Gość: dmsw
IP: 212.160.138.*
08.05.07, 10:16
Witam wszystkich,
Byłem (z żoną i dzieckiem) w długi weekend w Paryżu właśnie na wycieczce
organizowanej przez biuro Lekier. Ponieważ program w większości obejmował
parki rozrywki (Disneyland+Asterix) więc siłą rzeczy wśród uczestników było
dużo dzieci. I tu zaczęły się "schody". Do samej realizacji programu trudno
się przyczepić (chociaż kolejność była zmieniona), natomiast "opieka" pilota
była na żenującym poziomie. Przedstawicielka Lekiera powitała nas na lotnisku
i ... zobaczyliśmy tę Panią ostatniego dnia. W międzyczasie naszą grupę
przejmował wynajęty miejscowy pilot (szczęśliwie mieszkający w Paryzu Polak)
ale był kompletnie niezorganizowany, nieradzący sobie, nieumiejący dostosować
się do potrzeb dzieci (choćby przerwa na posiłek o normalnej porze). Część
obowiązków (zbiórka pieniędzy, dystrybucja biletów)przejęli na siebie nasi
kierowcy (z Orbis Travel - należy się "szóstka" tym Panom), jedyni którzy nas
nie zlewali, tylko starali się znaleźć rozwiązanie dla jakichś problemów.
Celem naszego wyjazdu było zadowolenie dziecka i to udało się osiągnąć, ale
nie wszytko ze strony organizatora było takie kolorowe i na takie rzeczy
trzeba zwrócić uwagę rozmawiając z biurem.
Pozdrawiam,