Dodaj do ulubionych

ciąża po zaśniadzie groniastym

05.01.08, 14:06
Witam wszystkie dziewczyny!
5 listopada mialam zabieg usuwania martwej ciąży, a pod koniec listopada
okazalo sie ze to zaśniad groniasty. Teraz jednak juz wiem ze przed
odebraniem wynikow zaszlam ponownie w ciąże. Teraz jestem w 8 tyg. czy ktoras
w Was byla w podobnym przypadku?? czy wszystko było ok??? Boje sie ze sytuacja
moze sie powtórzyc..
Obserwuj wątek
    • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 24.01.08, 21:54
      Hej dziewczyny. Podbijam wątek. Czyżby żadna nie miała takiego
      przypadku, że zaszła w ciążę po tym czymś okropnym. Ja poronienie
      zaśniadowe przeszłam we wrześniu 2007 i chciałabym nieśmiało
      spróbować znowu w czerwcu tego roku (teraz mam bhcg 1,4). Please,
      napiszcie coś.....
      • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 25.01.08, 13:27
        Ja rozpoczełam ten wątek bo zaszłam w ciąże 2 dni przed odebraniem wyników o
        zaśniadzie groniastym (ciąża obumarla w 8 tyg.)Czyli nie odczekalam roku..ba
        nawet nie odczekalam miesiaca...Oczywiscie gdybym mogla przypuszczac co wyjdzie
        w badaniu; ale cóż nei ma co gdybac..
        Dzis bylam na badaniu usg, jestem teraz w 12 tygodniu i na razie wszystko
        rozwija sie prawidłowo. Oczywiście lekarz nie ukrywa, ze cały czas istnieje
        niebezpieczeństwo, że zaśniad może zaczac sie rozwijać. Na szczescie na usg
        trofoblast wygladal ok. Dlatego staram sie byc dobrej mysli.. chociaz jest mi
        ciężko czasami... Trzymajcie kciuki!!
      • victorinka-live Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 27.01.08, 02:34
        Witam. Tak się składa, że ja też miałam poronienie zaśniadowe we wrześniu 2007 i
        w lutym 2008 planuję starać się o dzidziusia. Po zabiegu miałam wyniki hcg:
        najpierw 0,9 potem 0,6 potem i obecnie 0,2. Wiem, że podobno trzeba odczekać
        rok, ale ja spróbuję wcześniej, co Wy na to. Prosze o opinie. Pozdrawiam.
        • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 29.01.08, 22:50
          Witam. Po zabiegu hcg 0,9 to super wynik (czy to aby na pewno
          zaśniad?). Ja 2 tygodnie po miałam 342, a w tym miesiącu mam 1,4
          (czyli po prawie 4 miesiącach). Pani doktor mowi mi, że raczej teraz
          nie radzi zachodzić w ciążę i upiera się, że 2 lata trzeba poczekać
          z ciążą od wyniku w granicach normy. Myslę sobie, że te 2 lata to
          trochę na wyrost i też nie mam raczej zamiaru tyle czekać. Choć
          wiem, że jeśli w tym roku będę zachodziła w ciążę, to z ciężkim
          sercem i wielkim strachem, ale ja tak bardzo chcę.
          A co na to twój lekarz? Bo wiadomo...przy tak krótkim odstępie czasu
          z tym zaśniadem to jest jedna wielka niewiadoma, czyli albo się uda
          albo nie i dlatego ja mam stracha wielkiego ale chyba będę próbować
          mimo wszystko, bo gdzieś tli się nadzieja, że wszystko będzie
          dobrze. Bo jak by nie było, to umrę z rozpaczy.
          • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 30.01.08, 12:23
            Ja nie poczekalam bo jak juz pisalam zaszlam w ciaze przed odebraniem wynikow.
            Ale lekarze twierdzili ze to b. nierozsadne. Zasniad moze sie rozwinac nawet do
            roku w organizmie kobiety i to nie tylko w macicy ale i płucach a nawet w
            mózgusad dlatego ja jestem ciagle w stresie. Na usg widac że ciaza rozwija sie
            ok, ale nie moga mi zrobic przeswietlenia pluc żeby sprawdzic czy cos tam sie
            nie rozwija. Dlatego 2 lata pry dobrych wyników to moim zdaniem (nie jestem
            lekarzem)za długo ale rok bym czekala. Co prawda mój lekarz (z duzym
            doświadczeniem) mial tylko 2 przypadki kobiet, u których zasniad po lyczekowaniu
            rozwijal sie dalej no ale zawsze mozna miec pecha....
            w kazdym razie bede informowac co u mnie i co z moja ciaza
            • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 30.01.08, 17:01
              Aniu..bede Ci kibicowac.

              ja mialam zasniad w listopadzie. to moje drugie poronienie. w zasniadowa ciaze
              zaszlam miesiac po pierwszym łyżeczkowaniu.
              teraz robie sobie rozne badania , mam zamiar odczekac do wakacji i probowac
              znowu. w tej chwili moja beta to 3.5

              Tobie duzo zdrowka zyczę!!!!
                  • isssaura Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 01.02.08, 12:25
                    witam! jestem po ciazy zasniadowej lzeczkowanie mialam miesiac temu w 6 tygodniu
                    ciazy aktualnie czekam na okres choc po cichu licze ze go nie bedzie wink U mnie
                    naszczescie poziom beta hcg spadl do ponizej zera. Kiedy mozna sie starac jak
                    beta spadla do 0,100???
                      • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 08.02.08, 11:09
                        Aniu, rozumiem, ze postanowilas nie sluchac i probowac teraz, skoro
                        mamy trzymac kciukibig_grinDDDDDto trzymamysmile))

                        moja ostatnia beta 2.9, dwamiesiace po zabiegu. kolejne badanie we
                        wtorek,umre z nerwow, bo w 11dc zaszalalam za bardzo z mezem i mam
                        nadzieje, ze nic z tego nie bedziesmile)))

                        a nasza zalozycielko watku,co tam u Ciebie???
                        • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 08.02.08, 15:42
                          U mnie wszystko na razie ok. dzis mijaja 2 tyg. od usg ale lekarz mówi ze tak
                          czesto to tez nie ma co robic. Za 2 tyg. ide do niego na kontrole i wtedy
                          umówimy sie na nastepne usg.
                          Na razie co 2 tyg. robie badanie hcg. Cale szczescie ma juz tendencje spadkowa
                          (tak jak powinno byc po 13 tyg. ciazy)i jest tez w normie jaka powinna byc dla
                          danego tygodnia ciazy. Jesli by hcg nie spadalo to mialabym duzy problem. Ale
                          tak to jestem w miare spokojna.
                          • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 08.02.08, 15:58
                            Aniubogatko - nawet nie wiesz, jak się cieszę, że wszystko u Ciebie
                            ok (usg i bhcg). To znaczy, że żaden zaśniad okropny się nie
                            rozwija. Myslę, że jak mialoby się coś dzieć, to już by coś było
                            wiadomo. Oby tak dalej - byle do przodu. 14 tydzień, to już chyba
                            brzuszek troszkę widać?
                            • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 08.02.08, 19:48
                              a wiesz ze nie widac brzuszka. do tej pory caly czas zle sie czuje - tzn. mam
                              typowe objawy ciazy; mdłości itp. Tak naprawde nie mam nawet apetytu. Do tej
                              pory schudlam 3 kilo zamiast przytyc. Ale podobnie mialam w mojej pierwszej
                              ciazy i wszystko potem sie unormowalo.
                              A co do czekanai 2 lat to z różnymi lekarzami rozmawialam (3 razy bylam nawet w
                              Centrum onkologii gdzie robili mi badania zanim dowiedzialam sie ze jestem w
                              ciazy) i tam tez mówili ze trzeba czekac rok. Oczywiscie jesli poziom hcg jest
                              ponizej 5. Dlatego mysle ze pani doktor troche przesadza tym bardziej ze masz b.
                              dobry poziom hcg
                        • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 08.02.08, 15:49
                          Nie nie, Grochalciu, nie chcę próbować teraz, tylko od czerwca. A
                          prosiłam o trzymanie kciuki za niską betę. Miesiąc temu - a więc
                          ponad 3 miesiące od zabiegu (zabieg 27.09.2007)- miałam 1,5.
                          Chciałabym mieć już 0 - kolejne badanie po koniec lutego. Ja nie
                          wiem, czemu pani doktor upiera sie, że trzeba czekać 2 lata od normy
                          (taką ma teorię) mimo, że mój zasniad byl częściowy, a beta ladnie
                          spadła. Tak więc idąc tokiem myslenia mojej pani doktor, to planując
                          ciążę na czerwiec też sporo ryzykuję, choć od zabiegu minie już 9
                          miesięcy. Za kciuki bardzo dziekuję - moje największe marzenie, to
                          zajść bez problemu w czerwcu i urodzić zdrowego dzieciaszka. Bo jak
                          nie, to z depresji już nie wyjdę chyba. Pozdrawiam
                            • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 10.02.08, 20:30
                              Grochalciu, chciałabym Cię pocieszyć, że twój wynik 2 miesiące po
                              zabiegu (2,9) jest bardzo dobrze rokujący. Szybciej Tobie spadało,
                              niż mnie. Ja ponad 2 miesiace po miałam bhcg 5,04, tak więc u Ciebie
                              spadek jest nieco szybszy. Oby do czerwca. Pozdrawiam Was wszystkie,
                              Ania.
                              • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 10.02.08, 20:59
                                Aniu i dziewczynki..powiedzcie mi, czy robilyscie jakies badania po zasniadzie??
                                ja juz mialam dwa poronienia, w sierpniu wcxzesniej puste jajo..wiec troche tych
                                badan robie..chociaz moja lekarka onkolog twierdzi, ze bez sensu, skoro mam
                                jedno zdrowe dziecko...na razie wszystkie badania dobree...

                                we wtorek kolejna beta i potem jade na usg kontrolne. niech lekarz zobaczy co
                                tam sie dzieje...

                                nie wiem jak to jest, ze pierwsza ciaza bezproblemowa a teraz dwa razy taki
                                koszmar..nie mam sily juz czasem...
                                • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 10.02.08, 22:22
                                  ja robilam tylko badania hcg i usg w Centrum Onkologii w Warszawie. Do czasu az
                                  kolejne usg pokazało że jestem w 8 tyg. ciazy...
                                  Lekarze i z centrum onkologii i mój lekarz ginekolog, do ktorego chodze
                                  prywatnie mówili ze nie ma sensu robic innych tym bardziej jesli urodzilam
                                  wczesniej zdrowe dziecko. Tak wiec jesli i ty Grochalciu urodzilas wczesniej
                                  zdrowe dziecko mysle ze nie ma sensu robic nic dodatkowego.
                                  • adaska75 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 10.02.08, 22:42
                                    Mialam zasniad w lutym 2006, potem beta spadala znacznie, ale przez
                                    okolo pol roku. moja prowadzaca lekarz uperala sie przy roku do
                                    nastpnego zajscia. Oczywiscie nie wierzylam i chodzialm od "Anasza
                                    do Kajfasza" aby te opinie potwierdzic. Pamietam wizyte u prof (nie
                                    moge przypomniec sobie jego nazwiska) na Karowej i on powiedzial, ze
                                    jesli beta spanie do 0 w ciagu pol roku to mozna probowac, jesli nie
                                    to warto poczekac. U mnie bylo tak na granicy - w 6 miesiec po
                                    mialam jakas sladow ilosc tego hormonu. Poczekalam jednak, bo bylo
                                    to moja 2 poronienie i stwierdzilam, ze do 3 razy sztuka, wiec
                                    wolalam nie ryzykowac. we wrzesnie 2007 zaszlam w ciaze.
                                    Tak jak ktoras z poprzedniczek napisala, niebezpieczne jest to , ze
                                    jesli sie zajdzie w ciaze wczesniej nie ma tego jak kontrolowac, bo
                                    beta wzrasta ze wzg na ciaze, i nie wiadomo co dzieje sie z
                                    organizmem kobiety w tym czasie. A nawet jak wiadomo, nie za bardzo
                                    mozna ingerowac lekami, kuracjami. Wiec do tych , ktore rozwazaja
                                    szybkie ponowne zajscie - dla waszego bezpieczenstwa i spokoju -
                                    NAPRAWDE WARTO POCZEKAC!!
                                    Podczas tej ciazy ani razu nie pomyslalam o zasniadzie - do dzis
                                    kiedy zobaczylam ten watek

                                    Pzdr
                                      • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 25.02.08, 19:52
                                        Witam dziewczyny. Co tu taka cisza od wielu dni już? Mam nadzieję,
                                        że wszystko jest ok. Jak Wasze "bety"? Ja jutro idę zbadać. Mija 5
                                        miesięcy od zabiegu, na poczatku stycznia bhcg wynosiło 1,4, więc
                                        mam nadzieję, że jutro zobaczę 0. Może być z przecinkiem ale musi
                                        być 0. Nasza załozycielka wątku nic nie pisze, a to już przecież 17
                                        tydzień. Musi być dobrze, po prostu musi. A brzuszek to już na bank
                                        musi być widać.
                                        A ja, jak już pisałam - chciałabym się starać, jak Grochalcia, w
                                        czerwcu (u mnie bedzie to 9 m-cy po zabiegu). Tylko ta moja Pani
                                        doktor nieubłagana uparła się, że 2 lata od normy (czyli 2,5 roku po
                                        zabiegu). Ona chyba naprawdę mowi tak bardzo na wyrost, bo w razie
                                        czego nie chce za to brac odpowiedzialności chyba. sama nie wiem, co
                                        już mysleć. Wasi lekarze są jacyś bardziej optymistyczni. 2,5 roku
                                        to strasznie długo. A ja skończę w tym roku 29 lat. Czas ucieka.
                                        Pozdrawiam.
                                        • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 25.02.08, 22:37
                                          hej hej
                                          u mnie wszystko ok. w piatek bylam na usg i dzidzia ma sie bardzo dobrze. chyba
                                          chłopak.. w kazdym razie najwazniejsze jest że łożysko wyglada w porządku no i
                                          nie wykryli żadnych nieprawidłowości u maleństwa.
                                          A brzuszek lekko tylko widac - w sumie jak ktos nie wie że jestem w ciąży to
                                          pomysli iz tylko troche mam wiecej kilogramówsmile
                                          w tym tygodniu musze zbadac hcg - mam nadzieje ze nie bedzie juz wzrastało tylko
                                          spadnie.. ostatnio niestety wzrosło; co prawda bardzo niewiele ale powinno juz
                                          spadac..trzymajcie kciuki!!!
                                        • grochalcia AHRL!!!! 26.02.08, 12:08
                                          w sobote bylam u dr Jerzak-nie wiem czy o niej slyszalas, to
                                          specjalistka od poronien. I ona mi powiedziala, ze zaprasza mnie w
                                          ciazy z wynikiem bety i progesteronu. zapytalam sie jej ile po
                                          zasniadzie mozna zachodzic w ciaze-a ona mowi-POL ROKU!!!!

                                          czyli zostaly mi jeszcze 3 miesiacesmile))

                                          cos ta Twoja lekarka wtbitnie wydziwia...
                                          kazala mi kontrolowac dalej bete, zrobic jeszcze rtentgen klatki i
                                          juz. przejrzala wszystkie moje badania, powiedzial, ze jestem zdrowa
                                          kobieta i ja jej wierze...

                                          kolejny raz musi sie udac.
                                          ciesze sie, ze nie bede sie sama starac w czerwcubig_grinDDD
                                            • grochalcia Re: hcg 28.02.08, 13:47
                                              no to fajnie!!! w tym samym czasie napisalysmy postasmile))

                                              Aniula..dobrze, ze Twoja historia dobrze sie konczy. daje to nadzieje i dla nas.
                                              ja w ciazy nie jestem, minely 3 miesiace od zasniadu, 7 miesiecy od pustego jaja
                                              plodowego, porobilam mnostwo badan, z ktorych wyszlo, ze zdrowa jestem, wiec
                                              zamierzam probowac znowu. nie w tym cyklu jeszcze, bo czekam na genetyke, ale
                                              jak ja dostane i sie okaze, ze ok to biedny moj mężus bedziewink))nie dam mu
                                              spokojusmile)))
                                              • aniabogatko76 Grochalcia 28.02.08, 21:54
                                                Podejrzewam że Twój mąż będzie bardzo zadowolony.....winkmój martwił sie ze tak
                                                szybko nam poszło (trzecia ciąża teraz i w kazdą zachodziłam od razu przy 1
                                                próbiesmile)hi hi
                                                Będe trzymała kciuki!!!!
                                                • grochalcia Re: Grochalcia 29.02.08, 10:55
                                                  ja mam 3 ciaze za soba i tez w kazda zachodzilam za pierwszym podejsciemsmile))

                                                  tylko po 2 poronieniach strasznie sie boje..nie tyle zasniadu, tylko kolejnego
                                                  poronienia..ze znow na ktoryms z kolei usg uslysze slowa-przykro mi, zle
                                                  serduszko juz nie bije...

                                                  Aniu, masz juz dzieciatko, tak???
                                                  • aniabogatko76 Re: Grochalcia 29.02.08, 12:21
                                                    Mam 1,5 rocznego synka. Straszny urwissmile Z tego co piszesz to tez musisz miec
                                                    jedno dziecko?
                                                    Ja teraz na kazde usg ide z bijącym sercem. Nigdy nie zapomne gdy usłyszałam
                                                    podobnie jak ty 'przykro mi ale serce nie bije'...
                                                    Grochalcia trzymam kciuki. Jutro jade w góry. Mąż twierdzi ze zmiana klimatu
                                                    dobrze mi zrobi. Oczywiscie na nartach nie bede jezdzic..
                                                  • grochalcia Re: Grochalcia 29.02.08, 12:56
                                                    ma synka-3 latka...w jednym mamy podobnie-urwisbig_grinDDD

                                                    dla Ciebie dobrze, ze jedziesz-odstresujesz sie troszke, ale z drugiej-watek
                                                    bedzie zamierał bez Ciebiesad(((

                                                    baw sie dobrze. jestes juz na takim etapie, ze dzidziusiowi nic nie bedzie juz
                                                    grozić!!! i juz!!!! ja Cie bede gonic niedlugosmile))
                                                    pa, pa
        • mazi-unia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 21.03.10, 20:03
          witam, ja poroniłam z powodu zaśniadu we wrześniu 2006r. słuchałam
          lekarzy i do dzisiaj nic...... zmieniłam lekarz, teraz lecze się na
          bezpłodność bo po zasugerowanych mi tabletkach anty.... mam problemy
          z ponownym zajściem w ciąże..... więc radze nie
          czekajcie.....starajcie się o maleństwo jak najszybciej....powodzenia
      • ahrl Re: stuk, puk!! 02.03.08, 19:47
        Hej dziewczyny. W tym tygodniu badałam Bhcg, które teraz wynosi
        0,571. Tym razem konsultowałam się z innym lekarzem (moja pani
        doktor, to ta co upiera się przy 2 latach). Masz rację Grochalciu,
        że ona wybitnie wydziwia, bo ten doktor, jak zobaczył wynik, to
        powiedział, że na jesień można. A ja mu na to, że chciałabym w
        czerwcu już, to nie powiedział, że "absolutnie nie" i na moje
        kolejne pytanie, że jakie jest prawdopodobieństwo, że zasniad się
        powtórzy, jak zacznę starania w czerwcu, a nie jesienią, to
        powiedział, że minimalnie wieksze. Więc ja dalej drążę i pytam ,
        jaka jest szansa, że w ogóle po zaśniadzie zajdę w zdrową ciążę, to
        odpowiedział, że 99%. U nas takim wybitnym przykladem jest właśnie
        Aniabogatko - skoro Bhcg już Tobie spada, to znaczy, że everything
        will be all right!!!
        I teraz dziewczyny jeszcze moje jedno pytanie: czytałam gdzieś
        kiedyś, że przy zaśniadzie nie wolno brać kwasu foliowego, bo on
        rzekomo dokarmia nowotwór (to było gdzieś na forum). No ale wiadomo,
        że żeby do ciąży się dobrze przygotować, to kwas foliowy koniecznie
        trzeba brać. Więc ja nie wiem, czy przy mojej obecnej wartości Bhcg
        0,571 już mogę zacząć łykać folik i witaminy dla kobiet planujących
        ciążę, czy jeszcze poczekać? Bo w końcu starania zaczynam za ok. 3-4
        miesiące. I wyobraźcie sobie, że mi nie zlecono rtg płuc i nie wiem
        czy przy tej wartości jest sens jeszcze robić?
        Pozdrawiam Was - Ania.
        • grochalcia Aniu 03.03.08, 22:33
          ja mam wynik bety sprzed 3 tygodni 2.8. i od tygodnia lykam kwas foliowy..co
          bedzie to bedzie...zadnego nowotworu nie mamy, więc nic dokarmiac nie bedziemy i
          już!!!!!

          mas zpiekny wynik bety...nie rozumiem tego uporu co do jesieni, no naprawdesmile))

          najwyzej powiedz doktorkowi, ze wpadłasbig_grinDDD
          • ahrl Re: stuk, puk!! 03.03.08, 23:47
            Jak mi lekarz nie da skierowania na rtg (bo może jakieś limity ma),
            to najwyżej sama pójdę zrobić prywatnie. Ale ten kwas foliowy to
            pani doktor kazała Ci brać, czy tak sama z siebie bierzesz?
            Aha - ale bierzesz Folik 0,4 mg, czy Acidum Folicum 5mg?
            Ja juz postanowilam - czerwiec i koniec, czyli jeszcze ponad 3
            długie miesiące. Nie wiem jak to przetrzymam - wydaje mi się to tak
            strasznie długo, że szok. 5 miesięcy od zabiegu dłużyło mi się
            niemilosiernie. Przez to poronienie i zasniad wpadłam w depresję,
            ale myślę, że chyba już powoli z niej wychodzę, choć mam jeszcze
            momenty załamania, ale na pewno jest o niebo lepiej , bo wiosna
            idzie itd. Oby do czerwca - całkiem depresja minie, jak zajdę w
            ciążę. Ale stracha mam okropnego przed tą ciążą. Dobra kończę, bo
            znowu się rozpisałam za bardzo i może nudzę. Pozdrawiam
    • grochalcia AHRL aniu 04.03.08, 14:42
      powiem tak...
      biore kwas foliowy na wlasna reke. jedna z moich forumowych kolezanek po
      zasniadzie musiala brac kwas foliowy 5 mg a nie o.4 jak ma folik-taka dawke!!!
      a drugiej ostatnio gin powiedzial, ze zasniad m. in spowodowany jest za mala
      iloscia kwasu foliowego i kazal je teraz brac po 2 foliki..licho wie jak jest
      naprawde,,
      Ania..znajdz sobie forum PROMYCZEK, jest na prywatnych. jest to forum dla
      dziewczyn po poronieniu..jest to forum zamkniete i trzeba e-dziuni wyslac
      zgloszenie-napisz kilka slow o sobie. sa tam fajne dzewczyny, gadamy nie tylko o
      poronieniu ale i o pierdolach, jest wesolo a przynajmniej bedziemy mialy staly
      kontakt, co???

      aniubogatko, do Ciebie tez to mowiesmile) zapraszam na Promyczka!!!!
    • aniabogatko76 pozdrwowienia 05.03.08, 15:58
      Hej hej,
      dzieki za zaproszenie. zapisze sie jak wroce do domu. Jestem w
      gorach ale niestety od razu po przyjezdzie moj synus zachorowal.
      Ja miewam sie dobrze i nie moge uwierzyc jak w ciagu kilku dni urosl
      mi brzuchsmile Jak tu jechalam to bylam prawie plaska a teraz mam juz
      wyraznie wystajacysmile Moze to te gorskie powietrzewink
      Dziewczyny trzymam kciuki. Ja bym na waszym miejscu zrobila tylko
      rentgen klatki piersiowej tak zeby byc na 100% pewnym i jak beta u
      was jest taka niska to za 3 miesiace do robotysmile Ja nie zdazylam
      nawet zrobic przeswietlenia no ale u mnie juz chyba bedzie (musi
      byc) wszysko ok!!!
      • grochalcia Re: pozdrwowienia 05.03.08, 16:11
        to super, ze brzuszek rosnie!!!!moj tez, tyle, ze od jedzenia;DDDD
        baw sie dobrze..a gdzie jestes w tych górach wogóle???

        moj synek chorowal 2 tyg temu, ja caly ostatni tydzien..brrrr... a kysz
        chorobska. a teraz piore firanki i sprzatam kuchnie na błysk..kto ją tak
        zapuscił?????
    • aniabogatko76 re: kwas foliowy 05.03.08, 16:09
      Ja biore teraz kwas foliowy. tzn. zaczelam brac jak sie dowiedzialam
      ze jestem w ciazy i martwilam sie ze tak pozno. Moj lekarz (do
      ktorego mam 100% zaufanie) nic nie wspominal zeby go nie brac.
      Napisze jeszcze ze przy pierwszej ciazy (zakonczonej sukcesem)bralam
      kwas foliowy o poczatku a przy drugiej (poronienie) nie bralam
      wcale. Moze mialo to jakies znaczenie....? moze tak a moze nie..
      w kazdym razie kwas foliowy zmniejsza ryzyko wystapienia wad cewki
      nerwowej u dzidziusia. Wiec mysle ze warto go brac.
        • ahrl Re: re: kwas foliowy 05.03.08, 16:42
          No w sumie ja też kilka miesięcy przed tamtą ciążą brałam kwas
          foliowy. I co? I wynik znacie. tak naprawdę, to przyczyny zasniadu
          to jedna wielka niewiadoma. Nikt nie potrafi powiedzieć w 100%
          dlaczego tak się stało. Ja nawet namawiam męża na badanie nasienia,
          no ale podobno to tez nic nie wyjaśni, bo każdy mężczyzna ma
          plemniki "dobre" i "zle" i jesli przyczyną bylby wlaśnie ten
          patologiczny plemnik, to znaczy że to był czysty przypadek. A do
          badania mogą trafić tylko te dobre lub tylko te złe, albo też i te i
          te. Bez sensu. To badanie tez nic nie wyjaśni.
          A o tym, że zaśniad może być z niedoboru kwasu, to tez slyszałam,
          ale, jak widać, u mnie widocznie byla inna przyczyna.
          • aniabogatko76 Re: re: kwas foliowy 06.03.08, 17:24
            Oczywiscie przyczyny zasniadu nie sa do konca znane. I lykajac kwas
            folowy nie ma gwarancji ze wszystko bedzie ok. Ale stwierdzone jest,
            ze lykając kwas foliowy jest mniejsze prawdopodobienstwo wad cewki
            nerwowej. Dlatego warto go łykac.
      • ahrl Re: re: kwas foliowy 05.03.08, 16:33
        Witam dziewczyny. A mój brzuszek nie rośnie - jestem chuda jak
        anorektyczka, chociaż jem nie mało. To chyba od tej depresji.
        Grochalciu dzięki też za zaproszenie. Wczoraj wysłałam zgloszenie,
        ale jeszcze nie dostałam odpowiedzi.
        Został mi jeszcze FOLIK po tamtej ciąży, więc dziś zaczełam brać, a
        jak pójdę do lekarza, to poproszę o przepisanie tego silniejszego. Z
        tym "dokarmianiem nowotworu" to jest informacja nie sprawdzona -
        jesli już kwas foliowy maiłby szkodzić przy zaśniadzie, to tutaj
        chodzi tylko o ten czas, kiedy jeszcze wartości są bardzo wysokie.
        A propos rtg płuc - teraz wiem, że powinnam zrobić na początku. Nie
        wiem czemu w klinice nie zlecili mi oda razu - może dlategi, że
        uznali, że szybko spada i nie ma po co robić, bo na pewno nie bedzie
        przerzutow. A teraz przeczytalam w artykule o planowaniu ciąży, żeby
        tuż przed ciążą (i oczywiście w trakcie też) lepiej nie wykonywać
        żadnego rtg, bo może zaszkodzić. Tylko ja nie wiem, czy 3 m-ce to
        jest tuż przed, czy jak bym teraz zrobila, to w czerwcu bym juz nie
        była "napromieniowana". Ale ja drążę, no ale zawsze w sumie taka
        bylam, a wtm przyapdku to już szczególnie. No więc mozna chyba
        przyjąć w 99%, że skoro mam już 0,5 Bhcg, to zaśniad nigdzie się nie
        rozwinął. No bo chyba gdybym miala przerzuty, to by to chyba było w
        Bhcg widać - tak myślę,no ale jescze pomyslę nad tym rtg.
        Dziewczyny, fajnie, że jesteście smile Pozdrawiam
        • grochalcia Re: re: kwas foliowy 05.03.08, 19:09
          ja zrobię rtg, zeby sie uspokoic..

          ja namowilam męża na badanie nasienia...wszystko w normie. ale co biedak
          przeszedl to jegosmile)))pol nocy przed badaniem nie mogl spac, hi, hibig_grinDDDD
        • grochalcia Re: re: kwas foliowy 05.03.08, 19:11
          acha, trzymajcie kciuki, jutro robie bete.....

          jade do Lublina na kilka badan po poronieniu jeszcze. jak juz beda mnie kluli to
          niech bete jeszcze zrobia...ostatni wynik 2.8-3 tygodnie temu....
        • aniabogatko76 Re: re: rentgen klatki 06.03.08, 17:31
          Ja po zasniadzie trafilam do Centrum Onkologii w Warszawie. I nie
          zrobili mi tam przeswietlenia pluc (robia go dopiero gdy beta hcg
          jest wysoki). I ja dziekuje Bogu ze mi nie zrobili bo trafilam do
          nich jak bylam w 1 lub 2 tygodniu ciazy. Gdyby od razu mi zrobili to
          byloby bardzo bardzo zle dla ciazy!!a n usg wtedy nie bylo ciazy
          widac.
          Natomias jak podczas 3 wizyty beta hcg wyniosl cos okolo 5 tys. to
          od razu zrobili usg i ciaza byla juz widoczna na szczescie!!! bo
          wtedy chcieli mnie poslac na przeswietlenia.
              • grochalcia ahrl 08.03.08, 12:38
                Aniu...

                śmigaj na Promyczka. juz Cie tam wszyscy przywitalismile))

                mam nadzieje, ze bedziemy szly łeb w łeb i w staranich i w kolejnej ciazy az do
                samego porodusmile))
                • ahrl Re: ahrl 13.03.08, 21:06
                  Aniu, Kasiu...ten watek zaczyna zanikać, więc podbijam. Co u Kasi,
                  to wiem, bo sledzę Promyczka (dzięki za zaproszenie - bardzo pomaga,
                  chocby tylko czytanie). No a Aniabogatko? Czy to juz 18 tydzień -
                  napisz jak sie sparwy mają - na pewno ok, ale napisz co u CIebie?
                  moze z Kasią damu radę dołączyć do Ciebie jako ciężaróweczki.
                  Pozdrawiam.
                  • aniabogatko76 Re: ahrl 13.03.08, 21:40
                    Hej hej, u mnie bez zmian. na razie wszysto ok. do lekarza ide dopiero po
                    świętach i wtedy tez umówi mnie na kolejne usg. Dzis powinnam zrobic hcg ale nie
                    chcialo mi sie isc bo deszcz padal.. moze jutro z rano zrobie badania.
                    Brzuch rosnie. ale jakos nie czuje ruchów.
                    Pozdrawiam i zapraszam do grona cieżaróweksmile
                    • grochalcia Re: ahrl 14.03.08, 15:46
                      super, że rosniesmile))juz niedługo poczujesz ruchysmile)) ja na razie spokojnie sobie
                      czekamsmile)) jeszcze ze dwa cykle..choć kusi mnie, kusi..oj, jak bardzo...big_grinDDDD
                      • ahrl Re: ahrl 16.03.08, 00:23
                        No Grochalciu mnie też kusi, oj jak bardzo kusi. Ale poczekam
                        jeszcze 2, 3 cylke, bo: po 1)jeszcze trochę strach, a po 2)lepiej
                        chyba urodzić na wiosnę. Więc po tej @ jeszcze biorę 1 opakowanie
                        anty, a potem będziemy uważać, no a potem będzie już prawie
                        czerwiec. Chyba damy radę, nie? Choć tez już codziennie o tym myslę
                        i siedzę jak na szpilkach - oby do czerwca (no...lub konca maja). Pa
    • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 19.03.08, 13:30
      Hej dziewczyny,
      wczoraj odebrałam wyniki beta hcg. i na szczescie spada i to bardzo szybkosmile
      bardzo sie ciesze.
      Do tego maleństwo juz zaczelo sie intensywnie ruszac - tzn rusza sie od dawna
      ale ja juz to odczuwamwink
      pozdrawiam Was i trzymam kciuki za wasze hcg, ciąże itp!smile
      po swietach bede u lekarza a potem usg wiec na pewno dam znac
        • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 21.03.08, 00:35
          Grochalciu, ja jestem cały czas, codziennie na Promyczku. Może
          powinnam częściej się udzielać w wypowiedziach. Ale jestem,
          czytam, ...czasem piszę. Oczywiście jestem za podwątkiem, z tym, że
          ja maja to się chyba jeszcze trochę boję. Ale może być w sumie
          maj/czerwiec, bo jak ja zacznę od czerwca, to przecież też do wątku
          pasuję. Oczy mi się kleją i nie potrafię już ładnie zdania sklecić -
          idę spać. Dobranocka
    • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 28.03.08, 18:55
      hej hej
      bylam dzis u lekarza. Wszystko ok tzn. badania krwi i moczu i co najwazniejsze
      beta hcg pieknie spadasmile
      Na usg czekamy jeszcze 2 tyg. bo wtedy widac juz b. dobrze serce. a poniewaz
      beta hcg spadla to nie ma sensu teraz robic i za 2 tyg, znow.
      Tak wiec dziewczyny chyba wszystko uklada sie pomyslniesmile
      a co u was? jak z waszymi planami starania sie o dzidziusiasmile?
      • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 29.03.08, 08:15
        No to Aniu super ekstra. Ale szczerze mówiąć (pisząc raczej), to ja
        już od dawna jestem o Ciebie spokojna. Jakoś tak w sumie od poczatku
        wierzyłam w to, że będzie dobrze z Twoją ciążą.
        Jeśli o nasze staranka chodzi, to ja (jeśli w przyszłym tygodniu
        wyniki hcg będą ok) podtrzymuję czerwiec, a Grochalcia nawet maj. Ja
        w maju jeszcze nie, ale teraz to już nie chodzi o jakiś tam strach,
        tylko raczej ze względów praktycznych, tzn. chcemy jeszcze sobie ze
        znajomymi pojechać nad morze (tak na luzie), a potem (a może w
        trakcie)...do roboty (tzn. do staranek, ma się rozumieć). A poza tym
        wolałabym urodzić raczej na wiosnę. Ale zobaczymy, czy tak się da,
        bo przecież może nie udać się od razu. No co ja mówię - musi się, do
        choinki, udać. Myślę, że z Grochalcią dogonimy Ciebie zanim jeszcze
        urodzisz. Ściskam mocno i pozdrawiam.
          • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 31.03.08, 17:40
            u mnie dzis 10dc..Jezu jak mnie kusi dziewczynki...do maja nie wiem czy
            wytrzymambig_grinDDDDD
            uff. zobaczymysmile

            mąż mnie kusi strasznie, namawia, prowokuje, wszystkie badania powychodzily
            ok..sama nie wiem co zrobic...lekarka powiedziala pol roku. a tu minely 4
            miesiace a ja juz swiruję..pomocy dziewczynki....
            • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 31.03.08, 20:37
              Grochalciu, urodziłabyś po sam koniec roku. Wytrzymaj więc choc
              jeszcze 1 cykl - to poród będzie juz bliżej wiosny. A teraz
              korzystaj z wiosny i jedz duzo warzyw. Bierz folik. No a jak nie
              wytrzymasz, no to tez przecież będzie dobrze, a nawet bardzo dobrze,
              bo musi być dobrze - przykład: Aniabogatko. ja to już teraz czekam
              do lata raczej nie ze strachu, że jakiś tam zasniad (co to wogóle
              jest!?) może się powtórzyć, tylko ze względów dla mnie wygodnych i
              praktycznych (że tak to ujmę). Znaczy to, że jeszcze troszkę chcę do
              pracy pochodzić, moze jeszcze wczasy (choc niekoniecznie, ale jesli
              juz to tylko nad naszym morzem), no i wolałabym raczej na wiosnę
              mieć dzidziulkę, zeby potem na macierzyńskim mieć jeszcze czas, żeby
              z wózkiem w ciepłe dni bezstresowo pospacerować. Troszkę wyjaśniłam?
              Pozdrawiam
    • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 02.04.08, 14:32
      Nie no dziewczyny - ja po prostu zaraz wymiękne! Wczoraj byłam w
      klinice na badaniach. Bhcg 0,1; usg wszystko w normie(żadnych
      torbieli, żadnych nieprawidłowości, wszystko ok);. Mąż też robił
      badania i wyniki ma super. Lekarz nawet powiedział, że z takimi
      parametrami, to on mógłby być dawcą w banku (wiadomo jakim hi hi).
      Tak więc wszystko z nami w porządku. Poszłam na wizytę (tym razem w
      klinice znowu jakiś inny lekarz był - zbadał mnie i wszystko, mówi,
      że w normie) ale co słyszę na pytanie, kiedy mogę zacząć starania?
      Ano słyszę, że oni tu zalecają rok a nawet dwa poczekać od zabiegu
      (stara śpiewka - statystyczne podejście do pacjentki). Nie ważne, że
      już od pół roku mam normę, nieważne, że teraz beta 0,1. Wg nich
      trzeba czekać co najmniej rok i już. Ja powiedzialam, że chciałabym
      w czerwcu, a on do mnie, że to za szybko. Czy on jest jakiś
      nienormalny? Czy on naprawdę wierzy, że po takich spadkach nagle w
      czerwcu zaśniad mi się odnowi? No podcięli mi skrzydła totalnie. Ale
      ja uparta jestem i powiedziałam mężowi i mamie, że mimo tego, że
      lekarz zabronił, to ja i tak chcę w czerwcu. I znowu schody, bo oni
      zaczęli się bać (mama i mąż), że skoro lekarz tak powiedział, to
      znaczy, że może jednak lepiej poczekać do jesieni. O nie - co to to
      nie. Ja postanowiłam i już (tylko teraz męża trzeba przekonać).A tam
      w klinice, to wydaje mi się, że oni tak każdemu mowią asekuracyjnie,
      żeby czasem nie brać odpowiedzialności, gdyby ewentualnie coś się
      miało dziać. Ale chyba sami w to nie wierzą, że nagle przy takich
      spadkach zaśnaid może się odnowić. Niemniej jednak jestem bardzo
      poirytowana tym, co usłyszałam. Ja nie wierzę już w żaden zaśniad -
      nie mam go już i już i nie ma takiej siły, żeby mi się
      nagle "cudownie" w czerwcu odnowił. W czerwcu to będą 2 kreseczki na
      teście, a na wiosnę dzidziuś. No to się wygadałam. Pozdrawiam.
      • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 02.04.08, 16:16
        Aniulka. nawet nie wiesz jaka radosc sprawiaja mi Twoje slowa. ja taka wariatka
        troszke jestem i taki ryzykant troszke. a najbardziej nie lubie CZEKAC!!!!!i
        najbardziej nie lubie jak mnie ktos ustawia i poucza i sugeruje, ze ja swir
        jestem i nieodpowiedzialnasmile a ja powiedzialam-nie dam sie, bede walczyc..ze
        ryzykuje? maz ma 41 lat-nie mam na co czekac. ja 30. przez 2 lata to ja
        zamierzam urodzic jedno dziecko i zajsc w ciaze z trzecimsmile)))

        nie wiem czemu oni tak mowia. ja trafilam na innych lekarzy niz Ty-moi mowili
        pol rokusmile

        ale nawet jakby powiedzieli 2 lata to zrobilabym po swoejmusmile)))

        buziak dla Ciebiesmile
        i dl;a anibogatkosmile
          • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 14.04.08, 22:49
            Hej dziewczyny. Wlasnie wrócilam z usg. Dzidzia ma sie dobrze, wad tez żadnych
            nie stwierdzono ufff. Wszystko w normie, wszystkie narządy wewnętrzne ok żadnego
            wodogłowia itp. ufff
            Ale niestety na łożysku mam torbiela i jak powiedział moj lekarz ' normalnie to
            by sie tym bardzo nie przejął ale biorąc pod uwage moje przejscia z zasniadem
            trzeba to monitorowac...'
            Najgorsze jednak iz mam łożysko przodujace. Co prawda moze sie to jeszcze
            zmienic (mam nadzieje!!!) ale jesli nie to reszta ciazy nie bedzie taka różówa.
            Rozpoczelam nowy watek bo lekarz zalecil duzo odpoczynku (a ja ciagle latam za
            20miesiecznym synkiem) no i im wiecej czytam na ten temat tym bardziej jestem
            zdenerwowana. Jezeli dojdzie do krwawienia (a przy takim łozysku
            prawdopodobieństwo tego wzrasta) to robia od razy cesarke nie patrzac ile
            dzidzia ma tygodni. .. no ale ja wciaz mam nadzieje ze łożysko sie przesunie do
            góry; za 2 tyg. nastepne usg. Przyczyna moze byc fakt, iz zaszlam w ciaze zbyt
            szybko po łyzeczkowaniu. A zostalo udowosnione ,ze wtedy wzrasta
            prawdopodobienstwo wystapienia takeigo łożyska. Trzymajcie kciuki dziewczyny,
            żeby to sie przesunelo do góry. bo inaczej niania do dziecka, ja duzo lezenia i
            ciagla obserwacja przez lekarza a byc moze nawet lezenie w szpitalusad
            • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 15.04.08, 19:06
              Aniu, dawaj Twojego synka do mnie, jeden wiecej latajacy rozrabiaka nie zrobi mi
              różnicysmile

              na razie sie nie martw, bedziemy sie martwily jak Twoje łożysko bedzie dalej
              robic po swojemu. na razie uszy do gory i cieszmy sie, ze z dzidzia jest dobrzesmile

              ja dzis zrobilam kontrolna bete, 0.5big_grinDDDDDD

              za 3 tyg zaczynam starania. nie musze mowic, ze moje nerwy sa na granicy
              wytrzymalosci? dam rade, dam rade..bede powtarzac jak mantre. od zasniadu minelo
              5 miesiecy. musi byc juz dobrze. dwa poronienia mi wystarcza!
            • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 15.04.08, 20:36
              Aniubogatko - trzymam kciuki. Mocno, bardzo mocno. Nawet jak bedzie
              trzeba leżeć, to bierzesz do łóżka stos książek i pilota od TV w
              dłoń...i się lenisz moja kochana. No teraz to juz chyba płeć znasz.
              Jak możesz, to napisz jakie wymysliłaś imię.
              Grochalciu - super wynik. Ja ze strankami jeszcze nie mogę zaczynać,
              bo dopiero odstawiłam anty. Ale w czerwcu chcę bardzo, choć ci
              lekarze zasiali po ostatniej wizycie we mnie ziarenko strachu. Ale
              przygotowuję się do ciąży juz pełną parą: zestaw witamin dla kobiet
              w ciąży (z kw. foliowym), zdrowe odzywianie, aktywny tryb życia,
              dużo pozytywnego nastawienia do życia. I też wierzę, że tym razem
              musi być dobrze.
              Kończę, bo jestem padnięta po pracy. Ściskam Was, pa.
              • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 15.04.08, 22:10
                Dziewczyny ja tez trzymam kciuki za Wasze ciąze. Od jutra mam nianie. nie mialam
                wyjscia. zadzwonilam jeszcze dzis do mojego lekarza i on powiedzial duuuzzo
                lezenia, żadnego dzwigania dziecka itp. Dlatego choc serce boli to musze miec
                kogos do pomocy. Maz caly dzien w pracy. Pomoc Na razie na ok 5 godzin dziennie
                a jezeli lozysko sie nie przesunie to i na caly dzien bo po 30 tyg. ciazy w
                przypadku takeigo lozyska moze mi grozic lezenie plackiem. Ale jestem dobrej
                mysli a przynajmniej staram sie... Będzie chłopak!! ma juz ponad pól kilosmile
      • jvonka Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 08.07.08, 17:59
        ahrl
        u mnie teraz w lipcu mija 8.5 miesiaca od zabiegu, lekarz mówi, że
        dopiero jesienią, teraz nie pozwala. Pażdziernik zostaje, chcoć
        korci mnie wrzesień; też marzyłam o tym, żeby w czerscu zacząć,
        chcicłąm zawsze urodzić wiosną, ale nic z tego...ostatnia beta 0.1.
        • akalinka102 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 16.07.08, 18:03
          Do JVONKA
          Jvonko, ja zaszłam w ciążę 1,5 miesiąca od wyniku 0,1. Nie
          posłuchałam lekarzy, którzy też dopiero dawali zielone światełko na
          jesień i zaszłam w maju. Ja absolutnie Ciebie nie namawiam, żebyś
          nie słuchała lekarzy i robiła swoje. Ale pragnę Cię tylko uspokoić,
          że to nie jest tak, że jak zajdziesz szybciej, to zasniad się na
          pewno odnowi, a jak póżniej, to na pewno go nie będzie. Ja tylko
          Tobie pokazuję mój przypadek. Teraz zaczął się 11 tydzień ciąży i
          zaśniadu nie widać. I chyba się już nie odnowi, bo dzidzia ladnie
          rosnie. A jakby zaśniad atakował, to by już było coś nie tak z jego
          wielkością.
          Rozumiem Cię, że trudno Tobie jest czekać. Mi też było bardzo trudno
          dostosować się do zaleceń dłuższego czekania i nie wytrzymałam próby
          czasu, zaszłam...i zaśniadu nie ma. Ja zaszłam 7,5 m-cy po zabiegu.
          Grochalcia jeszcze wczesniej. Są jakieś problemy, ale one nie mają
          nic wspólnego z zaśniadem.
          Głowa do góry - będzie dobrze.
      • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 22.04.08, 23:55
        Hej, jestem jestem. Dziś mam owu, więc musimy uważać. Ja, jak już
        pisałam, jestem świeżo po anty, więc lepiej jeszcze poczekać. Ale
        widzę, że o2kaja dołączyła do naszych staranek. Fajnie - grono się
        powiększa. Już niedługo będziemy wszystkie 3 kibicowały sobie i
        anibogatko jednoczesnie. I jeszcze jvonka miała się starać no i
        jeszcze victorinka-live. Zobaczymy jak to będzie. POzdrawiam
          • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 23.04.08, 13:33
            Hej dziewczyny!!!
            Grochalciu ja wcale nie leze. Energia mnie rozpiera i az sie wstrzymuje zeby nie
            latac... Jedynie czego nie robie to nei latam za synkiem, nie podnosze go, nie
            dzwigam zakupow itp. Czekam do 4 maja bo wtedy lekarz zrobi mi kolejne usg.
            Wczoraj bylam u niego na standardowej wizycie. Badania w normie (chociaz hcg
            jest niby w normie ale mogloby byc w tez nizej granicy a jest w wyzszej....).
            Ale powiedzial wprost ze jak do 30 tyg, sie nie przesunie łożysko to lezenie!!!
            po wtedy lekarze nie ryzykuja krwotoku a macica jest na tyle juz duza ze to mi
            grozi. On woli dmuchac na zimne... Jestem tym zalamana dziewczyny naprawde.
            Staram sie myslec pozytywnie ze łożysko sie przesunie ale nachodza mnie mysli ze
            jak mialam pecha z zasniadem (1 na 2000 ciaz) to i bede miala pecha z
            łozyskiem (1 na 200
            ciaz).... tzn nie przeraza mnie lezenie ale mysl ze moj synek bedzie bez mamy
            jesli poloza mnie w szpitalu.
            No dobra dosc tych zlych mysli!! dziewczyny ja za was trzymam kciuki naprawde za
            wasze starania itp.!!!smile
            odezwe sie po 4 maja po usg caluski
              • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 23.04.08, 18:08
                nie no odezwe siesmile tyle ze jakos ja ostatnio nie siedze na kompie czesto.
                niania byla w tamtym tyg. przez jeden dzien. nastepnego dnia juz sie nie
                pojawila...smilenawet nie napisala sms ze nie przyjdzie... nei wiem czy jaska sie
                przestraszyla czy mojego brzucha.. w kazdym razie nie palcze z tego powodu ze
                sie nie pojawila..nei byla fajna.
                mam kilka dziewczyn na oku ale czekam chyba do 4 maja bo nie wiem co mam im
                mówic na ile godzin bede je potrzebowac. teraz codziennie na zmiane przychodza
                moja i meza siostra i chodza z malym na spacery i place zabaw. ale to tylko
                tymczasowe rozwiazanie.
                • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 04.05.08, 18:40
                  hej dziewczyny. bylam dzis na usg w szpitalu. Niestety łożysko ani drgnie -
                  nadal nachodzi na szyjke. cale szczescie nei mam żadnych krwawien ani plamien.
                  lekarz twierdzi ze jak do 30 tygodnia sie nie przesunie to potem juz jest mala
                  szansa niestety. szkoda a myslalam ze jeszcze pojade nad morze z moim Jaskiem.
                  dzis na usg wyszedl 26 tydzien. Dzidzius jest upasionysmile i ma sie bardzo dobrze.
                  Cale szczescie!! Profil ma dokladnie taki sam jak moj synek Jas. Widzialam
                  dokladnie jego twarzyczke lekarz robil zblizenia bo sprawdzal warke górna itp.
                  No i cala reszta tez ok. tzn serce, mozg, kregoslup, nerki itp. ufff!!
                  Torbiel zniknela..
                  a CO TAM U WAS????
                    • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 06.05.08, 19:30
                      Hej dziewczyny. Troszkę zaniedbałam pisanie na naszym forum. Ja
                      zaglądam i czytam, ale jak wracam z pracy potwornie zmęczona, to
                      czasem po prostu nie mam już siły nic pisać. Ale czytam sobie z
                      radością.
                      Aniu - trzymam kciuki - będzie dobrze. Tak daleko przecież już
                      zaszłaś. Wysyłam dobre fluidy do Ciebie.
                      Grochalciu - za 2 tygodnie testujesz. No no, ciekawa jestem mocno,
                      czy uda się za 1 razem. Fajnie by było.
                      A co do mnie - zależy, na kiedy będę miala wyznaczony ten zabieg
                      laryngologiczny. Jeśli okaże się, że termin będzie odległy, to
                      rezygnuję i zaczynamy staranka w przyszłym miesiącu.
                      Pozdrawiam
                  • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 17.05.08, 15:02
                    Hej dziewczyny! Co tam słychać? Aniu - jak ma się sprawa z
                    łożyskiem? Czy obejdzie się bez leżenia? W sumie już się pogubiłam i
                    nie wiem, ktory to tydzień - do 30 to chyba jeszcze troszkę co?
                    Trzymam mocno kciuki!!!!!!!!
                    Grochalciu - testowanko już niedługo co? Oj jak bardzo jestem
                    ciekawa.
                    Ja miałam mieć zabieg laryngologiczny w czerwcu, ale na razie
                    zrezygnowałam. Juz nie chodzi o tę narkozę (bo z tym to nie jest
                    duży problem), ale o to, że dość długo się do siebie potem dochodzi
                    i podobno strasznie boli. Więc narazie podziekowalam.
                    No a jesli o moje staranka chodzi, to mhm...jak by to powiedzieć?
                    tak "pełną parą" to mamy zaczynać od czerwca. Ale po wczorajszej
                    kolacji przy świecach...no zobaczymy (akurat jest środek cyklu, a my
                    poszliśmy na żywioł). Tak szczerze mowiąc, to ja cholernie się boję.
                    No i chciałabym jeszcze tuż przed samymi starankami zbadać hcg, czy
                    aby czasem coś się w "złą stronę" nie ruszyło. Jednak, jak widać -
                    czasami spontaniczność bierze górę.
                    Dziewczyny - odezwijcie się!
                    • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 17.05.08, 18:32
                      hej hej. idzcie na caloscsmile moj maz jakby to przeczytal to pewnie by
                      pozazdroscil bo my mamy calkowity zakaz...z powody tego lozyska. Niestety nic
                      sie nie zminilo. we wtorek ide do mojego lekarza na standardowe badania i wtedy
                      po 1. umówi mnie pewnie na kolejnie usg a po 2. powie co dalej czy czeka mnie
                      calkowite lezenie jesli to sie nie przesunie itp. tydzien u mnie to teraz jakos
                      poczatek 28. Lekarz mówi ze jak sie nie przesunie do 30 tyg. to mala szansa. ale
                      podobno i potem czasami sie przesuwa. na razie siedze głownie w domu, czasami
                      male spacerki. no zobaczymy...
      • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 29.05.08, 21:11
        Hejka. Cieszy mnie, że u Ciebie wszystko OK. A co umnie? Mhm...sama
        nie wiem. Do @jeszcze 4-5 dni a mnie juz od tygodnia tak boli brzuch
        jak na @, a nawet bardziej. W sumie, to się niepokoję, bo jesli
        bylaby to ciąża, to czemu tak boli brzuch. Na razie nic konkretnego
        powiedzieć nie mogę. A co u Grochalci? Nic nie pisze. Ale na pewno
        dobrze. Pozdrawiam
        • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 01.06.08, 19:11
          hej hej. byolam na usg. niestety łożysko sie nie przesunelo. no ale
          najwazniejsze ze nie jest gorzej. maly jest duzy dlatego musze nadal b. uwazac
          żeby nie bylo żadnych krwawien. najwazniejsze zebym dotrwala do 35 tyg. bede
          teraz b. uwazac bo moja najlepsze kolezanka miala tydzien temu nagla cesarke
          (byla doklanie w tym samym tyg. co ja.) dzidzia malutka bo tylko 750 gram). moj
          co prawda ma juz 1,5 kilo ale to dopiero 30 tydzien.
          dziewczyny odzywajcie sie. trzymam za Wasze ciaze kciuki!!!
          • akalinka102 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 02.06.08, 00:18
            Witam Aniubogatko, to ja - Ania- tylko zmieniłam nick (o czym
            przedwczoraj informowałam na forum"trudna ciąża"). Wczesniej
            pisałam, że chcemy razem z Grochalcią dołączyć do Ciebie ...no i
            nieśmiało pochwalę się II kreseczkami na teście. Wczoraj zrobiłam
            test, ale jest jeszcze przed terminem miesiączki, więc mam wielkie
            obawy, bo na tak wczesnym etapie wszystko jeszcze może się zdarzyć,
            ale oby nie - tak strasznie się boję. Od wielu dni przestała pisać
            grochalcia i nie wiadomo, co się z nią dzieje. Może wyjechała gdzieś
            z tej radości. Mam nadzieję, że u niej wszystko ok. Bo Ty, jako
            załozycielka, a także ja i Grochalcia to jestesmy takie pionierki
            tego wątku, co nie? A Ty jesteś naszą nadzieją. Dbaj o siebie, leż,
            wypoczywaj. Juz tak niewiele Ci zostało. Wciąż trzymam kciuki.
            Pozdrawiam
            • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 02.06.08, 15:02
              super!!! gratulacje i trzymam mooocno kciuki za Ciebie i za Grochlcie. Tez mam
              nadzieje ze u niej wszystko ok!
              Nie mozesz tak sie bac. Trzeba myslec pozytywnie. ZObacz ja zaszlam w ciaze 3
              tyg. po zasniadzie nie odczekalam nawet jednego cyklu i z dzidziusiem wszystko
              ok (co prawda gdybym odczekala nawet tylko 3 cykle to bym najprawdopodobniej nei
              miala tego łożyska przodujacego ale cóż stalo sie...) a Wy dodatkowo
              odczekalyscie pare miesiecy. Musi byc dobrze po prostu musi!!
              Odzywaj sie
            • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 03.06.08, 11:34
              eee, no to gratulujebig_grinDDDD

              nie wyjechalam..mialam toszke klopotow, plamienia znowusad(( musialam
              isc na usg-5t3d dopiero..pecherzyk ciazowy jest i pecherzyk żółtkowy
              też..na reszte za wczesniecrying(( nie wiadomo czemu plamie, z ciaza na
              razie wszystko dobrze...

              dzis zaczynam 7 tydzien..mdlosci są, piersi bolą, nic sie nie chce..

              i na forum mnie mniej..jakos tak ..i klopoty w rodzinie..

              ech..

              Aniulki, dbajcie o siebie!!1
              • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 03.06.08, 21:14
                hej grochalcia. jesli chodzi o plamienia to musisz wiedziec ze ja w tej ciazy
                mialam na poczatku b. silne krwawienie. 5 listopada mialam zabieg czyszczenia, a
                równo po miesiacu 5 grudnia dostalam krwawienia. nie poszlam do lekarza bo
                myslalam ze to miesiaczka, ktora miala byc wlasnie jakos miesiac po zabiegu no a
                oczywoscie nie wiedzialam ze jestem od 21 listoapda w ciazy. (dlatego myslac ze
                to miesiaczka dowiedzialam sie o ciazy dopiero w 8 tyg. w centrum onkologiismile
                gdy mi tak hcg skoczylo)
                krwawienie trwalo kilka dni tak jak miesiaczku. a teraz jestem w 30 tyg.smile
                dlatego nie kazde plamienie czy krwawienie w ciazy jest niebezpieczne ale
                oczywiscie dbaj o siebie koniecznie!!!
              • akalinka102 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 05.06.08, 11:43
                Fajnie Grochalciu, że się odezwałaś. To ja, ahrl, tylko zmieniłam
                nick i teraz jestem akalinka102. Pamietasz, jak pisalam, że jednego
                piatkowego wieczoru wyszedł taki mały spontan i w jednym momencie
                stwierdzilismy, ze może by jednak zacząć starania od maja (choć
                wczesnie zarzekałam się, że od czerwca - nie wczesniej). No i patrz:
                II kreseczki. Idziemy więc prawie równo - bardzo się cieszę. ja też
                miałam leciutkie plamienie w okolicach @ i już się balam, że będzie
                po wszystkim. Ale nie, plamienie zniknęło, za to wciąż piersi bolą i
                temperatura podwyższona. Musi tym razem nam się udać. w przyszlym
                tygodniu wizyta (hcg i usg) i oczywiscie się boję - nie potrafię sie
                wyzbyć do końca lęku - on juz tkwi we mnie i nic nie potrafię na to
                poradzić.
                Grochalciu, kłopoty w końcu miną. Każdy ma jakieś - życie po prostu.
                Ale jak Ty się nie odzywasz, to my się martwimy o Ciebie
                bardzo.Czekamy na dalsze wieści.
                Pozdrawiam, Ania.
                • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 05.06.08, 18:48
                  dziewczynki..malo pisze....napisalam maila do siostr Dominikanek-przyslaly mi
                  pasek sw. Dominika-nosi sie go w czasie ciazy..jestto pasek z modlitwa do sw.
                  Dominika, ktory m. in jest patronem kobiet w ciąży. modle sie codziennie,
                  dziewczyny...uff

                  w poniedzialek mam usg..nie musze wam pisac jaka jestem przerazona, prawda???w
                  ostatniej ciazy dzidzius dorosl do 2 cm...3 razy widzialam serduszko na
                  usg..Boze, jak to wszystko przezyc?? Aniu B. jak przejsc przez te wszystkie usg??

                  ahrl-wiem Aniula, ze zmienilas nikasmile ciesze sie, ze jednak maj a nie
                  czerwiec..na co mialas czekac???tak bedziemy sobie razemsmile))

                  na Promyczku jest odnoisnik do forum w strone slonca-sa tam same Promyczki
                  ciążoweczki. zapraszam tam.. jakos sie tak strasznie malo odzywasz oststnio....

                  dziewczynki..musi byc dobrze, prawda???
                  • anka417 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 05.06.08, 22:30
                    prosze, prosze dziewczynki, serdecznie wam gratuluje i trzymam za
                    was kciuki bardzo ale to bardzo bardzo mocno. Pojde w wasze slady za
                    jakies 3 miesiace jak mi sie okres ureguluje bo narazie mialam tylko
                    jeden po zabiegu, normalnie tragedia. Ale nie wazne, wazne ze wy juz
                    zaciazylyscie. Kibicuje wam bardzo mocno i pozdrawiam.
                  • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 06.06.08, 10:40
                    Grochalciu, ja w tej ciązy mialam juz 7 usg (tak czesto z powodu
                    zasniadu i za wczesnej ciazy po nim no i z powodu łozyska). Na
                    kazdym z nich, a szczegolnie na tych pierwszych bardzo sie
                    denerwowalam. serce mi o malo nie wyskoczylo zanim uslyszalam 'bije
                    serduszko'. Nie wiem jak cie pocieszyc i dodac otuchy. Po prostu
                    trzeba byc dobrej mysli. Mysle ze kazda z nas która przeszla
                    poronienie nie jest w stanie byc spokojna na usg. Trzymam
                    kciuki!!!!!!
      • akalinka102 Re: jest serduszko:) 11.06.08, 12:40
        No to pięęęęknie. U mnie na razie tylko pęcherzyk widać, ale beta
        jak najbardziej prawidłowa, odpowiadajaca 5 tyg/ciąży, więc myslę,
        że ja tez juz mogę się cieszyć. Pozdrawiam
        • grochalcia Re: jest serduszko:) 11.06.08, 13:38
          Aniu, u mnie w 5t3d bylo widac tylko pecherzyk. 10 dni pozniej babla z
          serduszkiem. wychodzi kilka dni mlodszy niz z OM, ale mam nadzieje, ze podgonismile

          Aniula, w zasniadowej ciazy doczekalas sie serduszka??? czy dzidzieus wczesniej
          obumarl?
          • akalinka102 Re: jest serduszko:) 11.06.08, 23:32
            Kasiu, w tamtej ciąży było słychać bicie serca w 6-7 tygodniu. Byłam
            taka szczęśliwa. Ale już wtedy było coś nie tak, bo wtedy juz
            leżałam w szpitalu na podtryzmaniu ciąży, bo były plamienia. No a
            tydzień później juz bylo po wszystkim, zabieg, a 2tygodnie potem
            dowiedziałam się o zaśniadzie, zajrzałam do internetu, czytałam i
            płakałam na klawiaturę. Bylo koszmarnie. wpadłam w depresję i
            myslałam, że juz po mnie. Ale jak widać jestem i mam się na tę
            chwilę calkiem dobrze, a nawet bardzo dobrze. Ale zaliczylam wtedy i
            psychiatrę i psychologa i leki przeciwdepresyjne. Boję się, że jakby
            teraz znów było coś nie tak, to ja chyba nie dam rady. Ja cały czas
            drżę o tę ciążę. Pozdrawiam
            • szczepm100 Re: jest serduszko:) 12.06.08, 13:59
              Witajcie Drogie Formukowiczki,

              czy mogłybyście mi napisać jaki wynik beta HCG może świadczyć o
              zaśniadzie ( ilo krotność normy??) i czy miałyście jakies zmiany w
              morfologii krwi. 15 maja przeszłam zabieg (10tc - obumarła ciąża) i
              wprawdzie histopat. nie sugeruje historii zaśniadowych to mój lekarz
              zlecil mi to badanie żeby wykluczyć tą ewentualność. Chyba troche
              panikuję na wyrost, ale tak jak większość z Was przeszłam już swoje
              i chciałabym miec to za sobą.

              z góry serdeczne dzieki za informacje. Buziaki
    • grochalcia boje sie dziewczyny 21.06.08, 21:40
      dzis jest 8t5d. w listopadzie na tym etapie przestalo bic serduszko. leze, bo
      mam jakies krwaiczki, plamilam, bylam w szpitalu...w czwartek mialam usg-byly
      nozki, raczkismilenie rzygam jak ostatnio, ale mimo to sie boje..kolejne usg w
      czwartek. chodze co tydzien. zamisat sie cieszyc, placze ze strachu. mąz na mnie
      krzyczy, ze nerwami robie krzywde dziecku a ja nie potrafie ...za kazdym razem
      mysle, ze juz nie bedzie serduszka..

      musialam sie wygadac..

      a jak u was?? ahrl, bylas na usg???akalinka mi nie pasuje, normalniesmilenie
      gniewaj sięsmile
      • aniabogatko76 Re: boje sie dziewczyny 22.06.08, 21:46
        Hej grochalcia!
        Nie wiem jak cie pocieszyc. moze tylko napisze, ze w ciazy zaśniadowej nie
        mialam zadnych krwawien a mimo to w 8 tyg. dziecko obumarlo, a w obecnej ciazy
        mialam b. silne krwawienie a teraz jestem juz w 33 tygodniu i wszystko jest oksmile
        moze te krwawienie nic nie znaczy...
        Moze zrób badanie hcg. ja w obecnej ciazy robilam co dwa tygodnie na poczatku. a
        teraz co miesiac. takei bylo zalecenie lekarza. Na kazdy tydzien ciazy sa podane
        konkretne przedzialy hcg. i lekarz sprawdzal czy moje hcg nie przekracza tych
        przedziałów. Mnie to bardzo uspokajalo.
        Grochalcia trzymam kciuki!!!! a co u ahrl???
        • akalinka102 Re: boje sie dziewczyny 23.06.08, 16:27
          No jestem (ahrl) znowu dziewczyny. Właśnie też wróciłam ze szpitala,
          bo miałam plamienia. na razie się uspokoiło - biorę duphaston. Ale
          mocno się przeraziłam. Trafiłam do szpitala dokladnie w tym samym
          czasie, co w tamtej ciąży zasniadowej i myslałam już, że
          będzie "powtórka z rozrywki". Ale nie, zarodek dobrze się rozwija i
          odpowiada normą co do tygodnia ciąży (teraz 6t6d). trochę się
          uspokoiłam, ale jak zobaczyłam plamienia, to spanikowałam. Okazało
          się, że na usg widać jakiś mały krwiaczek i to podobno nie jest
          bardzo groźne. Uff - ulżyło. Jeśli chodzi o objawy, to mdłości,
          czasem wymioty (ale niewielkie) i straaaszna senność i zmęczenie.
          Coraz mniej apetytu na cokolwiek (przez te mdłości). U mnie w tamtej
          ciąży było inaczej niż teraz - żadnych objawów oprócz niewielkiego
          plamienia i na usg zarodek mniejszy, niz wskazuje data OM (co potem
          się okazało zaśniadem). pozdrawiam
          • aniabogatko76 Re: boje sie dziewczyny 23.06.08, 16:43
            Akalinka fajnei ze sie odezwalas. Ciesze sie ze dzidzius sie rozwija!! trzymam
            kciuki za WAS.
            ja czuje sie super. Tyle ze siedze na tyłku przez te łożysko, a energia mnie
            rozpiera. Sprzatalabym, myla okna, szykowala wszystko na malego. No ale coz
            jeszcze sie nasprzatam po porodziesmile niedlugo kolejne usg. dam znac na pewno.
            Trzymajcie sie
            • grochalcia Re: boje sie dziewczyny 29.06.08, 12:48
              a Kajtek ma juz 3 cmsmile

              ale od tygodnia jestem w szpitalu-znowu krwawienia. wyszlam dzis na przepustke i
              wieczorem znowu wracamsad(((

              mam krwiaczka-tak jak Ania. ale tydzien temu dostalam takiego krwawinie, ze
              musialam zostac w szpitalu pod kroplowkami. bedzie dobrzesmile Kajtus machal
              nozkami i raczkami. lekarz obiecal, ze z tego juz zasniadu nie bedziesmile

              jutro zaczynam 11tcbig_grinDDDDD
    • grochalcia po usg genetycznym:D 10.07.08, 17:44
      byłam dzis w Lodzi na usg genetycznym...no....przezyłam......

      jeszcze mi tu monitor nad glowa specjalnie powiesil i kazal sie patzc a ja oczy
      zaslonilam, bo balam sie najgorszegosmile

      Kajtek ma ponad 5 cm, z usg wychodzi 11t7d. wszystko piekne...posprawdzal
      wszystkie narzady, wszystko na swoim miejscu, wszystkie przeplywy ok. ryzyko
      downa 1:4000

      i powiedzial, ze mu na dziewczynke wyglada...

      ja w ta corke nie wierze, lekarz powiedzial, ze na 80 procent. zrobil fotke
      narzadow kobiecych(?), wytlumaczyl, ze jakby to byl clopak to jakis gruczol
      wyginalby sie do gory a jest idealnie proste i jemu Kajtek nic tu sie nie
      widzi....zobaczymy. na polowkowe 1 wrzesnia tez ajde do niego, bo faceta
      generalnie uwielbiam, jest swietnym fachowcem, genetykiem i ultrasonografista z
      dyplomami miedzynardowymi i genialnym sprzetem a do tego przemily gośćsmile

      p[o krwiakach nie ma sladu. mam normalnie funkcjonowac.
      kamien z serca dziewczyny....

      a wy sie do cholery gdzie podziewacie?? Anie moje!!!!
      • anka417 Re: po usg genetycznym:D 10.07.08, 22:40
        Czesc Grochalciu. Wiem ze nie mialas mnie na mysli ale tez jestem
        Ania. Strasznie sie ciesze ze u Ciebie wszystko w porzadku, bo
        sledze twoje losy i innych dziewczyn ktore sa po zasniadzie.
        Niebawem zaczynasz 2 trymestr wiec teraz musi isc tylko z gorki. Ja
        jestem juz 4 ipol miesiaca po zabiegu, beta w normie i tez zaczynam
        myslec juz o ciazy. Pozadrawiam i trzymam kciuki za was dziewczyny.
        • grochalcia Re: po usg genetycznym:D 11.07.08, 08:59
          to mysl, myślsmile ja zaszlam 5 miesiecy po zasniadzie. i jak to wczoraj mi lekarz
          genetyk pwoiedzial, ciaza zasniadowa wogole nie oznacza, ze jest wieksze ryzyko
          kolejnego niepowodzenia. u nas na razie oksmile)))
      • aniabogatko76 Re: chwale sie 14.07.08, 21:08
        Hej hej. przepraszam Was kobietki ale troche o was zapomnialam.. Teraz jak
        włączam komputer to siedze głównie na forum szpitale bo to juz tak niedługo... a
        u nas w Warszawie tłok na porodówkach i problemy z miejscami. Przepraszam...
        Grochalacia super ze wszystko ok. trzymam kciuki i za inne Anie z forum i nie
        tylko Aniesmile
        U mnie od jutra 37 tydzien. ale ten czas leci. na razie wszystko ok, badania
        super, tylko kregoslup odmawia mi posluszenstwa. No i ciezko w upaly szczegolnie
        wieczorem jestem opuchnieta jak bania. ale cóz taki urok ciezarnychsmile jutro ide
        do lekarza na wizyte kontrolna i pewnie umówi mnie na nastepne usg. musi podjac
        decyzje czy bedzie porod naturalny czy cesarka. A chlopak duzy i baaardzo
        ruchliwy. szczególnie upopodal sobie kopanie w moje żebrasmile
        nie moge uwierzyc ze moja ciaza dopiega juz do konca. i mimo ze bylo b. nerwowo
        na poczatku wszysko jest ok. czego i wam zyczesmile
        • grochalcia Re: chwale sie 15.07.08, 08:07
          kurcze Ania, ale to zleciałosmile))))

          pomysl sobie, ze gdyby nie wpadka dopiero teraz dostałąbys pozwolenie na
          staraniabig_grinDDD a tak za 2-3 tyg bedziesz tulic swojego synka.,bylas moja
          nadziejeą do tego, ze warto sprobowac wcześniejsmile)))
          kochana, badzo Cie sciskam.

          akalinka, a Ty gdzie????
          • akalinka102 Re: chwale sie 16.07.08, 17:48
            No to i ja jestem dziewczyny. Niedawno wróciłam znów do domu. Już 2
            razy w szpitalu byłam na leżeniu. A jak nie leżę w szpitalu, to
            muszę leżeć w domu i to plackiem. I targają na dodatek mną torsje.
            Leżę, czytam, narzekam, gapię się w sufit. Wszystkie kości bolą mnie
            już od tego leżenia. Wszystko mnie nudzi i denerwuje. Ta niemoc jest
            okropna. Niedobrze mi się robi nawet na widok telewizora. "Super".
            Ale wiem, że nie wolno mi marzekać, bo najwazniejsze, że dzidziuś
            zyje. No ale zagrożenie jeszcze jest spore. U mnie to wygląda tak,
            że krwiak jest usadowiony pod jajem płodowym i odkleja to jajo od
            ścianki macicy. I dlatego krwawię. A krwawię dość mocno. Tylko nie
            non stop, tylko takimi jakby "falami" - przez dzień albo nawet kilka
            dni nic się nie dzieje, aż to nagle wszystko przesiąka. Ale podobno
            to też krwiak się sączy - taka jego uroda.
            Tak bardzo chciałam tej ciąży, tak bardzo się cieszyłam, aż tu teraz
            takie zmartwienie. Caly czas się boję, że ta ciąża może
            mi "polecieć". A lekarze po prostu karzą leżeć i nie mówią dokładnie
            jak będzie. Myślę, że oni sami nie wiedzą jak to się może skończyć.
            Ale wazne, że dzidzia rośnie. Bo im starsza ciąża, tym mniejsze
            przecież zagrożenie.
            Oj dziewczyny - te nasze ciąże, to rzeczywiście są trudne. Ale cóż -
            nikt nie mówił, że będzie łatwo.
            Aniabogatko już prawie rodzi. Tak się cieszę, że wszystko przetrwała
            i jeszcze moment i będzie tuliła do serca małe dzieciątko.
            My z Grochalcią i z innymi kolezankami w sumie jeszcze na początku
            drogi jesteśmy. Ja mam jeszcze krętą drogę przed sobą, ale
            Grochalcia już na prostą wyszła - po krwiaku ani sladu. Też się
            bardzo cieszę.
            Ale czym są krwiaki w porównaniu do zaśniadu. Małe piwo. Poleżymy
            trochę i będzie dobrze. Wazne, że mamy szanse te ciąże donosić. I
            donosimy. Pozdrawiam Was gorąco.
            Ania
            • grochalcia akalinka 16.07.08, 18:35
              Aniu-ja tez mocno krwawilam. i tez 2 razy bylam w szpitalu-raz nawet przez 12
              dni!!!!! u mnie, tak jak i u Ciebie, krwiak sie oczyszczal wlasnie przez
              krwawienie...jak nie krwawilam to duoz plamilam, w sumie zaczelo sie w 6tc a
              skonczylo w 11!!!!!!! tez lezalam, ale teraz jest dobrze!!!!!!!
              lykaj duoz witaminy C. mi jeszcze kazali brac cyclonamine, ale ejst na recewpte,
              moze Ci internista wypisze recepte. pomaga bardzo na krwiaki.
              i dałam rade. Ty tez dasz!!!!! gdybys mieszkaal blizej wpadlabym Cie odiwedzicsmile)))

              mysle o Tobie.

              jesli jestes wierząca pomodl sie do sw. Dominika-to patron kobiet w ciąży. ja to
              robie codziennie.
              moge [podeslac linka do modltwy do niego, jesli tylko chcesz.

              Pozdrawiam Cie goraco.
              jutro mam wizyte u mojego lekarza i usg. troszke sie boje.

              ja tez rzygam-tylko ja biore leki na wymioty -diphergan. ale mdli mnie okropnie
              calymi dniami, ledwo zyje. zajadam mdlosci czym sie da i przez to estem juz
              ciezsza o 5 kilo!!!! matko jedyna.

              Ania, damy rade. Pamietaj o tym kazdego dnia!!!!!!

              i pisz tutaj, bo ja czekam na wiesci.

              Kasia
              • aniabogatko76 Re: akalinka 16.07.08, 21:36
                Akalinko ja tez jestem z toba i trzymaj sie dziewczyno. ja tez b. krwawilam w
                tej ciazy na poczatku przez 7 dni ale poniewaz nei wiedzialam ze w niej jestem
                nawet nei bylam u lekarza. myslalam ze to okres, taki intensywny bo pierwszy po
                czyszczeniu. lekarz twierdzi ze mógl to byc krwiak. a swoja droga dziwne ze u
                nas was na pewno a u mnei byc moze wystapili krwaki po ciazy zasniadowej..
                trzymaj sie!!!
                • akalinka102 Re: akalinka 18.07.08, 21:50
                  Co nie dziewczyny? Dziwny zbieg okoliczności, że po ciążach
                  zasniadowych mamy te krwiaki. A ja jeszcze dość mocno krwawię.
                  Tylko, że teraz juz nie truchleję ze strachu na widok krwi, bo wiem,
                  ze tak jest i już. Krwiak się wykrwawi, to może w końcu zniknie.
                  A co do modlitwy, Grochalciu, to bardzo chętnie bym skorzystała z
                  tej modlitwy do św. Dominika. Ja się modlę codziennie
                  kilkoma "standardowymi" pacierzami, ale myslę, że ta Twoja modlitwa
                  tez by była dobra. Z góry dziękuję.
                  No cóż dziewczyny...nie rozpisuję się, bo mi strasznie niedobrze.
                  Goście wyszli, zostalo ciasto i na jego widok już mnie bierze. Łeee.
                  Ale tez jestem cały czas z Wami. Ania
                    • grochalcia Re: akalinka 19.07.08, 08:32
                      i dobrez i zle...

                      dobrze-małe fika, ma 7 cm i widzialam siusiakabig_grinDDD seriosmile))
                      źle-łożysko jest abrdzo blisko ujscia szyjki macicy-jak sie nie podniesie grozi
                      mi łozysko przodujace, tak jak naszej Ani...i oszczedzanie sie przez cala
                      ciążęsad(( i to tez ponoc sie czesto zdarza po zabiegachsad(((

                      masz Ci babo placek..znow mnie gin nastawil, ze moge byc plamienia a nawet
                      krwawienie-jak tak clisko jest

                      ech....
                      Aniu-tu modlitwy
                      www.dominikanki.republika.pl/pasek_sw_dominika.html
                      www.grodek.mniszki.dominikanie.pl/dominik/dominik_pasek.html
                      • aniabogatko76 Re: łożysko 20.07.08, 20:07
                        Grochalcia teraz jeszcze nei masz sie co martwic. we wczesnej ciazy b., czesto
                        łozysko jest nisko. gorzej jak najdzie na szyjke macicy po 20 tyg. ale widzicie
                        mi wykryli i bylo caly czas przodujace, wcale nie krwawilam, nie plamilam. a
                        teraz w 37 tyg. przesunelo sie tylko 14 mm .
                        straszyli mnie strasznie ale jakos dotrwalam do konca bez lezenia plackiem.
                        czego i Tobie zycze!!!!
                        • grochalcia Re: łożysko 21.07.08, 11:58
                          big_grinDDDDDD

                          tez sobie tłumaczę, ze bede sie tym martwic po 20 tc, ale jak tak lekarz
                          roztacza wizje plamien, krwawien itd, to sie zdenerwowałam.....

                          och Aniu, chcialabym byc juz na takiem etapie co Tysmile))
                          • akalinka102 Re: łożysko 21.07.08, 21:27
                            cześć dziewczyny. Wiecie co? Mi lekarz też powiedział coś takiego,
                            że kosmówka jest nisko usadowiona i nawet, jak zniknie ten obecny
                            krwiak, to jest mozliwe, że i tak nowy się zrobi i że mogą być znowu
                            krwawienia. szok. Czyli też "szansa" na łozysko przodujące.
                            zadziwiająco podobnie te ciąże nam przebiegają. No cóż, musimy być
                            dobrej myśli i trzymać się nadziei. Bo przecież, mimo przeciwności,
                            maluszki wciąż w nas są, co nie?
                            Grochalciu - bardzo dziękuję za modlitwy. Przepiszę i zabiorę ze
                            sobą do łóżka.
                            Pozdrawiam Was
    • grochalcia hej, hej 01.08.08, 21:18
      żyjecie??? dziewczyny???

      jutro jade do rodzicow, nie bedzie mnie 2 tyg..

      z nowych wiesci-Kajtek ma 8 cm i wesolo fikasmile))

      Ania-akalinka-mam nadzieje, ze juz lepiej z krwiakami????
      • akalinka102 Re: hej, hej 02.08.08, 00:09
        No nie jest źle. Co prawda krwiak jeszcze jest spory (3cm) i nadal
        zagraża ciąży, ale poza tym wszystko jest w porządku. Małe mocno
        fika. Ja jeszcze fikania oczywiście tego nie czuję, ale podczas
        badania usg było widać. Poza tym jest zdrowe i nie widać żadnych
        wad. Ale mam nadal bezwzgledny zakaz chodzenia Oprócz dufastonu
        dostaję też kaprogest w zastrzykach. Nadal wymiotuję, choć
        teoretycznie powinno być juz lepiej, gdyż I trymestr właśnie
        ukończyłam. A ja odnoszę wrażenie, że jest coraz gorzej. No dziś to
        już masakrycznie się czułam. Jak jakaś stara pijaczka na
        gigantycznym kacu. Dosłownie.
        Grochalciu - miłego wypoczynku życzę. A nudności ustały?
        No, a nasza Aniabogatko, to chyba juz prawie rodzi. Ciekawa jestem
        ogromnie.
        Ściskam Was moooocno!!!
      • aniabogatko76 Re: hej, hej 05.08.08, 16:56
        hej dziewczyny!!!
        no jeszcze chodze z duuuzym brzuchem. to jakis 39/40 tydzien. lekarz na badaniu
        powiedzial, ze wszystko pozamykane jak na poczatku ciazy. czyzby dawal do
        zrozumienia ze urodze w 42 tyg. jak Jaska...
        w kazdym razie wszystko jest ok, nawet energii mam tyle ze myje okna, podlogi,
        codziennie jezdze po kawiarniach z kolezankami. no bo to ostatnie dni wolnosciwink
        a poród przedwczesny mi juz nie grozi wiec nadrabiam te dni kiedy siedzialam non
        stop w domu. dziewczyny trzymajcie sie !!!! dam na pewno znac juz pewnie posmile
        • akalinka102 Re: hej, hej 07.08.08, 23:29
          No popatrz Aniu, zleciało...moze nie tak szybko, ale masz już finał.
          Ja tak się właśnie zastanawiałam co z Tobą się dzieje, że nie
          piszesz. Bralam nawet pod uwagę fakt, że po prostu nie masz juz
          czasu, bo dzieciatko tak absorbuje. Ojej, ale super - jeszcze
          chwilka i już będziesz szczęśliwą mamusią. Ty nasza iskier