parkowanie "przed" Paryżem, parkowanie w Paryżu

29.05.07, 15:07
Witam,
bedziemy mieszkac na wschód od Paryża w okolica RER (Chelles). Dysponujemy
samochodem. Rodzina składa się z dwojga dorosłych + skończone 9 i 13 lat.
Jak najlepiej dojechac do Paryża? Samochodem pod 1 strefe? Tylko RERem ? Są
jakieś tanie parkingi peryferyjne? Doradzcie!
    • Gość: nina104 Re: parkowanie "przed" Paryżem, parkowanie w Pary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.07, 21:26
      My dojechaliśmy do centrum Paryża samochodem, ponieważ mieliśmy mieszkanie w 2
      dzielnicy. Było trudno, bo nagle uliczki zrobiły się bardzo wąskie i
      jednokierunkowe.Samochód na cały pobyt zostawiliśmy w podziemnym parkingu, to
      super wyjście a jeździliśmy metrem- jest doskonałym środkiem transportu po Paryżu.
      Samochód wystawiliśmy na podróż powrotną. Nasz parking kosztował 90 euro na 5
      dni. I uważaj bo próbują naciągać na wyższą opłatę nie wspominając o możliwości
      tańszego parkowania na 3, 4 dni.Ale widziałam parking też w centrum za 80 na 5
      dni. To zależy od lokalizacji. Nie radzę poruszać się po Paryżu samochodem,
      chyba że potrzebujesz mocniejszych wrażeń!
      • Gość: Fredzio Re: parkowanie "przed" Paryżem, parkowanie w Pary IP: *.zwm.osi.pl 30.05.07, 14:37
        Po Paryżu samochodem poruszać się można (napewno nie trudniej np. niż w
        Warszawie), ale nie w tym problem - problem z parkowaniem, lepiej samochód
        zostawić pod domem i jechać RER'em i metrem.
    • anette444 Re: parkowanie "przed" Paryżem, parkowanie w Pary 06.06.07, 08:19
      Byliśmy w czasie długiego majowego weekendu. Faktycznie - jazda samochodem po
      Paryżu nie mam sensu, najlepiej zostawić na podziemnym parkingu. Dwa lata temu
      płaciliśmy za tydzień ok. 90 euro w okolicach Bastylii, w tym roku 50 euro za
      tydzień na parkingu Charlety, to przy stadionie Charlety w XIV dzielnicy. Po
      prostu wrzuć w wyszukiwarkę parking, Paryż, znajdź najbliższy, ewentualnie
      zadzwoń czy są miejsca, ale przeważnie są, i - w drogę.
Pełna wersja