Dodaj do ulubionych

ciąża po poronieniu

05.09.08, 12:19
Cześć dziewczyny. Jestem już po pierwszym okresie po zabiegu bardzo ale to bardzo chciałabym już zacząć się starać o kolejne dziecko, ale mąż mówi byśmy jeszcze troche poczekal.Moja pani doktor mówi że dopiero po 5 cylkach moge się starać o kolejne dziecko, ale ja już nie chce czekać.Doradzcie mi czy mam jeszcze poczekać czy już brać się do roboty. Boję się jednak tego by nie było tak samo.Na tamtą ciąże czekałam 1,5 roku no i skończyła się żle. Proszę o doradzenie.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • anikust Re: ciąża po poronieniu 05.09.08, 16:12
        Pryczkowa26, jestem na bardzo podobnym etapie. Poroniłam ponad
        miesiąc temu (10tc) i wlaśnie konczy mi się pierwsza @ po zabiegu.
        Chciałabym już zacząc starania jednak mój lekarz jest zdecydowanym
        przeciwnikem zbyt wczesnego zachodzenia w ciąże po poronieniu
        (twierdzi, że minumum to trzy normalne cykle). Trochę się złoszczę,
        że nie daje mi zielonego światła (nawet mam takie głupkowate myśli,
        żeby się starać wbrew jego zaleceniom) ale z drugiej strony nie
        chciałabym, żeby przez moją niecierpliość znowu coś było nie w
        porządku. Więc ja chyba poczekam, to przeciez jeszcze tylko dwa-trzy
        miesiace, choc wiem, jest to jednocześnie tak strasznie długo...
        Uściski.
        • kajka271 Re: ciąża po poronieniu 06.09.08, 18:35
          Pryczkowa, a miałas zabieg, czy roniłas naturalnie? Po zabiegu
          zaleca się poczekac choć 3 cykle, by się wszystkie mikro ranki
          pogoiły, to w końcu ingerencja mechaniczna była. Po naturalnym
          poronieniu może mozna wcześniej... mi po porodzie (cesarka) lekarz
          powiedział, że już po 2gim cyklu mogę się starać, więc dużo zalezy
          od konkretnego przypadku i podejścia lekarza.
      • pryczkowa26 Re: ciąża po poronieniu 07.09.08, 17:58
        moje dwa aniołki przestały się razwijać i ciąża obumarła więc musieli mi ją usunąć to był 10 tydzień. Lekarze mówią że to coś się żel połączyło i że tak bywa.Mówią tak bo mam już zdrowego 4 letniego synka i z nim w czasie ciąży nie było żadnych problemów i może dlatego lekarze się tak nie zagłębiają. Już nie wiem sama brakuje mi bardzo tych moich aniołków minęły już prawie 2 miesiące ale nadal tak samo boli.Dobrze że mam tego jednego kochanego urwiska który pomaga mi się pozbierać po tym wszystkim, ale już nigdy nie uwierze w to że czas leczy rany bo to nieprawda boli tak samo poprostu sprawy codzienne pozwalają nan na chwile zapomnieć o tym ale rany nic nie uleczy. Dlatego tak bardzo pragne mieć już kolejne dziecko, wiem że to także nie zaleczy rany po tamtym.
    • pryczkowa26 Re: ciąża po poronieniu 07.09.08, 17:52
      dzięki dziewczyny za rade.Ja miałam zabieg wyłyżeczkowania macicywięc była to ingerencja w moje ciało.Wiem że musze czekać ale te cykle trwają wieczność i te 3 miesiące zamienią sie w czekanie bardzo bardzo długie. Z drugiej strony nie chciałabym przeżywać tego samego. Pozdrawiam
    • annobr Re: ciąża po poronieniu 08.09.08, 21:02
      Ja zaszłam w ciążę zaraz po pierwszej @. Łyżeczkowanie miałam na przełomie 9/10
      tygodnia. Teraz córeczka ma już 5 miesięcy, ale prawda jest taka, że przez 5
      tygodni (a wcześniej miesiąc w domu) musiałam leżeć plackiem w szpitalu, wstając
      tylko do łazienki. Zagrożenie przedwczesnym porodem z powodu niewydolności
      szyjki macicy (skrócenie jej długości i rozwarcie). Na pytanie, czy powodem była
      taka szybka ciąża po zabiegu, lekarz powiedział, że tego nikt nigdy do końca
      nie będzie wiedział. Powodzenia!
    • pryczkowa26 Re: ciąża po poronieniu 09.09.08, 07:42
      dziękuje za słowa otuchy i rady.Poczekam do 2 miesiączki bo już nadchodzi wielkimi krokami a potem może się zdecydujemy. Kurcze panicznie się boję czy nie będzie tak samo, ale z drugiej strony za 5 miesięcy jak zaczne się starać to nie moge również wylkuczyć tego ryzyka. jeszcze raz dziękuje. bardzo się cieszę że jest takie forum bo z bliskimi i z osobami które nie przeżyły takiej tragedi to trudno rozmawiać.
    • ewgan Re: ciąża po poronieniu 14.09.08, 12:13
      Serwus smile Wiem z doswiadczenia (niestety) ze po stracie dziecka
      dobrze sie jest przebadac, na wszystkie mozliwe "strony". Jesli
      lekarz nie ma zastrzezen do wynikow, Wy jestescie juz gotowi, to nic
      nie stoi na przeszkodzie. Ja oczywiscie trzymam kciuki i zycze
      wszystkiego najlepszego!! Uda sie!! Mnie sie udalo czego i Wam z
      calego serca zycze!!!! smile)) Pozdrawiam ciepło.
        • piekielna_owca Re: ciąża po poronieniu 15.09.08, 10:46
          po pierwsze wszystko zalezy od przxyczyny poronienia. Urodzenie zdrowego dziecka
          nie wyklucza proponien w przypadku przyszłych ciąż. Pierwszą rzecza jaką należy
          zbadac jest zespół antyyfosfolipidowy, toksoplazmoza iu zasniad czyli podstawa.
          Antyfosfo moze pojawiac sie nawet po jednej udanej ciazy i tym trudniejszy jest
          do zdiagnozowania. Nie spiesz sie z ciąża tez jestem po poronieniu obecnie znowu
          w ciazy i odczekac trzeba tyle zeby endometrium sie odbudowało w przypadku zbyt
          wczesnego zajścia w ciąże po popronieiu moze dojść do neizagniezdzenia sie
          ciąży, lub do zagnieżdzenia sie w złym miejscu. Macica tez musi wrócić do formy
          po zabiegu zwłaszcza jesli była mechanicznie otwierana czyli nie rodziłaś
          naturalnie tylko miałaś czyszczenie macicy. Zdaj sobei sprawę że cięzko czekac
          na zielone swiatło ale naprawde warto dzieki temu mozna sobie wielu przykrości
          oszczedzić.
          Serdecznie współczuje ci straty maleństwa zawsze mnei załamuje ze tylko z nas to
          sie przytrafia i ze tyle z nas spotyka ten ból. Mam nadzieje ze wszystko Ci sie
          ułoży trzymam kciuki.
          • pryczkowa26 Re: ciąża po poronieniu 15.09.08, 15:37
            Dziękuje za pocieszenie i rade. Rozmawiałam z mężemi i stwierdziliśmy że poczekamy jeszcze ze 3 miesiące, bo jeśli teraz by się nie udało to byśmy się obwiniali że za wcześnie.Ja straciłam bliżniaki więc to jest podwójna tragedia dla mnie. Powolij dochodze do siebie i ucze się z tym żyć. Pozdrawiam i dziękuje

            Mama ( Adrianek 4 latka,dwa aniołki 17 lipca 2008r 11tc )
            • sadi24 Re: ciąża po poronieniu 17.09.08, 23:03
              ja też po pierwszym poronieniu chciałam jak najszybciej zajść w ciążę,w pewien
              sposób odzyskać to co straciłam!zaszłam po 3 miesiącach,po kolejnym straciłam!i
              dziecko i nadzieje że będę je miała!obecnie mija pół roku,próbujemy!lepiej
              zaczekaj dla pewności!żebyś nie żałowała i nie musiała znowu czekać! pozdrawiam
              i trzymam kciukiwink
    • aniula31 Re: ciąża po poronieniu 24.09.08, 14:35
      Cześć, myślę, że każda kobieta powinna byc traktowana
      indywidualnie.Powiem Ci, ze ja tez poroniłam(w 6t.c.) dokładnie
      8.06.08 i teraz jestem w 7tyg.ciąży.Lekarz po zabiegu łyżeczkowania
      powiedział że musimy zrobic 6-cio m-ną przerwę i naprawdę
      uważaliśmy.Miałam troche przejść,bo najpierw staralismy się 3
      lata,potem miałam laparoskopie i po laposkopii udało się,ale nie do
      końca.Mój lekarz,do którego chodziłam od zawsze,kiedy poszłam
      potwierdzić ciążę powiedział mi że sobie uroiłam, ze za bardzo chcę
      i mózg zatrzymał mi okres.Na drugi dzień inny lekarz potwiedził
      ciążę,ale kilka dni później poroniłam.Postanowiłam poszukać lepszego
      lekarza i znalazłam,pojechałam do niego 2 miesiące po poronieniu i
      stwierdził , że jestem zdrowa,macica ok,a jajeczko za dwa dni uwolni
      się i możemy działać.I tak zrobiliśmy,no i udało się znów
      zajść.Dostałam tabletki duphaston ( przeciw poronieniu)i na razie
      jest ok.Jestem dobrej myśli!i Ty koleżanko też bądź!Jak masz jakies
      pytania,śmiało,postaram sie odpisać.
      pozdrawiam
      • pryczkowa26 Re: ciąża po poronieniu 25.09.08, 08:00
        Aniula i wszystkie inne dziewczyny dziękuje wam bardzo za tak podbudowujące słowa otuchy. Właśnie zbliża się u mnie termin 2 miesiączki po zabiegu i myślę że zaczniemy się starać z mężem o to nasze drugie wyczekiwane szczęście. Myślałam sobie że już psychicznie wróciło wszystko do normy ale po przeczytaniu od was tych parę słów znowu wróciły wspomnienia o moich maluszkach które straciłam, ale nie martwcie się dobrze jest bo musi być dobrze i wierze w to że bedzie. Mam dla kogo żyć mam cudownego 4 letniego synka i cudownego męża i wierze w to że już niedługo bede nosiła pod serduszkiem nastepnego dzidziusia. Wkurza mnie to tylko że moja lekarka nie chce skierować mnie na żadne badania, ponieważ stwierdziła że jak pierwsza ciąża było ok to teraz to poprostu było jakies pomieszanie z poplątaniem i że tak to bywa.A ja może powinnam zrobić jakieś badania bo może mam czegoś za mało lub za dużo w organiżmie. Napiszcie mi dziewczynki jakie badenia powinnam zrobić to ja jej powiem albo zmienie lejarza, chociaż z prowadzenie pierwszej ciązy przez tą lekarke byłam bardzo zadowolona bo tez była zagrożona ciąża i ta lekarka walczyła dzielnie razem ze mną żeby ja utrzymać i się udało. Nie wiem sama dlaczego nie zleciła mi tych badań.Wiem napewno że to nie była toxoplazmoza bo ja ją już przechodziłam i mam bardzo dużo przeciwciał, ale to może być coś innego. Nie wiem jakbym sobie dała teraz rade jakbym straciła znowu swoje nastepne szczęście.Pozdrawiam i mocno całuje. Trzymajcie się ja również mimo swoich zmartwień jestem z wami.
      • sadi24 Re: ciąża po poronieniu 25.09.08, 10:12
        Czy to możliwe że podświadomie można zatrzymać okres?Mija 38 dzień od mojej
        ostatniej miesiączki, w ciąży nie jestem,robiłam test,a nawet 3 a okresu dalej
        nie widać!! I wogule mam nie regularne cykle.Powinnam się zgłosić do lekarza?
    • dytkob Re: ciąża po poronieniu 24.09.08, 14:44
      Witam, ja ogólnie jestem po 6 ciążach. Pierwsz poroniona dość
      wcześnie a w drugą zaszłam zaraz po pierwszym okresie i była to
      najbardziej książkowa i zdrowa ciąża, która ma już prawie 9 lat... A
      następnie to obumarcie w 12 tygodniu, dwie pozamaciczne i wreszcie
      znowu zdrowy synuś.... Trzeba walczyc i nie poddawać się. Pozdrawiam
      • aniula31 Re: ciąża po poronieniu 25.09.08, 09:24
        Witam ponownie,jedyne badania jakie zrobiłam to
        morfologię,mocz,toxoplazmoze i na cytomegalię(bo one odpowiadają za
        poronienia).Robiłam je prywatnie,dla siebie, żeby sobie zaoszczędzić
        nerwów.
        Cieszę się, że jestes dobrej myśli.Jeśli nam się teraz uda,to będzie
        moje pierwsze dziecko.Mysle pozytywnie,walczę z jadłowstrętem,nie
        moge nic jeść,słabnę ale póki co daje radę.
        Pozdrawiam
          • aniula31 Re: ciąża po poronieniu 25.09.08, 13:33
            Hej dziewczyny,dziękuję za kciuki,myslami jestem z Wami,będzie
            dobrze.Starajcie się nie stresować,bo to napewno nie pomoże,wręcz
            przeciwnie.Mój lekarz kiedy pozwolił mi znów próbować,kierował się
            tym, ze jestem po laparoskopii i udrożnili mi jajowody,które moga
            znów się skleić.Nie wiem dlaczego i co może byc powodem,ale mogę
            mieć taka skłonność.A poza tym powiedział mi, że przy poronieniu tak
            wczesnej ciąży zaleca 3 m-ce,no ale w moim przypadku zrobi wyjątek
            właśnie ze względu na jajowody,wróciłam do formy fizycznie i
            psychicznie to też ważne.Pozdrawiam
            • pryczkowa26 Re: ciąża po poronieniu 27.09.08, 10:39
              Moje kochane dzie2wczynki nie wiem co mam robić panicznie się boję ponieważ już od trzech dni spóżnia mi się okres. Powinien być to drógi okres po zabiegu. Kurcze panicznie się boję zrobienia testu nie wiem co mam robić.Boję sie żeby nie było tak samo jak ostatnio.
              • magbok Re: ciąża po poronieniu 29.09.08, 09:28
                Nie bój sie bo w niczym nie pomoze!A nawet zaszkodzi!Poprostu zrób
                test i przyjmij wynik na spokojnie.Wiem że takie proste gadanie ale
                stres i niepokój też swoje robi.A ty i tak nie zmienisz nic.Wierze
                że wszystko sie uda i będzie dobrze.ty tez musisz tak myśleć bo
                tylko pozytywne myślenie da rezultaty.Trzymam kciuki i pozdrawiam.
    • ika_5 Re: ciąża po poronieniu 29.09.08, 08:55
      Witam, ja również przeżyłam poronienie, co prawda obyło się bez
      zabiegu. Na tę ciążę czekałam 2 lata, leczyłam się, niestety nie
      doczekałam 8 tyg. Teraz cieszę się z bezprzerwy rozrabiającego 14
      miesięcznego synka. Moja rada jest taka: daj sobie trochę czasu na
      przeżycie tego co Cię spotkało, odpocznij i oczywiście pewnie
      wszysci Ci to radzą "odstresuj się" To było najbardziej
      znienawidzone zdanie jakie słyszałam, ale niestety to prawda.
      Ponadto znajdz sobie dobrego lekarza, ja tak zrobiłam spotkałam
      mądrego, spokojnego, pewnego siebie (ale w dobrym tego słowa
      znaczeniu, nie mówil nie wiem)Miał swój plan leczenia, poukładał mi
      w głowie.ponieważ bylismy trudnym przypadkiem doszło do inseminacji
      (nie powiodła się)i wtedy kazał nam odpoczać 2 miesiące i potem
      znowu proba. jego zaleceniem był radosny, niezobowiązujący SEEEX.
      Efekt: po 1 cyklu ciąża!!!. On tylko się uśmiechnął, kazał robić co
      2 dzien bHcg. Aha mąż niech je ananasy i winogrona, ananasy,
      winogrona........ u mnie od poronienia do ciazy minął rok z czego
      pól roku się staraliśmy. Pozdrawiam i życzę powodzenia
    • magbok Re: ciąża po poronieniu 29.09.08, 09:21
      Cześć dziewczyny!Ja właśnie wczoraj wróciłam ze szpitala i nie moge
      sobie poradzić po stracie swojego malucha (10.tc).Mój kochany mąż
      robi wszystko abym zapomniała i sie choć na chwile uśmiechnęła ale
      nie idzie mi to wcale.Wiem że też to przeżywa i dziękuje mu za to że
      ze mną jest.Miałam łyżeczkowanie,poprostu ciąża sie nie rozwinęła i
      tyle.Pani doktor była bardzo miła i tłumaczyła mi wszystko i dzięki
      niej jakoś to przeżyłam.Tylko nie wiem kiedy teraz będzie @ ?Mam
      czekać 3 mies.i możemy sie starać o następne maleństwo.Musimy sie
      trzymać i wierzyć że wszystko będzie dobrze.

      mama 9-letniej Sandry.
      • pryczkowa26 Re: ciąża po poronieniu 29.09.08, 13:14
        Cześć dziewczyny robiłam wczoraj test i nie wiem co mam wam napisac czy na szczęście czy nie stety nie wyszły dwie kreski.Okresu jak nie mam tak nie mam, boję się że może coś jest nie tak że może się dzieje tam coś złego w środku.No i znowu wróciły wspomnienia dlaczego straciłam swoje aniołki, dlaczego, dlaczego, dlaczego. Kurcze myślałam że mam już wszystko poukładane a tu niestety żal i znowu dzisjaj wyłam jak mąż poszedł do pracy.
        A teraz pare słów do magbok-nik i nic ci nie pomoże a gadanie że bedzie dobrze to mnie doprowadza do szału i ciebie pewnie też i wszystkie dziewczyny które straciły swoje aniołki ja ci nie poradze nic mądrego bo sama jeszcze nie moge dojśc do siebie, poprostu poszłam do pracy a tam moi współpracownicy robią wszystko bym o tym nie myślała.Muszę się wam przyznać do czegoś że największą podporą to jest dla mnie to forum i wy dziewczyny. Dziękuję
        • zefirynda Re: ciąża po poronieniu 29.09.08, 15:01
          Witam, ja też niestety jestem po nieudanej, wyczekanej ciąży. W 8 tc po 2 tyg
          krwawienia miałam zabieg łyżeczkowania. Było to 3 miesiące temu. Potem miałam
          krwiaka, który się wchłonął po leczeniu farmakologicznym i teraz miałam w końcu
          prawie normalną miesiączkę. I tak naprawdę chcę się już starać w tym cyklu. Nie
          wiem dlaczego ale moja intuicja podpowiada mi, że będzie dobrze. Choć bardzo się
          boję, to też bardzo wierzę, że w końcu się uda. Pozdrawiam Was wszystkie.
          • anikust Re: ciąża po poronieniu 30.09.08, 10:01
            Czesc dziewczyny,

            Ja wlasnie dostalam zielone swiatlo - poronilam pod sam koniec lipca
            a teraz mam juz druga @, myslam, ze bede musiala czekac jeszcze
            miesiac (na poczatku watku pisalam o tym, ze moj lekarz kazal czekac
            trzy miesiace) a tu prosze niespodzianka - mozemy znowu probowac.
            Tylko, ze ja sie boje, z jednej strony chcialabym jak najszybciej
            zajsc w kolejna ciaze z drugiej boje sie, ze to wszystko sie
            powtorzy. Wiem, ze Wy mnie rozumiecie. Dla mnie to jest jedna z
            najgorszych rzeczy, ze dla nas - dziewczyn po poronieniu, kolejna,
            przeciez tak wyczekana ciaża jest stresem i wiaze sie nie z
            radosnym oczekiwaniem ale ze strachem.
            Ehhh, twardym trzeba byc i pracowac nad optymizmem i pogoda ducha.
            Trzymajcie sie cieplo smile
            • biala110 Re: zrób badania 30.09.08, 11:41
              Cześć dziewczyny
              Wszystkim wam współczuję, wiem co przeżywacie. Ja poroniłam 2 razy.
              Mam syna – wtedy 5 lat-jak poroniłam po raz pierwszy. Lekarka
              tłumaczyła tak jak wam, to się zdarza, przecież ma pani syna i
              bezproblemową ciąże. Nie zalecono żadnych badań. Po 4 m-cach zaszłam
              drugi raz i znowu poroniłam. Zrobiłam najprostsze badanie – TSH i
              okazało się strzałem w dziesiątkę, chociaż inni lekarze to
              ignorowali. W następną ciąże zaszłam po 8 m-cach, byłam już
              zdiagnozowana i to głównie dzięki forum i swojej dociekliwości. Sama
              nie chciałam wcześniej bo bałam się że znowu poronię. Teraz mam
              rodzinę w komplecie: syna 7 lat i córeczkę 1,5 roku.
              Moja rada, nie czekaj na to aż lekarze zlecą ci badania – jesteś dla
              nich kolejna pacjentką. Pamiętaj jedno, nic nie dzieje się bez
              przyczyny. Idź sama i zrób podstawowe badania: morfologię,
              prolaktynę, TSH, przeciwciała antyfosfolipidowe, glukozę,
              cytomegalię, toksoplazmozę. Wydatek rzędu 150zł a spokój duszy
              zapewniony. Pozdrawiam Ania
              • becia022 Re: ciąża po poronieniu 19.06.09, 21:59
                Cześć dziewczyny!Jestem 2,5 miesiąca po zabiegu łyżeczkowania i
                właśnie dziś dostałam drugą @ po tym zabiegu.Jak tylko mi się
                skończy to z mężęm będziemy starali się o dzidziusia.Zrobiłam
                badania na toksoplazmozę i cytomegali i jest ok.Macica też w
                porządku i mój lekarz nie miał żadnych przeciwskazań co do zajścia w
                ciąże.Wydaję mi się że lekarza mówią żeby 6 m-cy odczekać bo chodzi
                tu bardziej o podłoże psychiczne niż fizyczne.Ja jestem dobrej myśli
                że wszystko będzie ok chociaż strasznie się boję.Ale musi się udać
                tym bardziej że dzieci jeszcze nie mam.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka