Normandia w 7 dni...

02.07.05, 17:39
7 dni w okolicy Cabourga, co proponujecie zwiedzić?
    • francja5 Re: Normandia w 7 dni... 02.07.05, 20:52
      Bardzo blisko Cabourga, na Cóte Fleurie, leży Deauville:

      tiny.pl/hz6g

      tiny.pl/hz6t
      A dużo większe (w/g mnie) atrakcje wybrzeża Normandii są trochę dalej:

      p.p. 5 i 6:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=25846029

      www.paris-normandie.com/dossiers/ciel/index.html

      Pzdr.

      bah7
      • hrabalek Re: Normandia w 7 dni... 02.07.05, 23:13
        dziekuję bardzo!
        jeśli jeszcze można- jedno pytanie:

        jak najciekawiej zwiedzić miejsca lądowania wojsk alianckich, cmentarze .
        • francja5 Re: Normandia w 7 dni... 03.07.05, 11:07
          > jak najciekawiej zwiedzić miejsca lądowania wojsk alianckich...

          Nie rozumiem pytania...
          Dla mnie najbardziej ciekawe było spacerowanie obok pozostałości wojennych,
          bunkrów itp. ...
          Warto być osobiście w miejscach, które i ja odwiedziłem w Normandii, obejść je
          pieszo (szczególnie nasiąknięte krwią klify Pointe du Hoc), a w - w/g mnie -
          najważniejszym miejscu zwiedzania, czyli Arromanches-les-Bains, także
          koniecznie pojechać ponad miasteczko na świetny punkt widokowy na pozostałości
          portu Mulberry ...

          > cmentarze...

          Największy cmentarz amerykański znajduje się w Colleville-sur-Mer (prawie 10
          tys. grobów), a niemiecki - w La Combe (prawie 22 tys.).

          Zwiedzanie warto zacząć od muzeum D-Day w Bayeux, a zakończyć w muzeum w Caen.

          Pzdr.

          bah7

    • aseretka Re: Normandia w 7 dni... 27.07.05, 11:57
      tamaris 25.06.2004 12:07 + odpowiedz

      wróciłam kilka dni temu z wyprawy samochodwej do Normandii, było cudownie. chcę
      podzielić się zdobytą wiedzą nt. cen paliw. Nie należy tankować przy
      autostradach, stacje są nieliczne i najdroższe. We Francji najtaniej można
      tankować przy supermarketach jadąc drogami lokalnymi. Ja korzystałam głównie z
      sieci Champion. Hotel Etap w Strasbourgu - pokój bez śniadania 45 EURO.
      Dostaliśmy go o godz. 19 bez uprzedniej rezerwacji, ale to jest czerwiec.
      • aseretka Re: Normandia w 7 dni... 27.07.05, 11:58
        dorka1 25.06.2004 12:34 + odpowiedz

        Gratuluje udanego urlopu!!!Jeśli można zapytać jakie miejscowosci zwiedziłaś,
        które były Twoim zdaniem najpiękniejsze? Pewnie dużo było takich miejsc ale
        gdybyś miała wybrać z pośród nich, jedno miejsce dla którego warto tam było
        jechać?
        Pozdrawiam
        • aseretka Re: Normandia w 7 dni... 27.07.05, 11:58
          tamaris 28.06.2004 09:43 + odpowiedz

          Bardzo trudne pytanie. Od lat fascynowały mnie położenie, złożona budowla i
          historia Mont Saint Michel.Nie zawiodłam się. Ponadto Cudowne katedry Amiens,
          Rouen, Rennes, Strasbourg. Nieprawdopodobna tkanina o długości 70 m sprzed
          tysiąca lat eksponowana w Bayeux. Haftowały ją mniszki pokazując historię
          podboju Anglii przez Wilhelma Zdobywcę. W powrotnej drodze wizyta w
          Nancy.Piękne miasto głównie dzięki królowi Stanisławowi Lesczyńskiemu - ma tam
          swój pomnik. A przejeżdżającym przez Nancy szczególnie polecam muzeum secesji.
          Rewelacja. Ogromne wrażenie robią plaże (teraz Cmentarze) desantu. No i
          spokojna o słodkim klimacie wieś normandzka, gdzie po całodniowyhch wycieczkach
          można było odpocząć przy calvadosie.
    • aseretka Normandia w 3 dni... 27.07.05, 12:37
      farpakon 10.07.2004 15:30 + odpowiedz

      no, wlasnie. wybieramy sie na krotki wypad w nieznane nam rejony. czasu bedzie
      malo, wiec chcemy zaplanowac wszystko wczesniej,
      zeby nie tracic czasu na jezdzenie. bedziemy sie poruszac samochodem, a spac
      chyba na kempingu.
      bede wdzieczna za kazde sugestie.
      • aseretka Re: Normandia w 3 dni... 27.07.05, 12:38
        tamaris 12.07.2004 11:14 + odpowiedz

        byłam w Normandii tydzień w czerwcu. Jest wiele do zwiedzania, oczywiście
        zależy od zainteresowań. Ja polecam katedrę w Rouen, Mont Saint Michel, tkanina
        haftowana przez mniszki w Bayeux, plaże historycznego desantu, np. Omaha gdzie
        znajduje się cmentarz amerykański, kurorty nadmorskie -Dauville, Trouville i
        Honfleur. Ja przygotowywałam program zwiedzania mi.innymi przy pomocy
        www.normandy-tourism.org .Są tam informacje o godzinach otwarcia, cenach
        biletów wstępu. Gdyby po drodze znalazło się Amiens, tam katedra robi ogromne
        wrażenie. Piękne jest Nancy. Wielu wspaniałych wrażeń.
      • aseretka Re: Normandia w 3 dni... 27.07.05, 12:38
        farpakon 12.07.2004 14:13 + odpowiedz

        dzieki za odpowiedz! juz sprawdzam strone,ktora mi podalas. a powiedz mi, gdzie
        nocowaliscie? hotele, czy kempingi? jakie
        ceny. i mozesz polecic jakies fajne knajpki?
        dzieki!
      • aseretka Re: Normandia w 3 dni... 27.07.05, 12:38
        tamaris 12.07.2004 17:45 + odpowiedz


        mielismy frajde byc u francuskich przyjaciol z wizyta, tzn noclegi i jadło było
        w domu (w tym sporo z polskich produktów, które wzbudziły wiele zachwytów) . W
        drodze z Polski nocowaliśmy w Charleroi (Belgia) - pokój taki jak etap czyli 3
        miejsca 52 Euro w tym śniadanie. Z powrotem Strasbourg za 45 bez śniadania.
        Knajpy są wszędzie, najprzyjemniejsze w małych miejscowościach, dlatego też
        jeśli nie trzeba szybko przemierzć trasy polecam jazdę drogami o oznaczeniu N
        (national), gdzie widać jakieś życie. Polecam jeszcze stronę
        www.viamichelin.com, na której znajdują się mapy i praktyczne informacje dla
        podróżnych. Koniecznie trzeba spróbować le cidre (lekko alkoholowy miejscowy
        napitek z bąbelkami)no i oczywiście calvadosa. Np w Cormeille i drugiej
        miejscowości k. Lisieux - nie pamiętam nazwy miejscowości, doskonale pamiętam
        natomiast nazwę calvadosa BOULLARD - znajdują się destylarnie z możliwościa
        degustacji przed zakupem. Na zdrowie!!!
    • aseretka Normandia i Bretania 27.07.05, 12:53
      issey6 04.08.2004 18:26 + odpowiedz

      Witam. Wybieram się w tamten rejon na wakacje samochodem. Szukam porad co
      warto szczególnie odwiedzić, ponieważ przewodniki roztrząsają się nad każdym
      miejscem, a wiadomo, że potem połowa przewodnikowych atrakcji to zwykła lipa.
      Tak więc, jeśli ktoś jest w stanie coś podpowiedzieć, to z góry dziękuję.
      Marcin
      • aseretka Re: Normandia i Bretania 27.07.05, 12:54
        tijja 04.08.2004 21:04 + odpowiedz

        Omaha Beach, Mt St Michel, St Malo, Cap Frehel, Cote de Granit Rose,
        Concarneau, Carnac, Fougeres, Vitre.
      • aseretka Re: Normandia i Bretania 27.07.05, 12:54
        aseretka 05.08.2004 09:15 + odpowiedz

        Rouen - miejsce męczeństwa Joanny d`Arc z rozsławioną przez Moneta katedrą
        Norte-Dame;
        Route des Abbayes, przy której znajdują się średniowieczne normandzkie opactwa
        w Saint-Martin-de Boscherville, Jumieges, Saint-Wandrille,Le Bec-Hellouin, Caen
        kończąc na takim arcydziele architektury, jakim jest Mont-Saint-Michel;
        Cote d`Emeraude ( Szmaragdowe Wybrzeże ) pełne skalistych urwisk i
        piaszczystych plaż. Niezapomniany widok z Pointe du Grouin;
        Dinan z urokliwymi średniowiecznymi uliczkami;
        Carnac z olbrzymimi menhirami sprzed ponad 7 tys. lat;
      • aseretka Re: Normandia i Bretania 27.07.05, 12:55
        francja4 05.08.2004 12:35 + odpowiedz

        Zobacz pod "Bretania" na tym forum
        Fredzio
        • hrabalek wróciłam z Normandii... 28.07.05, 15:08
          Ha!było super!
          1 dzień podróż przez Niemcy , nocleg w Forbach w hotelu Etap,
          2 dzień-podróż przez Francję , już nie autostradami tylko drogami lokalnymi, co
          umożliwia zobaczenie przepięknie ukwieconych miejscowości Normandii. Wieczorem
          przyjazd na nocleg (7 noclegów) w okolicy Cormeilles- 8 osobowy domek wynajęty
          w interhomie.Położony w zacisznym miejscu- przez pierwsze trzy dni problem z
          dotarciem na miejsce(Bois Hellain) w związku z dużą ilością dróg i dróżek -
          ubaw nielada.
          3 dzień- wyjazd do Pointe du Hoc(po drodze Bayeaux),plaża Omaha (uciekające
          może-niesamowite są te przypływy i odpływy!),Colleville-sur-Mer- cmentarz
          żołnierzy amerykańskich(niestety byliśmy tam po 17 godzinie- zobaczyliśmy tylko
          tyle- ile można zobaczyć przez zamkniętą bramę), na koniec pobyt w Arromanches.
          W drodze powrotnej trafiamy na pokaz lotniczy eskadry Normandia, która to
          wykonuje popisy lotnicze w dniu świeta narodowego w Paryżu. Nam udało sie
          obejrzeć taki pokaz nad morzem - wrażenie niesamowite, umiejętności pilotów-
          Extra.
          4 dzień -wyjazd do Deauville i Trouville oraz Honfleur-bajeczne miasteczka,
          chociaż tłok.Plaża w Trouville z mnóstwem muszelek, więc wspaniałe długie
          spacery brzegiem morza . pożeramy mulle, degustujemy cedr i calvados.
          5 dzień-wyjazd do Fecamp i Etretat(przejazd przez most- Pont de Normandie).
          Piękne wybrzeża klifowe. W Etretet zapuszczamy się samochodami na parking w
          pobliżu pól golfowych i nieświadomie zapędzamy się w ścieżynkę prowadzącą
          brzegiem pól. NIe chcąc zawracać- obchodzimy dookoła wielkie pole golfowe, ale
          nasza wyrtwałośc w marszach pieszych zostaje nagrodzona- bo wracamy wybrzeżem
          klifowym, schodzimy w dół do Etretat- wspaniała wycieczka, wiatr opala nam
          twarze , na pamiątke zabieramy kamolki z plażu w Etretat - wyglądają jak kurze
          jajka, okrąglutkie,"obrobione "przez fale.
          6 dzień-odpoczywamy na plaży w Trouville, zwiedzamy PontLeveque,
          7 dzień- wyjazd do le Mont Saint Michel.PIękne miejsce, choć turystów moc, ale
          nie przeszkadza to jednak w zachłyśnięciu się atmosferą tego miejsca.Czekamy do
          wieczora , około 19 nastepuje przypływ i cały klasztor oblany jest morzem,
          którego w dzień nie było nawet widac.
          Spędzamy jeszcze dwa dni w Dolinie Loary w Blois- nocleg w Etapie, zamek w
          Chambord,Cheverny, Chenonceaux, Amboise.
          Wracamy do Forbach, po jednym noclegu, droga powrotna do kraju. Przepiękne
          wrażenia. Gorąco polecam.
          • hrabalek Re: wróciłam z Normandii... 28.07.05, 15:11
            przepraszam za "uciekające może" ma byc oczywiście -MORZE
          • aseretka Re: wróciłam z Normandii... 29.07.05, 08:45
            Jak widzę każdy dzień przynosił wam nowe wrażenia. Ten klasztor oblany morzem
            pobudził moją wyobraźnie. Nie byłam tam jeszcze ale coraz bardziej ciekawi mnie
            to miejsce. Trzeba będzie kiedyś się wybrac.
          • francja5 Re: wróciłam z Normandii... 29.07.05, 09:46
            Witaj Hrabalek!

            Bardzo ładny opis fragmentu wybrzeża Normandii!

            Jeśli jeszcze opiszesz, jak udało Ci się trafić i czy zachwyciłaś się pięknymi
            iglicami skalnymi Le Chaos na brzegu oceanu koło Longues-sur-Mer, i czy
            czułaś "powiew historii" przy pobliskiej linii bunkrów dawnej "Battery", to
            jeszcze bardziej się ucieszę... ;-)
            Bo to byłby już kompletny opis także i fragmentu mojej tegorocznej trasy,
            hihi :D
            Cieszę się także z tego, że chyba jednak troszkę korzystałaś z moich
            podpowiedzi i nie żałujesz, bo Ci się podobało...

            www.atlantikwall.org.uk/longues_sur_mer.htm

            www.galerie-photo.com/herve_sentucq.html

            Pozdrawiam

            bah7
            • hrabalek Re: wróciłam z Normandii... 29.07.05, 16:52
              Witam i rzeczywiście wyrazy wdzięczności, bo Twoje informacje dużo mi
              pomogły.Między innymi Twoje linki do zdjęć Etretat z lotu ptaka- dzięki czemu z
              uporem prowadziłam ekipę znajomych wzdłuż pól golfowych wiedząc, że kiedyś się
              skończą i że trafimy na klify-tak jak to pokazywały zdjęcia.
              Twoja pomoc szczególnie też mi pomogła przy wytyczeniu trasy zwiedzania plaż
              D-Day.
              Niestety do Longues-sur-Mer nie dotarliśmy,chociaż drogowskaz nas zapraszał.
              Jednakże wrażenie robią leje po pociskach na Pointe du Hoc, dające to poczucie
              tregedii jaka musiała sie tu rozgrywać. Będąc w tak pięknych widokowo miejscach
              nie mogę sobie uzmysłowić jak możliwe są takie wydarzenia, które miały tu
              miejsce, jest tu zbyt pięknie, aby umierać w ogniu bomb i pocisków, no ale...


              Chyba nie odkrywam Ameryki, ale było dla nas zaskoczeniem to,że o 22 wieczorem
              było jeszcze zupełnie widno i zupełnie zatracało się poczucie czasu.
              No i ronda. Następnym razem obiecaliśmy sobie robić kreski i zliczyć wszystkie,
              jakie uda nam się pokonać, także te okrążane kilka razy.

              Z zainteresowaniem będę śledzić wszelkie informacje dotyczące tego regionu, bo
              napewno tam wrócimy.

              Pozdrawiam. Teraz codziennie spotykamy się -wspólnie oglądamy zdjęcia i film.
              O tej porze zaczyna się już przypływ.



              --
              "...kto to wie co jeszcze czas pokaże.."
              • francja5 Re: wróciłam z Normandii... 30.07.05, 00:40
                Witaj Hrabalek!

                1. Niesamowite jest wybrzeże w Etretat i piękne są, wyjątkowo strome...
                tamtejsze pola golfowe, zamieszkane przez całe stada zajęcy... ;-)

                2. Cóż, m.in. dzięki bohaterom D-Day żyjemy i nie musimy mówić po niemiecku...

                3. Ronda są super! - widziałaś jakie są fotogeniczne?
                Ja nie robię wtedy kresek, tylko fotki: kolorowe kwietniki, małe latarnie,
                ogromne dzbany, parasole plażowe i całe mnóstwo innych, ciekawych pomysłów...:-)

                Ciekawe ile km od 3City oglądane są te Twoje fotki?

                Pozdrawiam serdecznie

                bah7

                P.S.: We Francji (i w Europie) jest jeszcze wiele równie pięknych regionów,
                jakbyś cóś nowego planowała - pytaj... ;)
                • hrabalek Re: wróciłam z Normandii... 16.08.05, 00:51
                  ..oto kilka wspomnień z Normandii(przepraszam niektóre podpisy nie do końca się
                  wpisały).Pozdrawiam.


                  www.fotogalerie.pl/galeria/urda9097
                  • aseretka Re: wróciłam z Normandii... 16.08.05, 08:41
                    Klify w Fecamp piękne, krewetki z Honfleur mniej:) Może dlatego, ze ja nie
                    lubię tych stworzeń.
    • petromin Re: Normandia w 7 dni... 26.07.06, 09:23
      Wątki po roku automatycznie (bez możliwości ich potem ożywienia) są
      archiwizowane by temu przeciwdziałać kilka podnoszę.
      • Gość: don_pedro Re: Normandia w 7 dni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 01:47
        a czy był ktoś z Was w Carentan? nie ukrywam, że moją wyobraźnię pobudziły sceny
        z "Kompanii Braci" i dlatego bardzo chciałbym zajrzeć rownież do tego
        miasteczka, jednak przeglądając różne strony związane z turystyką w Normandii
        nie znalazlem wielu informacji o Carentan;
Pełna wersja