pogadania z kimś no i
        usłyszenia jakiejś OPTYMISTYCZNEJ wersji i za to wam najbardziej dziękuję
        ale przyznacie że każdy kto coś już przeżył a jest takim "wariatem furiatem" jak
        ja to potem schizuje
        wczoraj opadły mi ręce bo stawiałyśmy z lekarką że 12tydz bedzie magiczny i
        skończą się sensacje
        ale ja powoli już przyjmuję do wiadomości że każda ciąża jest inna i że ta
        bedzie raczej w poziomie niż w pionie uncertain wszystko dla tego szczęścia które
        wczoraj na usie znowu dawąło popis akrobacji i machało raczkami do mamusi
        aż musiałam sie przyznać lekarce że to taki rozrabiaka za mamusią smile)
Pełna wersja