Majowy weekend z Lekierem

IP: 212.160.138.* 08.05.07, 10:16
Witam wszystkich,
Byłem (z żoną i dzieckiem) w długi weekend w Paryżu właśnie na wycieczce
organizowanej przez biuro Lekier. Ponieważ program w większości obejmował
parki rozrywki (Disneyland+Asterix) więc siłą rzeczy wśród uczestników było
dużo dzieci. I tu zaczęły się "schody". Do samej realizacji programu trudno
się przyczepić (chociaż kolejność była zmieniona), natomiast "opieka" pilota
była na żenującym poziomie. Przedstawicielka Lekiera powitała nas na lotnisku
i ... zobaczyliśmy tę Panią ostatniego dnia. W międzyczasie naszą grupę
przejmował wynajęty miejscowy pilot (szczęśliwie mieszkający w Paryzu Polak)
ale był kompletnie niezorganizowany, nieradzący sobie, nieumiejący dostosować
się do potrzeb dzieci (choćby przerwa na posiłek o normalnej porze). Część
obowiązków (zbiórka pieniędzy, dystrybucja biletów)przejęli na siebie nasi
kierowcy (z Orbis Travel - należy się "szóstka" tym Panom), jedyni którzy nas
nie zlewali, tylko starali się znaleźć rozwiązanie dla jakichś problemów.
Celem naszego wyjazdu było zadowolenie dziecka i to udało się osiągnąć, ale
nie wszytko ze strony organizatora było takie kolorowe i na takie rzeczy
trzeba zwrócić uwagę rozmawiając z biurem.
Pozdrawiam,
    • iova Re: Majowy weekend z Lekierem 08.05.07, 21:01
      byłem z Lekierem na wycieczce Paryż + zamki nad Loarą
      i wszystko było OK!
      • Gość: Ewa Re: Majowy weekend z Lekierem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 23:36
        Ja jede z Lekierem teraz w sobotę, mam nadzieję, że nie będzie niespodzianek ze
        strony organizatora.
        • zulcia73 Re: Majowy weekend z Lekierem 09.05.07, 21:42
          byliśmy z mężem w weekend majowy na wycieczce "paryż dla wygodnych" z Lekierem
          u nas tez zmieniono kolejnośc zwiedzania,zwiedzanie Wersalu i luwru niestety
          bez przewodnika bo nasza rezerwacja została sprzedana, hotel pod Paryżem w
          skandałicznych warunkach sanitarnych,dopiero po naszej interwencji został jako
          tako posprzątany, inne hotele na trasie były bez zarzutu jednak to w Paryżu
          musieliśmy spędzic trzy noce,na słowa uznania zasluguje pilot prowadzący
          wycieczkę p.Ela, kierowcy też super
          • ennka Re: Majowy weekend z Lekierem 09.05.07, 22:09
            Byłam z Lekierem na Lazurowym Wybrzeżu w 1994 roku i też mam sporo niemiłych
            wspomnień.
            Na nocleg w Czechach dotarliśmy nad ranem ,bo kierowca pomylił drogę.
            Hotel w Nicei ,gdzie byliśmy tydzień bardzo marny i z 2 km od plaży.
            Przewodnik od rana był na rauszu.Już o 6-tej rano popijąl winko na postoju.
            Szczegółów nie pamietam , bo trochę czasu upłynęło.
            To był nasz ostatni zorganizowany wyjazd ,teraz jeździmy sami.

            • air2002 Re: Majowy weekend z Lekierem 10.05.07, 16:17
              Ja również byłam z Lekierem na weekend majowy w Paryżu.Tyle, że autokarem.To
              było pierwszy i ostatni raz.Nie zobaczyliśmy wszystkiego co było w planie,bo
              ciągle gdzieś i na coś czekaliśmy.Głównie na kierowców, bo nie znali Paryża, a
              telefonów nie odbierali.Pilotka bystra i obrotna, ale za dobra i ludzie jej
              weszli na głowę ( biuro dało możliwość wyboru atrakcji ).Długo by
              opowiadać.Uwieńczeniem wycieczki było uderzenie autokaru w barierkę, bo
              kierowca ZASNĄŁ ZA KIERONICĄ!!I nawet nie przeprosili.Masakra.
    • xrex Re: Majowy weekend z Lekierem 18.05.07, 08:55
      Witam, ja również weekend majowy spędziłam w Paryżu z Lekierem. Była to
      wycieczka autokarowa z której jestem bardzo zadowolona pilotka p. Krysia
      spisała się na 6 tak samo kierowcy (świetnie znali Paryż, zawsze wszędzie byli
      na czas).
    • Gość: Ewa Re: Majowy weekend z Lekierem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 20:19
      Wróciłam z wycieczki z Lekierem,8 dniowej. Jestem bardzo zadowolona, do
      organizatorów nie mam żadnych zastrzeżeń, program zrealizowany w
      100%.Przewodniczka z dużą wiedzą, ludzie super.
      Serdeczne pozdrowienia dla Pani pilot Małorzaty i niespotykanie spokojnego i
      opanowanego kierowcy Norbiego oczywiście!!!
Pełna wersja