pies na francuskiej plazy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 21:51
witam, jade w tym roku z rodzina w okolice biscarosse (zatoka biskajska) i tym
razem zabieramy ze soba psa (rasa duza, golden retriever) i szukam informacji
na temat mozliwosci zabierania psow na plaze francuskie? czy jest to mozliwe,
czy wymagane sa jakies oplaty? bylem tam dwukrotnie i jak przez mgle pamietam,
ze pieski biegaly po piachu, ale chce miec pewnosc, ze jest to legalne, bo
jako obcokrajowiec, nie chcialbym uzerac sie z policjantami czy kims tam;
oczywiscie takie sprawy jak dbanie o psa i sprzatanie po nim nie sa mi obce
wiec to nie problem...

bede wdzieczny za wszelkie podpowiedzi
pozdrawiam, cursed
    • Gość: koralka Re: pies na francuskiej plazy IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 18.07.06, 18:42
      wlasnie wrocilam stamtad, musze Ci powiedziec, ze na plazach strzezonych nie
      widzialam ani 1 psa, za to straaaaaszne tlumy ludzi.
    • Gość: norsk_skogskatt Re: pies na francuskiej plazy IP: *.w86-200.abo.wanadoo.fr 18.07.06, 23:18
      obawiam się, że nie będzie łatwo. Zasadniczo psy na normalnej plaży nie są dobrze widziane.
      Istnieją jednak plaże, gdzie psy mają rację bytu. Jeżeli znasz francuski, skontaktuj się z fundacją
      30 millions d"amis, mają miesięcznik oraz adres internetowy www.30millionsdamis.fr.
      Powinni dysponować spisem plaż, gdzie wpuszczane są psy. Pamiętam, że parę lat temu taką listę
      opublikował przed okresem wakacyjnym miesięcznik Atout chien, ale już tego numeru nie mam.
      I być może nastąpiły jakieś zmiany.
      Mogą być jednak problemy, bo znajoma z 3 dużymi psami woli wynająć dom w Hiszpanii w pobliżu
      psiej plaży, niż kisić się we Francji. Ja swojego psa wiozę właśnie do Polski (też niełatwo, bo wielki
      doberman). Życzę miłych wakacji z pieskiem.
    • renebenay Re: pies na francuskiej plazy 19.07.06, 08:17
      Tu jest trudno cos powiedziec bo kazde merostwo posiadajace plaze wydaje swoje
      zarzadzenia,bylem w tym roku w Cannes,La Napoule i Antibes,tam wszedzie byly
      napisy ze,nasi czworonozni przyjaciele nie sa mile widziani,a wiec delikatnie
      mowiac-wstep psom jest zabroniony.
      • Gość: cursed Re: pies na francuskiej plazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 22:33
        bardzo serdecznie dziekuje Wam za info, coz, bede siedzial zatem nad tamtejszymi
        jeziorami, bo pies jest pelnoprawnym czlonkiem rodziny i jesli jej nie wpuszcza
        na plaze to my tez nie idziemy :D

        pozdrawiam
        • Gość: cursed Re: pies na francuskiej plazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 11:32
          znalazlem odpowiedz na swoje pytanie, wiec wrzucam, bo moze ktos skorzysta
          rowniez, rozmawialem z pewnym szwedem, ktory regularnie ze swoim psem odwiedza
          miejsca, w ktore jade i powiedzial mi, ze na glownej, miejskiej plazy psy maja
          zakaz, ale jesli odbije sie w jedna lub druga strone to nie ma zadnego problemu,

          i tak jeszcze kontrolnie zapytam, choc moze warto nowy watek zalozyc, wczoraj
          rozmawialem z weterynarzem, i powiedzial mi ze w tej chwili wystarczy juz tylko
          paszport dla psa, wydawalo mi sie, ze gdzies niedawno czytalem, ze jest inaczej,
          wie ktos moze jak to wyglada w praktyce?

          pozdrawiam, cursed
          • Gość: norsk_skogskatt Re: pies na francuskiej plazy IP: *.w86-219.abo.wanadoo.fr 21.07.06, 22:45
            paszport wystarczy. Już w zeszłym roku jechałam z psem i kotem do Szwecji tylko na paszport,
            a Szwedzi obok a Anglików stawiali zawsze największe przeszkody w podróży ze zwierzętami.
            Ja ze swoimi jeżdżę już od 9 lat i w zasadzie zawsze wystarczała książeczka zdrowia zwierzaka i tylko
            do Szwecji jeździliśmy z walizką papierów i zapasami wymaganych lekarstw.
            Ale naeży pamiętać, że wszystkie rubtyki muszą być wypełnione, tj. szczepionki, odrobaczenie
            i kuracja na pchły i kleszcze. I ostatnie badanie psa wniesione do paszportu powinno się odbyć krótko
            przed wyjazdem. Uwaga na kleszcze, we Francji są wyjątkowo zajadłe na psy!
            I nie wiem, jak nad Atlantykiem, ale nad Morzem Śródziemnym grasują jakieś specjalne komary, które
            powodują paskudne choroby u psów i tutejsza prasa zaleca, aby przed wyjazdem nad morze dokonać
            odpowiedniego szczepienia. Przepowiadają także ponuro, że owe komary mogą się rozprzestrzenić
            również na inne tereny Francji.

            • Gość: cursed Re: pies na francuskiej plazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 01:28
              o rany, to mnie zmartwilas bardzo :(

              nasza psina traktowana jest frontlinem i zawsze ja 'przegladamy', ale czy
              polecasz cos jeszcze specjalnego? a na te komary to jakie szczepienie? (pytam
              glupawo, ale zanim zobacze sie z vetem to wole zapytac, zeby potem wiedziec o
              czym rozmawiam ;-) )

              uklony, cursed
              • Gość: norsk_skogskatt Re: pies na francuskiej plazy IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 24.07.06, 16:52
                W tym rzecz, że nie raczyłam sobie wyciąć tego artykułu z lokalnej gazety, gdyż uznałam, że
                się na południe Francji z psem chwilowo nie wybieram (właśnie zmieniłam zdanie i zamierzam w
                przyszłym roku późną wiosną przed sezonem), więc nie pamiętam ani nazwy komara ani szczepionki.
                Jeżeli nie zapomnę, mogłabym spytać weterynarza, bo w środę idę z moimi zwierzakami na przegląd
                i odrobaczenie przed podróżą.
                Frontline na kleszcze powinna wystarczyć, jeżeli jest "dobra". Niektórzy weterynarze twierdzą, że
                część ich wyrobów jest niejednolita jakościowo. Sąsiadka mająca cockera przeszła w tym roku z
                Frontline na obrożę przeciwpchielną i przecikleszczową, bo po ostatnim potraktowaniu psa Frontlinem
                znalazła na psie po spacerze kleszcze. Na moich zwierzakach kleszcze zazwyczaj podróżują, ale
                jeszcze nigdy nie znalazłam wgryzionego. Po spacerach raczej ja miewam kleszcze niż one.
                I, prawdę powieziawszy, w ostatnich tygodniach jakoś kleszczy nie widziałam. Może za gorąco?
    • Gość: Syrena Re: pies na francuskiej plazy IP: *.orange.pl 23.07.06, 21:39
      A czy Wy naprawdę nie macie serca??? Przecież pies na plazy sie strsznie
      męczy!!! Nie dość, że jest cały czas na słońcu to dosc często jest przywiazany
      do leżaka a poza tym jest mu wszystko jedno czy to jest plaza nad Baltykiem,
      czy nad Morzem Śródziemnym. Ludzie zastanówcie się!!!!!!
      Syrena
      • Gość: cursed Re: pies na francuskiej plazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 23:44
        droga Syreno, nie znasz mnie i nie znasz mojego psa, wiec mnie nie oceniaj,
        zapewniam Cie - ale uwierzyc mi musisz na slowo - ze nie brak mi zdrowego
        rozsadku i odwaze sie stwierdzic, ze 9 na 10 psow obcych zazdrosciloby mojemu...

        uklony, cursed
        • Gość: Syrena Re: pies na francuskiej plazy IP: 83.238.132.* 24.07.06, 08:50
          Witam, ale ja jestem daleka od ocen. Wierzę, że jesteś super panem dla swojego
          piesia, ale rozważ moją sugestię.
          Pozdrawiam
          Syrena
      • Gość: cursed Re: pies na francuskiej plazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 02:16
        no coz, po ilosci dramatycznych wykrzyknikow i pytajnikow plus wizji psa
        przywiazanego do lezaka jakos ciezko mi uwierzyc, ze stawiasz mnie za wzor
        wlascicieli psow ;) ale mniejsza o to, bo to juz nie na temat...

        uklony, cursed
        • Gość: norsk_skogskatt Re: pies na francuskiej plazy IP: *.w86-209.abo.wanadoo.fr 26.07.06, 18:46
          Byłam dziś u weterynarza. Pytałam o te komary znad Morza śródziemnego.
          Powiedziała, że nad francuskim Atlantykiem nie ma z tym problemu.
          Możesz zatem bez niepokoju cieszyć się morzem wraz z psem.
          • Gość: cursed Re: pies na francuskiej plazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 01:20
            dziekuje norsk_, wczoraj odebralem paszport psi i przy okazji potwierdzilem
            Twoje doniesienia... pozostaje wytrzymac kilka dni i w droge... (bez lezaka ;-)

            uklony, cursed
    • pal0ma Re: pies na francuskiej plazy 28.07.06, 05:17
      Weterynarze nie zawsze są dobrze poinformowani.

      We Francji, zwłaszcza na południu, komary mogą zarazić psa tzw. Heartworm.
      Jest to coś okropnego, jak nazwa wskazuje, w sercu zainfekowanego psa pojawiają
      się paskudne robaki. Na internecie można znaleźć mrożące krew w żyłach zdjęcia
      przeciętych serc z których wystają kłebowiska dziesiątek albo i setek białych
      długich robali.

      Dobra wiadomość jest taka, że łatwo można sobie z tym problemem poradzić. Psu
      daje się profilaktycznie specjalne lekarstwo odrabaczające, które zabija
      heartworm, takie jak np Heartguard 6. Nie każde lekarstwo odrabaczające
      podziała na te robaki, musi to być lekarstwo na heartworm.

      Lekarstwo zabija robaki, które komar wprowadził do organizmu przed zażyciem
      tego leku. Na ogół zakłada się, że Heartguard działa 4 tygodnie do tyłu choć
      producent twierdzi, że ten lek działa nawet 8 tygodni do tyłu, ale dla
      bezpieczeństwa przyjmuje się że 4. Czyli jeżeli ktoś spędza we Francji lipiec
      i sierpień, powiedzmy przyjechał 1-ego lipca a wyjeżdża 31 sierpnia, to pies
      powinien dostać pierwszą tabletkę Heartguard 6 pod koniec lipca, a drugą
      natychmiast po powrocie.

      Są też inne lekarstwa, które działają nawet pół roku do tyłu, ale lekarstwa te
      są ze zrozumiałych względów bardziej toksyczne i przez to mało bezpieczne.
      Nie polecam.

      No i trzeba też bardzo uważać na kleszcze, bo we Francji niektóre kleszcze
      roznoszą bardzo ciężką chorobę, która może doprowadzić do śmierci psa w ciągu 3
      dni. Ratunkiem są odpowiednio wcześnie podane antybiotyki.

      Życzę udanych wakacji.
      • Gość: cursed Re: pies na francuskiej plazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 20:46
        wrocilem, to krotko opowiem, moze ktos skorzysta:

        wszelkie dokumenty wyrobilismy naszemu psu, ale nikt ich nigdy i nigdzie nie
        obejrzal

        pies bawil sie caly wyjazd wzorowo, szalal w oceanie i jeziorach, z wejsciem na
        plaze nie bylo problemu, nie na glowna, ale 100metrow dalej byla taka, na ktora
        mozna bylo (jest znak zakazu, ale upewnialem sie w biurze turystycznym..) biegal
        po dune de pyla, sklepikarze w miasteczkach francuskich dawali mu wode z wlasnej
        woli, choc przeciez zawsze mielismy ze soba podrozna miske, moglismy wchodzic do
        wiekszosci knajp razem,

        komarow i kleszczy nie spotkalismy

        krotko i chaotycznie, ale jesli kogos cos interesuje to sluze...

        cursed

        • Gość: norsk_skogskatt Re: pies na francuskiej plazy IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 22.08.06, 22:27
          też właśnie wróciłam z Polski i ze Szwecji (gdzie niestety psy w miejscach publicznych nie są mile
          widziane). Przez całą podróż jedynym miejscem, gdzie obejrzano paszporty zwierząt była Szwecja przy
          wjeździe. Po powrocie dowiedziałam się, że w domu , czyli we Francji przez cały czas lało, z wyjątkiem
          wybrzeża Morza śródziemnego. Widzę z Twego postu, że nad Atlantykiem było przyjemnie.
          Pozdrowienia dla psa wyszalałego po francusku.
Pełna wersja