diafora
08.08.05, 15:20
Moi drodzy Forumowicze !
Wróciłam niedawno z 30-sto dniowej wyprawy rowerowej po Francji i jestem
wniebowzięta! To fantastyczne miejsce i wracam tam za rok zrobić kolejne 2000
km! Nie ma chyba lepszego sposobu, żeby "zaprzyjaźnić" się z krajem i jego
mieszkańcami. Polecam wszystkim. I nasunęło mi się kilka refleksji...
1. Francuzi ( starsi i młodsi) znają różne obce języki. Nie lubią natomiast,
kiedy tej znajomości się od nich WYMAGA. Nic tak nie gwarantuje z ich
życzliwości, jak chociaż parę słów wydukanych po francusku. Można to osiągnąć
w ciągu 2-3 godzin nauki. Gwarantuje, że ta inwestycja się opłaci.
2. Noclegi sa tanie! Trzeba tylko zabrać ze sobą namiot. Koszty campingu
obejmują stawkę za miejsce pod namiot i osobno za nocującą osobę. Najniższa
stawką, jaką płaciłam to 1 Euro za osobę i 1,50 Euro za namiot, najwyższa (
camping ****) to 4,5 osoba, 2,6 namiot, zazwyczaj suma tych kwot oscylowała
koło 5 Euro.
3. We Francji nie ma chleba !!! Bagietka to jedyne pieczywo śniadaniowo-
kolacyjne nadające się do konsumpcji.
4. W knajpkach najtaniej można zamówić "menu dnia" obiadek za 6-10 Euro. ale
w upale i tak nie chce się jeść
5. Najcudowniejsze jedzenie to - LODY !!! Najtańsze wersje z hipermarkeru
potrafią zwalić z nóg! Polecam kawowe rożki i tiramisu, sorbety z owocami
moczonymi w brandy... I wszystkie inne też. Im więcej w paczce-tym taniej
wychodzi sztuka.
6. Nie oszczędzajcie nigdy na zwiedzaniu! U nas nie ma takich rzeczy!
7. Tour de France to wielkie narodowe święto! Relacje z Eurosportu tak się
mają do rzeczywistości jak mumia do żywego człowieka, i to na rauszu!
8. Wino za 1,5 Euro jest już doskonałe! Choć raczej trudno znaleźć słodkie.To
w końcu Francja
9. Im bardziej cuchnie pleśniowy serek, tym lepiej smakuje!
10. W upale człowiek może wypić dziennie 8 litrów cieczy! Niezauważalnie
niemal...
11. Nie przeliczaj niczego na złotówki - nic tak nie uszczęśliwia, jak
zaspokajanie kaprysów...
Jejku, ja chcę tam wrócić !!! Zabierze mnie ktoś ???