ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ostatnia

29.07.06, 18:33
Do biura ITAKA:

1. zła informacja o odjeździe (środek transportu i stanowisko)

2. dojazd do Opola - standard transportu do poprawy

3. brak urządzeń do nawigacji satelitarnej GPS w autobusach

ceny takich urządzeń nie są już tak wielkie,a oszczędziło by to sporo paliwa czasu i nerwów kierowców i wycieczkowiczów

4. hotel na przedmieściach Paryża

to już spora przesada żeby wybrać hotel w dzielnicy emigrantów z Afryki gdzie białego ciężko spotkać
nikt z biura nie pomyślał o bezpieczeństwie wiedząc,że w planie wycieczki jest powrót późno wieczorem do hotelu pieszo przez taką dzielnicę

5. śniadania w hotelach
oczywiście przed wyjazdem uprzedza się klientów co kryje się pod postacią "śniadania kontynentalnego" (o ile ktoś spyta)
czyli 20 cm malutki kawałek bagietki,dżemiki,sok,kawa(czasami baaardzo rzadko się zdarza że bagietki są w koszu i bierze się tyle ile kto chce)
dla mnie bzdurne jest tłumaczenie co już nieraz słyszałem "no wie Pan ale francuzi tak jedzą" francuzi może ale nie my POLACY
nic nie stoi na przeszkodzie żeby dogadać się wcześniej z hotelami co do większej ilości pieczywa i jakiś wędlin i serów - to nie kosztowało by znów tak wiele
a tak to czujemy się OLEWANI
i głodni na dodatek


6. dojazd do Krakowa
kierowca busika jakiś nowicjusz-błądził po Katowicach,w Krakowie też i to dłużej bo nie wiedział o remoncie ul. Lubicz i ul.Rakowieckiej ani jak dojechać na płytę górną dworca autobusowego

7. biuro powinno wcześniej uprzedzić o orientacyjnym czasie przybycia do Polski
żeby ludzie zaplanowali sobie lepiej powrót
(podobno wcześniejsze wycieczki były w Polsce parę godzin wcześniej i tak sobie ludzie wyliczyli odjazdy pociągów)

8. program wycieczki
ogólnie nieźle ale kilka rzeczy można sobie darować (i to zdanie sporej liczby osób na wycieczce)
-Paryż -cmentarz Pere Lachaise (chyba tylko polskie wycieczki tam jeżdżą w sumie nie wiadomo po co-daleko i nic ciekawego tam nie ma ),muzeum la Orangerie (jak na Paryż mała wystawa są ciekawsze do zwiedzania)
-Giverny (troche zieleni,dom Moneta w sumie straata czasu)
-Rennes (bardzo mało do zwiedzania)
-i OGROMNĄ liczbę kościołów -oczywiście są piękne ale należałoby wybrać kilka reprezentatywnych dla danego stylu,a zaoczczędzony czas na inne ciekawsze zabytki,których tam nie brakuje


brak zwiedzania muzeum de Orsay
brak zwiedzania Luwru

biura powinny częściej korzystać z rad pilotów wycieczek do ustalania programów byłoby o wiele ciekawiej

my mieliśmy niesamowite szczęście trafiając kilka razy na różne festyny w miasteczkach

ilość świąt miasta,festynów,turnieji średniowiecznych,koncertów muzyki lokalnej jest ogromna
układając program ktoś powinien o tym pomyśleć - to niesamowicie uatrakcyjnia wycieczkę


9. w 5 dzień nocleg był nie w okolicach Caen,a w Hawrze-błąd w opisie wycieczki


Ogólnie jestem zadowolony mimo wszystko.
Pozdrowienia dla Marcinka,Paulinki,Basi,Zenona,Andrzeja,Eli,Jadwigi,Krzysia i całej reszty wycieczki.


    • Gość: Fredzio Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost IP: *.zwm.osi.pl 30.07.06, 10:51
      O Pere Lachaise miałem takie sam o zdanie, dopóki za kolejnym pobytem w
      Paryżu, ... nie pojechałem go zwiedzić - naprawdę weart jest poświęcenia mu
      paru godzin.
      Twoje uwagi umacniają mnie w przekonaniu, że zwiedzać należy indywidualnie, a
      nie z wycieczką (Paryż bez Impresjonistów i Luwru - czyli i bez Wersalu,
      Defence itd ?)
      Pozdrowienia
      • azra5 Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost 30.07.06, 11:30
        wycieczka objazdowa to zwiad raczej a nie zwiedzanie
        oczywiste jest,że indywidualnie zwiedza się lepiej

        co do Pere Lachaise może masz i rację ale jak dla mnie na tego typu wycieczce można go pominąć i zwiedzić co innego

        Luwru nie było w programie ale w czasie wolnym po zwiedzeniu Oranżerii próbowałem wejść-niestety była już 17-a czynne do 18 więc nie było za bardzo sensu wchodzić

        w La Defence byliśmy w drodze powrotnej uzupełniając zapasy w tamtejszym supermarkecie (był to pomysł jednej z pań z wycieczki-podziękowania)
        no robi to wrażenie
        ta wielkość,bryły,linie,kąty,szkło,marmur,aluminium,światło...szał dla oczu dla fotografika,architekta...

        • Gość: anna Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost IP: *.rzeszow.mm.pl 30.07.06, 17:48
          Witam:)

          Wzięłam udział w tej wycieczce ze względu na Normandię i Bretanię. Od razu
          założyłam,że Paryż będe zwiedzać po swojemu, sama , bo byłam tam 3 razy.
          Dobrze, że sie udało choc np. jednego dnia czekałam nad nadbrzeżu Sekwany parę
          godzin. Ale w końcu to wycieczka zorganizowana więc pretensji mieć nie mogę.
          Dobrze,ze udało się wymusić na zakręconym pilocie orientacyjną godzinę odjazdu
          z danego miejsca. Generalnie wycieczka udana, jestem zadowolona:)
          • kociara11 Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost 24.02.07, 19:50
            prosze o kontakt-adres bez nospam
    • Gość: io Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost IP: *.aster.pl 30.07.06, 20:34
      śniadanie kontynentalne zawsze tak wygląda i świadczą o tym opisy w katalogach

      jak ktoś chce zjeść coś innego to zwykle w hotelu może sobie kupić jakieś inne śniadanko, ale to kosztuje i to nie mało, gdyż ok. 10 euro
      i również nie będzie to śniadanie takie jak większość zjada w Polsce
      • Gość: pytanko Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost IP: *.icpnet.pl 10.08.06, 09:59
        Ciekawa jestem, co ci wszyscy narzekający na sniadania (nie tylko kontynentalne,
        ale często na innych forach na sniadania bufetowe)jedza w swoich domach?
        Codziennie full wybór potraw i codziennie co innego? Super! Jak znam zycie to
        dzien w dzień chlebek z serem, smalcem albo kaszanką, no - ewentualnie z dżemem
        ;) I wszyscy w domu codziennie pija soki do sniadania? Ludzie, opamietajcie
        się... Jak napisała io - nie pasuje, domówcie sobie coś więcej na własny
        rachunek, albo zjedzcie później coś w mieście, barów i knajpek nie brakuje - ale
        nie, lepiej pomarudzić i ponarzekac na biuro...Jesteście żałośni
        • Gość: Agnes Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost IP: *.172.103-84.rev.gaoland.net 12.08.06, 04:19
          Owszem, jedzą co innego, nawet mieszkając we Francji. Śniadanie ma być solidne i
          pożywne (jeśli jadasz tylko chlebek ze smalcem czy kaszankę to współczuję). I
          owszem, nocując we Francji w hotelach ze śniadaniem, z tego śniadania wypijam
          tylko sok czy mleko, a pół godziny później dokupuję kanapkę czy kebab. Nie ma
          się czemu dziwić, są osoby, które do południa mogą nic nie jeść, ale i takie,
          które potrzebują "paliwa" na starcie.

          A z biurem podróży to w życiu nigdzie nie wyjadę, bo i po co. Ciekawsze jest
          przeważnie to, czego biuro nie pokazuje. A jeśli mi się coś spodoba, to mogę
          zostać dłużej, a nie "na lewo teczki, na prawo beczki, daaaalej proszę wycieczki".

          Pere Lachaise moim zdaniem też można pominąć, ale Luwr???
    • petromin Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost 30.07.06, 23:17
      No to teraz myślę, że wszyscy czekamy na kilka zdjęć. Linki są zaznaczone na
      czerwono powyżej.
    • petromin Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost 03.08.06, 22:29
      Twoje zdjęcia są już dostępne. Niestety (albo i stety) nie siedzę przy kompie
      cały dzień, tak więc trzeba czasami chwilę poczekać. Liczę (myślę że inni też)
      na dalsze.
    • Gość: 4tore Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.06, 12:03
      hej, przede wsyzstkim wielkie dzieki za opis roznych szczegolow, na ktore
      czasami nie zwraca sie wiekszej uwagi.
      przy wyjezdzie np. z Poznania nie mialam wiekszych klopotow, autokar byl
      podstawiony o wiele wczesniej, w drodze powrotnej kierowca wysadzil nas pod
      dworcem, termin powrotu byl okreslony dokladnie, tak, ze nawet w sobote mialam
      do wyboru co namniej 2 polaczenia.
      Natomiast kolejne wyjazdy odbeda sie z dworca PKS we Wroclawiu, w zwiazku z
      czym bede sie po prostu rozgladac po stanowiskach, skoro busik moze stac gdzie
      popadnie.
      Rzeczywiscie smieszne jest, ze biuro podrozy organizujace wycieczki objazdowe
      nie ma kasy na nawigacje - kierowcy zgubili sie zaraz po wjezdzie do nicei...
      klimatyzacja dzialala bdb. standard autokaru dobry.
      skandalem okazala sie zmiana hotelu (poinformowano nas dopiero na miejscu),
      pilotka jakoby nic o tym nie wiedziala (sic!) - a co poinformowali ja smsem po
      drodze - w wycieczce bralo jak zwykle chzba w itace b. duzo osob tzw. na
      singla, zaproponowano nam pokoje z jednym lozkiem i jedna zmiana poscieli...
      komplet osobnej poscieli wydano nam dopiero po mojej interwencji w recepcji i u
      pilotki.
      slawetna dostawka nie jest lozkiem, lecz stelazem na wys. 10 cm od podlogi,
      moze na nim spac osoba o wzroscie do 160 cm.
      z tego, co slyszalam od uczestnikow wycieczki, kto sie wyklocil, dostal i
      osobne lozko od razu, a nie po 2 dniach. przy tym wszystkim pilotka miala nas
      gdzies, posiadajac komfort osobnego pokoju.
      nie rozumiem twoich komentarzy nt. zawartosci lazienki - zawsze woze swoje
      kosmetyki podreczne, a we wszystkich hotelach sa do dyspozycji tzw.
      jednorazowki. Zreszta, przed wyjazdem kupuje podobne, zeby nie dzwigac.
      jakie ma znaczenie wanna vs. prysznic przy objazdowej wycieczce.
      zamiast na szerokosci papieru toaletowego skupilabym sie na walorach poznanej
      okolicy i poziomie pracy pilota.
      na moim wyjezdzie
      - p. pilot opowiadala zenujace glupoty pt. co robia francuzi stojac w korku -
      poprawna odpowiedz - dlubia w nosie...oraz inne podobne kwiatki, czulam sie
      momentami na wycieczce dla idiotow, nie mylic z Media Markt, a pojechalo, jak
      to zwykle z itaka, sporo osob na poziomie, chociaz byly wyjatki
      - zamist zatrzymywac sie na strefie wolnoclowej (m.in. po jaka cholere po raz
      drugi wizyta w owym lokalu o godz. 5.00 / 5.30 rano, zamiast dwie godziny
      pozniej w czechach, gdzie mozna zrobic dobry postoj, zjesc za zlotowki lub
      korony. nie zycze sobie przymusowego postoju na wolnoclowce tylko dlatego, ze
      panowie kierowcy oraz pani pilot zyczy sobie yrobic zakupz i nie o 5 rano, plz.
      - sniadania byly bdb., to jest zawsze moje wyjazdowe odstepstwo od reguly,
      poniewaz chodze do pracy na 7 lub 7.15 i o takiej porze ledwie wmuszam w siebie
      kubek kawki. zreszta w domu i tak nie jadam na sniadanie czegos innego jak
      wlasnie rogalik lub tost z kawa. z moich doswiadczen na francuskim sniadanku
      dlugo mozna pociagnac. natomiast pomysl z godzinna jazda do flunch'u, skoro
      mozna bylo zjesc w hotelu (dobry bufet) uwazam za kompletn nonsens. Skrocony
      program zwiedzania tylko po to, zeby godzine jechac do centrum handlowego,
      godzine spedzac w barze szybkiej obslugi i 2,5 godziny czekac na to, az p.
      pilot, kierowcy oraz reszta wycieczki zrobi zakupy w hipermarkecie.
      Jest to niestey mankament zorganizowanych polskich wycieczek - glownym punktem
      programu sa niestety zakupy. A Itaka jest polecana jako biuro dla
      koneserow...to jakis mit...jedyna wycieczka dla koneserow jest objazd po malych
      dziurach pt. tam gdzie nie byli twoi sasiedzi, gdzie mozna sobie ewent. kupic
      pocztowki i lawende.
      jesli o mnie chodzi, zaleta wyciecyki byl absolutnz brak dzwiekow
      szwargoczacego szwabskiego jezyka, z wyjatkiem St. T
    • Gość: 4tore Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.06, 12:04
      hej, przede wsyzstkim wielkie dzieki za opis roznych szczegolow, na ktore
      czasami nie zwraca sie wiekszej uwagi.
      przy wyjezdzie np. z Poznania nie mialam wiekszych klopotow, autokar byl
      podstawiony o wiele wczesniej, w drodze powrotnej kierowca wysadzil nas pod
      dworcem, termin powrotu byl okreslony dokladnie, tak, ze nawet w sobote mialam
      do wyboru co namniej 2 polaczenia.
      Natomiast kolejne wyjazdy odbeda sie z dworca PKS we Wroclawiu, w zwiazku z
      czym bede sie po prostu rozgladac po stanowiskach, skoro busik moze stac gdzie
      popadnie.
      Rzeczywiscie smieszne jest, ze biuro podrozy organizujace wycieczki objazdowe
      nie ma kasy na nawigacje - kierowcy zgubili sie zaraz po wjezdzie do nicei...
      klimatyzacja dzialala bdb. standard autokaru dobry.
      skandalem okazala sie zmiana hotelu (poinformowano nas dopiero na miejscu),
      pilotka jakoby nic o tym nie wiedziala (sic!) - a co poinformowali ja smsem po
      drodze - w wycieczce bralo jak zwykle chzba w itace b. duzo osob tzw. na
      singla, zaproponowano nam pokoje z jednym lozkiem i jedna zmiana poscieli...
      komplet osobnej poscieli wydano nam dopiero po mojej interwencji w recepcji i u
      pilotki.
      slawetna dostawka nie jest lozkiem, lecz stelazem na wys. 10 cm od podlogi,
      moze na nim spac osoba o wzroscie do 160 cm.
      z tego, co slyszalam od uczestnikow wycieczki, kto sie wyklocil, dostal i
      osobne lozko od razu, a nie po 2 dniach. przy tym wszystkim pilotka miala nas
      gdzies, posiadajac komfort osobnego pokoju.
      nie rozumiem twoich komentarzy nt. zawartosci lazienki - zawsze woze swoje
      kosmetyki podreczne, a we wszystkich hotelach sa do dyspozycji tzw.
      jednorazowki. Zreszta, przed wyjazdem kupuje podobne, zeby nie dzwigac.
      jakie ma znaczenie wanna vs. prysznic przy objazdowej wycieczce.
      zamiast na szerokosci papieru toaletowego skupilabym sie na walorach poznanej
      okolicy i poziomie pracy pilota.
      na moim wyjezdzie
      - p. pilot opowiadala zenujace glupoty pt. co robia francuzi stojac w korku -
      poprawna odpowiedz - dlubia w nosie...oraz inne podobne kwiatki, czulam sie
      momentami na wycieczce dla idiotow, nie mylic z Media Markt, a pojechalo, jak
      to zwykle z itaka, sporo osob na poziomie, chociaz byly wyjatki
      - zamist zatrzymywac sie na strefie wolnoclowej (m.in. po jaka cholere po raz
      drugi wizyta w owym lokalu o godz. 5.00 / 5.30 rano, zamiast dwie godziny
      pozniej w czechach, gdzie mozna zrobic dobry postoj, zjesc za zlotowki lub
      korony. nie zycze sobie przymusowego postoju na wolnoclowce tylko dlatego, ze
      panowie kierowcy oraz pani pilot zyczy sobie yrobic zakupz i nie o 5 rano, plz.
      - sniadania byly bdb., to jest zawsze moje wyjazdowe odstepstwo od reguly,
      poniewaz chodze do pracy na 7 lub 7.15 i o takiej porze ledwie wmuszam w siebie
      kubek kawki. zreszta w domu i tak nie jadam na sniadanie czegos innego jak
      wlasnie rogalik lub tost z kawa. z moich doswiadczen na francuskim sniadanku
      dlugo mozna pociagnac. natomiast pomysl z godzinna jazda do flunch'u, skoro
      mozna bylo zjesc w hotelu (dobry bufet) uwazam za kompletn nonsens. Skrocony
      program zwiedzania tylko po to, zeby godzine jechac do centrum handlowego,
      godzine spedzac w barze szybkiej obslugi i 2,5 godziny czekac na to, az p.
      pilot, kierowcy oraz reszta wycieczki zrobi zakupy w hipermarkecie.
      Jest to niestey mankament zorganizowanych polskich wycieczek - glownym punktem
      programu sa niestety zakupy. A Itaka jest polecana jako biuro dla
      koneserow...to jakis mit...jedyna wycieczka dla koneserow jest objazd po malych
      dziurach pt. tam gdzie nie byli twoi sasiedzi, gdzie mozna sobie ewent. kupic
      pocztowki i lawende.
      jesli o mnie chodzi, zaleta wyciecyki byl absolutnz brak dzwiekow
      szwargoczacego szwabskiego jezyka, z wyjatkiem St. Tropez, ale natychmiast sie
      z tego miejsca oddalilam...
      • azra5 Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost 27.08.06, 08:07
        do użytkowniczki 4tore

        piszesz:
        "hej, przede wsyzstkim wielkie dzieki za opis roznych szczegolow, na ktore
        czasami nie zwraca sie wiekszej uwagi."
        a za chwilę
        "nie rozumiem twoich komentarzy nt. zawartosci lazienki"
        "skupilabym sie na walorach poznanej okolicy i poziomie pracy pilota"

        opisałem takie niby bzdury właśnie po to żeby ktoś jadący wiedział w co się pakuje
        czasami niby nieistotny szczegół może nam zepsuć wycieczkę
        dużo ludzi opisuje co warto zwiedzić ale takich właśnie PRAKTYCZNYCH opisów jest bardzo mało

        co do zawartości łazienki...no nie każdy wie jak to naprawdę wygląda
        ja np nie wiedziałem-teraz już wiem co lepiej zabrać ;)wbrew pozorom to nie jest oczywiste

        co do okolicy ...nie ma co się rozwodzić -oprócz rzeczy które nie warto zwiedzać co opisałem -resztę WARTO

        a co do pilota....no nasz był trochę roztrzepany...mógł pewne rzeczy organizacyjne poprawić...ale mogło być gorzej sądzę
        zresztą z pilotami to jest i tak ruletka


        PS. gdyby ten post czytała przypadkiem anna *.rzeszow.mm.pl ,która chyba była ze mną na tej wycieczce
        -mam zrobiony pokaz zdjęć (jak obiecałem) i mogę podesłać
        pankot@NOSPAM.tlen.pl (oczywiście adres bez NOSPAM)

        • Gość: 4tore Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.06, 09:10
          nie mialam zamiaru najmniejszego sie "czepiac", w Twoich opisach za b.
          przydatne uznaje np. lokalizacje hotelu w niebezpiecznych okolicach przedmiesc,
          koniecznosc zorganizowanych powrotow do hotelu, itp. wyglada to niewinnie w
          katalogu wycieczki, natomiast w rzeczywistosci niezbyt przyjemnie.
          w zasadzie wyglad i zawartosc lazienki, o ile jest czysto. odpowiada zawsze
          pewnemu standardowi, zapewne w luksusowym apartamencie lezy komplet miniaturek
          kosmetykow bulgari - potraktuj to z przymruzeniem oka...
          mysle, ze turysci podrozujacy czesto po kraju sa moze przyzwyczajeni do moze
          lepszych standardow - czasami trudno komus wytlumaczyc, ze za skromne w sumie
          pieniadze nie powinien oczekiwac all inclusive.
          Azra, mzsle, ze nie ma sie co rozwodzic na ten temat, jesli byles na innych
          wycieczkach po Francji lub jeszcze bedziesz - daj znac, jak itaka to
          zorganizowala, slyszalam juz co nieco np. o slawetnej wyprawie pt. tam gdzie
          nie byli twoi sasiedzi.
          • azra5 Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost 27.08.06, 09:30
            wybieram się w przyszłym roku ale do Langwedocji
            patrząc na program to chyba jedna z najlepszych wycieczek
            jestem w trakcie opracowywania ITAKA - Spotkanie Z Historią
            tym razem się przygotuję lepiej ;)
            a to co wygrzebię na sieci postaram się opublikowć na forum - może się komuś przyda
            • Gość: anna Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost IP: *.rzeszow.mm.pl 27.08.06, 12:18
              Jakby co doradzę i powiem, bo byłam. To najlepsza objazdówka na jakiej byłam:
              zamki Katarów, jaskinie(w tym płyniecie podziemna rzeką)i piękne miasta
              Landwedocji i Perigord.
              • Gość: 4tore Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.06, 15:15
                taaa.wlasnie 22.8 odwolali wyjazd wrzesniowy. na pocieche panie z biura
                powiedzialy, ze celem zwiekszenia chetnych na takowe wyjazdy itaka organizuje
                im wyjazd pracowniczy na tej wlasnie trasie - ladna mi pociecha. nie moge wziac
                urlopu inaczej jak w maju (krotki) albo we wrzesniu - pazdierniku jako parias
                nie posiadajacy dzieci...a wlasnie majowe i wrzesniowe wyjazdy sa najczesciej
                odwolywane.
                SMaku sobie tylko narobilam.
                Ale jest opcja, ze przeniose do tego pieknego kraju na zawsze...
                • Gość: anna Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost IP: *.rzeszow.mm.pl 27.08.06, 16:01
                  Ale chyba opisywałas gdzieś niedawny wyjazd do Francji tylko gdzie indziej. Ten
                  20.08 chyba doszedł do skutku;)
                  • Gość: 4tore Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost IP: *.dip.t-dialin.net 28.08.06, 08:15
                    tak, opisywalam krotki pobyt na poludniu.
                    20.08 doszedl, do skutku, tylko ja moge sobie wziac urlop w dzikich terminach,
                    te pare dni wolnych dni w sieprniu to byly moje nadgodziny. zreszta i tak nie
                    mialabym ochoty jechac po raz kolejny z ta sama pilotka...oszczedze CI
                    szczegolow
              • maly512 Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost 09.09.06, 11:06
                Gość portalu: anna napisał(a):

                > Jakby co doradzę i powiem, bo byłam. To najlepsza objazdówka na jakiej byłam:
                > zamki Katarów, jaskinie(w tym płyniecie podziemna rzeką)i piękne miasta
                > Landwedocji i Perigord
                Objazdówka?-Czy to z biura podróży?-I jakiego?-Można mieć do nich zaufanie-słyszałem o wielu przekrętach.Ile kosztuje?No i co jest tam najciekawsze do zobaczenia?Możesz opisać coś?
                • azra5 Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost 09.09.06, 19:50
                  tak to była objazdówka
                  z biura ITAKA
                  program "Spotkania z historią"
                  www.itaka.krakow.pl/index.php?countryId=17&type=t&tourId=37 (do 16 września tylko)
                  potem szczegóły będą na stronie www biura w 2007 r. jak bedzie nowy katalog

                  no i w wątku
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20573&w=47630494

                  i nie panikuj
                  ;)
                  potknięcia zdarzają się wszystkim biurom
                  wybierz coś,podejmij męską decyzję i jedź
                  jakby nie było widoków ci nikt nie odbierze
                  ...no może wujek Alzheimer ;)

                  • Gość: maly512 Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost IP: *.54.80.70.tisdip.tiscali.de 11.09.06, 17:54
                    thanks -jestem sam i czeka mnie samotny wyjazd-to trochę panikuję:).To jeszcze męskie pytanie-wolałbym osobiście niż na forum:)
                    • azra5 Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost 11.09.06, 19:51
                      no to pytaj
                      pankot@poczta.SPAM-NIE.onet.pl
                      (oczywiście "spam-nie" wykasuj,trzeba dbać coby robot wyszukujący adresy dla spammerów nas nie dopadł)
        • Gość: anna Re: ITAKA - Paryż Normandia Bretania -część 4 ost IP: *.rzeszow.mm.pl 27.08.06, 12:19
          > PS. gdyby ten post czytała przypadkiem anna *.rzeszow.mm.pl ,która chyba była z
          > e mną na tej wycieczce
          > -mam zrobiony pokaz zdjęć (jak obiecałem) i mogę podesłać
          > pankot@NOSPAM.tlen.pl (oczywiście adres bez NOSPAM)

          O dzięki! Zaraz wyślę maila.
Pełna wersja